moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Gen. Gocuł o składach sprzętu wojskowego USA w Polsce

Mogę potwierdzić, że prowadzimy rozmowy z naszymi amerykańskimi partnerami w sprawie rozmieszczenia ciężkiego sprzętu w składach na wschodniej flance NATO – mówi gen. Mieczysław Gocuł, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.


Amerykańskie media podały że, toczą się negocjacje w sprawie zbudowania w Polsce składów broni dla ciężkiej brygady armii Stanów Zjednoczonych. Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło te informacje. Jak wyglądają przygotowania do tego projektu?

Myślę, że jesteśmy w przededniu podjęcia przez Stany Zjednoczone ostatecznej decyzji. Faza analityczna została już zakończona. Amerykańscy specjaliści odbyli szereg rekonesansów w Polsce. Pod uwagę branych jest kilka lokalizacji.

Z kolei polscy oficerowie byli z wizytą w Norwegii. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych mają tam kilka tego typu składów broni. Zapoznawaliśmy się, jak przebiega sojusznicza współpraca i na jakich warunkach jest oparta. Bardzo ważną kwestią jest na przykład ustalenie zasad korzystania ze składowanej broni przez Wojsko Polskie, oczywiście gdyby była taka potrzeba oraz wola udostępnienia sprzętu przez USA.

W maju byłem w Stanach Zjednoczonych na zaproszenie gen. Martina E. Dempsey'a, przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów amerykańskiej armii. Rozmawialiśmy o szczegółach projektu. Wszystko wskazuje, że nie rozmawiamy „czy” Amerykanie rozmieszczą broń na wschodniej flance NATO, lecz „kiedy” to się stanie.

Czy ostateczna decyzja może zostać ogłoszona na przyszłorocznym szczycie NATO w Warszawie?

Jestem przekonany, że może się to stać wcześniej. Kiedy konkretnie, nie mogę jeszcze powiedzieć. Nie przesądzam również, jaka będzie ostateczna decyzja naszych partnerów. Zdradzę jednak, że chcemy, aby brygada amerykańska, której sprzęt będzie stacjonował w Polsce i krajach bałtyckich wzięła udział w ćwiczeniach poprzedzających warszawskie spotkanie Sojuszu. Mówię o ćwiczeniu „Anakonda 2016”.

Decyzja Amerykańska to na pewno efekt zmian geopolitycznych w naszym regionie świata. Co jeszcze wpłynęło na ich postawę?

Na dobre polsko-amerykańskie relacje pracowaliśmy od lat. USA i NATO są pełni uznania dla polskiego wkładu w operacje w Iraku i Afganistanie. Lecz niewątpliwie na decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki wpłynęły analizy sytuacji polityczno-militarnej w regionie. Amerykanie precyzyjnie określają zmiany w środowisku bezpieczeństwa po ostatnich wydarzeniach za naszą wschodnią granicą. W ich polityce zagranicznej widać wyraźny zwrot i przedefiniowanie określonych pojęć. Nie chodzi im wyłącznie o polityczne gesty ale realne zmiany. Stąd kolejne decyzje – zwiększony udział w ćwiczeniach, ciągła rotacyjna obecność wojsk w naszym regionie, wzmocnienie misji Baltic Air Policing. Kolejną odsłoną jest koncepcja przerzucenia i składowania sprzętu.

Sądzę, że wojskowi zdają sobie sprawę, iż procesów, które zachodzą na Wschodzie, nie da się odwrócić w ciągu kilku dni. Od wydarzeń w Gruzji i Abchazji minęło kilka lat i nadal sytuacja nie została uspokojona. Podobnie długofalowe konsekwencje będzie miał konflikt rosyjsko-ukraiński. Malkontenci będą oczywiście mówić, że naiwnością jest wierzyć w sojusznicze deklaracje, ale jeżeli spojrzymy na politykę amerykańską ostatnich lat, wyraźnie widać, że jesteśmy traktowani jak poważny partner. Natomiast zwiększona obecność wojsk amerykańskich w Polsce jest faktem, a nie deklaracją.

Jak to się przejawia?

Amerykańskich żołnierzy w Polsce będzie coraz więcej. Ćwiczą w Żaganiu czy Drawsku, stacjonują w ramach Aviation Detachment, regularnie odwiedza nas bateria Patriotów. A po wybudowaniu przez Polskę własnej tarczy antyrakietowej staniemy się częścią globalnego systemu.

Zresztą, jaką mamy alternatywę? Samodzielnie nigdy nie będziemy w stanie zrównoważyć potencjału militarnego Federacji Rosyjskiej. Niedorzecznością jest myślenie, że „wystawimy” 17 dywizji. Naszym zadaniem jest budowanie własnych zdolności operacyjnych, jako wkładu w ogólny potencjał NATO. I to się dzieje. Ale w wymiarze strategicznym podstawą naszych planów jest Sojusz i jego wiarygodność. Dziś nic nie daje nam powodów do powątpiewania w zapisy traktatowe.

Czy stworzenie składów broni to pierwszy krok ku budowie w Polsce bazy amerykańskich wojsk?

Amerykańska doktryna obecnie stanowi, że USA nie będą za granicą budowały nowych baz wojskowych. Ich działanie opiera się na niesamowitych możliwościach transportowych i mobilności. Nie ma drugiego takiego kraju, który miałby podobne zdolności przerzutu strategicznego wojsk. Dziś Amerykanie mogą być w Polsce szybciej niż nasi europejscy sojusznicy. To wyłącznie kwestia decyzji politycznej, a nie zdolności operacyjnych wojsk amerykańskich.

