Katastrofa uprowadzonego samolotu z zakładnikami na pokładzie, pościg za terrorystami i negocjacje z nimi – to tylko część epizodów, które znalazły się w scenariuszu ćwiczeń zorganizowanych w Kaliszu i okolicach pod szyldem Akademii Ratowniczej SAREX-26. W przedsięwzięciu brało udział około 500 żołnierzy, strażaków i przedstawicieli różnych służb.
– Ćwiczenia ze względu na swoją dynamikę przypominały trochę film akcji. Z drugiej strony scenariusz został pomyślany tak, by uczestnicy mogli trenować w maksymalnie realistycznych warunkach – podkreśla ppłk rez. pil. Mariusz Tracz-Sala, były szef Wydziału Ratownictwa Lotniczego i Morskiego w Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych, jeden ze współorganizatorów przedsięwzięcia.
Punktem wyjścia ćwiczeń było przejęcie samolotu przez terrorystów. Przestępcy przemycający narkotyki porzucili swój samochód w okolicach lotniska i porwali samolot przygotowujący się do rutynowego lotu ze skoczkami spadochronowymi. Niedługo potem jeden z silników maszyny przestał działać. Część znajdujących się na pokładzie skoczków zdołała się ewakuować, sama załoga jednak była zmuszona do awaryjnego lądowania. Nie obyło się bez rannych. Na tym jednak akcja się nie zakończyła. Uciekający porywacze wzięli bowiem zakładników. W kolejnych godzinach ćwiczący mierzyli się z pościgiem, wypadkiem samochodowym i przestępcami zabarykadowanymi w budynku. Do akcji wkroczyli policyjni negocjatorzy, wreszcie pododdział kontrterrorystyczny. Wszystko w ciągu jednego dnia, na terenie Kalisza i trzech okolicznych powiatów.
Ćwiczenia pod hasłem Akademia Ratownicza SAREX-26 zorganizowano po raz pierwszy. Ich pomysłodawcą jest Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Nocny Tropiciel RENEGADE/SAREX. – Działamy od 2023 roku. Na mocy porozumienia z Dowództwem Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych wystawiamy zespół poszukiwawczo-ratowniczy, który pozostaje w gotowości do działań na terenie województw wielkopolskiego, łódzkiego i dolnośląskiego. Jeśli doszłoby tam do zdarzenia lotniczego, zaginięcia bądź katastrofy samolotu, możemy wspomóc służby zaangażowane w niesienie pomocy – tłumaczy Łukasz Mowczan, założyciel i szef grupy. Każdego dnia w ramach zespołu dyżur pełni trzech ratowników. – Ale poza dyżurami angażujemy się też w szeroko pojęte działania szkoleniowe i edukacyjne – podkreśla Mowczan.
W organizację Akademii Ratowniczej SAREX-26 włączyło się szereg państwowych instytucji, m.in. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, Komenda Główna Policji czy Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa SAR. W kaliskich ćwiczeniach wzięło udział około 500 osób. Wśród nich byli żołnierze wojsk obrony terytorialnej, policjanci, strażacy zawodowi i ochotnicy oraz ratownicy medyczni. – Chcieliśmy przećwiczyć szerokie spektrum działań związanych z zagrożeniami hybrydowymi, a wszystko zgodnie z oficjalnymi procedurami – zaznacza ppłk rez. pil. Tracz-Sala. Podczas działań związanych bezpośrednio z wypadkiem lotniczym punktem odniesienia dla uczestników był m.in. ASAR, czyli dokument regulujący zasady postępowania w takich przypadkach.
Ćwiczenia podobne do tego w Kaliszu są regularnie organizowane na szczeblu ogólnopaństwowym. – Uznaliśmy jednak, że warto przenieść je także na niższy, regionalny szczebel. Choćby po to, by budować zaufanie pomiędzy działającymi tam instytucjami – podkreśla ppłk rez. pil. Tracz-Sala. W podobnym tonie wypowiadał się obecny w Kaliszu wicewojewoda wielkopolski Jarosław Maciejewski. – Najważniejszą kwestią przy zdarzeniach tego typu jak to zaaranżowane dzisiaj jest umiejętne posługiwanie się potencjałem, jaki posiadamy. A możemy to osiągnąć tylko w jeden sposób: wspólnie ćwicząc. Stąd waga tego typu przedsięwzięć – podkreślał.
Tymczasem już niebawem w innych częściach kraju zorganizowane zostaną kolejne wydarzenia w ramach Akademii Ratowniczej SAREX. Wśród nich znajdzie się m.in. konferencja pod tytułem „Ratownictwo lotnicze w systemie bezpieczeństwa państwa”. Odbędzie się ona pod koniec maja na lotnisku Warszawa-Babice.
Jednym z patronów medialnych Akademii Ratowniczej SAREX-2026 jest „Polska Zbrojna”.
autor zdjęć: Ochotnicza Straż Pożarna Kalisz-Piwonice

komentarze