MON wesprze finansowo działania na rzecz obronności prowadzone przez Straż Graniczną, Policję czy inne służby. – Podjąłem decyzję o poszerzeniu programu przygotowań obronnych pozamilitarnych – wyjaśnił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Na wsparcie zostaną przeznaczone pieniądze z budżetu MON-u. Jednocześnie rząd złoży do UE zaktualizowany wniosek o środki z unijnej pożyczki SAFE.
Dziś w Warszawie odbyła się konferencja poświęcona finansowaniu służb mundurowych oraz inwestycjom typu dual use, czyli projektom o jednoczesnym zastosowaniu cywilnym i wojskowym. Uczestniczyli w niej przedstawiciele kluczowych resortów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, infrastrukturę oraz finanse państwa, m.in. wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Tematem rozmów były przede wszystkim nowe mechanizmy finansowania modernizacji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, w tym Policji i Straży Granicznej, a także rozwój infrastruktury o znaczeniu strategicznym dla mobilności militarnej. Kluczowym wątkiem było wykorzystanie środków SAFE – czyli niskooprocentowanej pożyczki z UE na obronność – które po wecie prezydenta Karola Nawrockiego mogą być przeznaczone wyłącznie na cele wojskowe.
– Po konsultacjach podjąłem decyzję o poszerzeniu programu pozamilitarnych przygotowań obronnych, który będzie służył temu, żeby sfinansować działania związane z potrzebami Straży Granicznej, Policji, Służby Ochrony Państwa czy Ministerstwa Infrastruktury – mówił szef MON, podkreślając, że program pozamilitarnych przygotowań obronnych już funkcjonuje, ale nastąpi rozszerzenie katalogu możliwości o potrzeby wyżej wymienionych formacji. – To gwarantuje nam, że zyskamy parasol bezpieczeństwa – dodał wicepremier Kosiniak-Kamysz.
Przygotowanie tego programu wiąże się ze zmianą rozporządzenia, które ma być gotowe 22 maja. – Rozpoczniemy to od przyszłego roku i przez kolejne lata Ministerstwo Obrony Narodowej będzie ze swojego budżetu na rzecz obronności pozamilitarnych przygotowań państwa polskiego współfinansować działania z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji i Ministerstwem Infrastruktury – zapowiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz. Dodał, że ambicją resortów jest zrealizowanie w ciągu najbliższych 4–5 lat wszystkich projektów zgłoszonych wcześniej do Komisji Europejskiej na sumę ok. 17 mld złotych.
Program pozamilitarnych przygotowań obronnych dotyczy różnych ministerstw i samorządów, które mają istotne znaczenie w zapewnieniu bezpieczeństwa. Przedmiotem tego programu nie są zadania stricte wojskowe, ale mające znaczenie dla obronności, np. schrony, łączność, infrastruktura krytyczna, logistyka, ochrona ludności. – Mechanizm jest prosty. Rozszerzamy program pozamilitarnych przygotowań obronnych. Ale jeśli ktoś ma wątpliwość, czy będą jakiekolwiek z tym związane straty dla polskiej armii, to od razu chcę powiedzieć, że nie, ponieważ polski wniosek do programu SAFE zostanie zaktualizowany – wyjaśniła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. instrumentu na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy.
Podczas spotkania wicepremier Kosiniak-Kamysz podziękował szefom innych resortów zaangażowanych za współpracę. – Pokazujemy dzisiaj tak jak tutaj stoimy jedną wielką, silną drużynę, która jest odpowiedzialna za polskie bezpieczeństwo, dla której to jest sprawa absolutnie najważniejsza. I nie powstrzymają nas żadne trudności, żadne weta, żadne działania, które mają na celu utrudnić nam budowę silnej i bezpiecznej Polski – zaznaczył minister obrony.
Tydzień temu przedstawiciele polskiego rządu podpisali umowę dotyczącą programu SAFE, która formalnie uruchomiła dostęp do unijnej linii preferencyjnych kredytów przeznaczonych na inwestycje obronne. Polska może otrzymać w sumie 43,7 mld euro (prawie 190 mln zł), przy czym pieniądze będą trafiać do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych w transzach. MON podkreśla, że program SAFE służy trzem celom: wzmocnieniu potencjału bojowego i zdolności odstraszania Wojska Polskiego, wsparciu krajowego przemysłu zbrojeniowego oraz zwiększeniu bezpieczeństwa wewnętrznego. Powstał w odpowiedzi na trwającą wojnę w Ukrainie i radykalną zmianę sytuacji bezpieczeństwa w Europie. Inwestycje w obronność mają charakter odstraszający – wzmocniona armia zmniejsza ryzyko konfliktu i zwiększa wiarygodność sojuszniczą Polski w NATO.
autor zdjęć: 18 DZ, Monika Dwulatek/WCEO

komentarze