W jakim zatem czasie amerykańska brygada mogłaby wylądować na polskiej ziemi, jeżeli byłaby taka potrzeba?

Przerzucenie całej brygady, ludzi i sprzętu, do Europy to kwestia nie tygodni, a dni. Jeżeli założymy, że sprzęt będzie już czekał, to wtedy ten czas skraca się jeszcze bardziej. Mówimy już o kilkudziesięciu godzinach, jakie są potrzebne, by personel dotarł na wschodnią flankę i był gotowy do działania. Tego rodzaju instalacje jak w Norwegii oraz te planowane w Polsce i krajach bałtyckich to także wymierne oszczędności finansowe. Każda godzina lotu samolotu transportowego i każdy kilogram, który trzeba przewieźć kosztuje.

Czy jesteśmy gotowi, by przyjąć amerykański sprzęt?

Logistycznie i operacyjnie spełniamy wszystkie warunki, czego dowodem są duże międzynarodowe ćwiczenia, jakie od kilku lat z powodzeniem przeprowadzamy w Polsce. Dodatkowe inwestycje w adaptację infrastruktury będą oczywiście niezbędne. Wiąże się to z potrzebą niwelowania różnic sprzętowych. Amerykański sprzęt jest inny od naszego. Tymczasem, w toku negocjacji dogrywamy szczegóły i jak tylko zapadną ostateczne decyzje, zabieramy się do pracy.

Ilu amerykańskich żołnierzy przyjedzie na stałe do Polski, by obsługiwać te instalacje?

Bazując na tym, co zobaczyliśmy w Norwegii, to nie będzie duży kontyngent. Oceniam, że to będzie nieliczny zespół żołnierzy. Ta grupa będzie wsparta jednostką integracyjną wojsk NATO (NATO Force Integration Unit – NFIU), która powstaje w Bydgoszczy. Zadaniem NFIU będzie przygotowywanie gruntu pod przerzut i działanie NATO-wskich sił szybkiego reagowania.

Czy w toku negocjacji była już mowa o statusie prawnym tej instalacji i jej ewentualnej eksterytorialności?

Nie musimy ustalać nowych formuł prawnych. Obie strony zgodziły się, by zastosowany został wariant opracowany na potrzeby amerykańskiej bazy w Redzikowie. Umowa SOFA (ang. Status of Force Agreement) jak również dodatkowe uzupełnienie do tej umowy precyzyjnie reguluje status amerykańskich instalacji oraz żołnierzy w Polsce.

Rosja na pomysł rozmieszczenia w Polsce amerykańskiej broni zareagowała w swoim stylu – oskarżyła USA o łamanie porozumień i zapowiedziała zwiększenie zbrojeń, także w ramach arsenału atomowego. Czy takie deklaracje przeszkodzą czy może pomogą w negocjacjach z rządem Stanów Zjednoczonych?

Po pierwsze, nie ma mowy o budowaniu baz w klasycznym znaczeniu tego słowa. Dlatego nie można mówić o złamaniu przez Stany Zjednoczone umowy z Rosją. To będą składy broni, a tego rodzaju instalacji ich porozumienie nie zabrania lokować na terenie nowych państw członkowskich NATO. Po drugie, jestem przekonany, że jakiekolwiek oświadczenia Moskwy nie mają najmniejszego wpływu na decyzje amerykańskie. Myślę, że planiści amerykańscy oddzielają słowa od czynów i w kształtowaniu swojej polityki kierują się wyłącznie tymi drugimi. To Polska i pozostali NATO-wscy partnerzy są podmiotem decyzji Stanów Zjednoczonych, a nie Rosja.

Czy były już jakieś komentarze ze strony naszych europejskich sojuszników, którzy często są bardziej ugodowi niż Stany Zjednoczone i niezbyt chętnie decydują się na konfrontacyjne wobec Rosji kroki?

Od wielu miesięcy zajmujemy się wdrażaniem postanowień szczytu NATO w Newport. Najważniejszy dokument podpisany jesienią ubiegłego roku dotyczył Readines Action Plan (RAP) – planu działań na rzecz podniesienia gotowości Sojuszu. Wprowadzając plan, Komitet Wojskowy NATO przyjął 15 dokumentów, które zakładają między innymi wzmocnienie wschodniej flanki. W trakcie prac rysowały się oczywiście różnice zdań pomiędzy sojusznikami z południa Europy oraz państwami z północnej i środkowej części naszego kontynentu. Zdołaliśmy jednak osiągnąć porozumienie. Dlatego nie było dla nikogo zaskoczeniem, że Stany Zjednoczone analizowały nowe możliwości i zdecydowały się na koncepcję, o której dzisiaj dyskutujemy.

rozmawiali Edyta Żemła i Maciej Chilczuk

autor zdjęć: ppłk Sławomir Ratyński

dodaj komentarz

komentarze


PZL P.11c – Pościgowy taran!
PGZ gotowa na MSPO
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Z prądem i pod prąd
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
PZL Mielec w planach MON-u
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Gorący lipiec PKW Łotwa
Zapraszamy na „Army Days”
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Nowa era polskiego lotnictwa
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Uniwersalny polski most składany
Kolejne F-35 lecą do Polski
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Battalions of the Future
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
„Mewa” na północnym szlaku
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Najpierw poligon, potem studia
Flanka pod strażą
Nigdy więcej wojny
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
„Wielka ucieczka” okiem historyka
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Sonda dla Jastrzębia
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Dwa marzenia spełnione naraz
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
„Horyzont” przedłużony
Lekcja historii na dwóch kołach
Walka w dwóch światach
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Pantera przejdzie do historii
Polska wzmacnia ochronę nieba
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Abordaż z polskim wsparciem
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO