Prawie 40 psów i ich przewodników z Żandarmerii Wojskowej, wojska oraz służb mundurowych rywalizowało w Ustroniu Morskim w międzynarodowych zawodach zorganizowanych przez ŻW. Czworonogi specjalizujące się w wykrywaniu narkotyków oraz materiałów wybuchowych musiały dowieść swojej klasy w konkurencjach posłuszeństwa i zmaganiach wymagających pracy węchowej.
Zawody przewodników psów służbowych organizowane przez Żandarmerię Wojskową odbyły się już po raz dwunasty. W tegorocznej edycji po raz kolejny rywalizowali w nich także przedstawiciele innych służb mundurowych z Polski oraz z zagranicy.
W ośrodku w Ustroniu Morskim oprócz żandarmów stawili się żołnierze z psami z Wojskowego Ośrodka Farmacji i Techniki Medycznej w Celestynowie oraz 2 Mazowieckiego Pułku Saperów w Kazuniu, funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Służby Więziennej, Służby Ochrony Państwa, Krajowej Administracji Skarbowej, Straży Marszałkowskiej, także przedstawiciele Policji Wojskowej z Chorwacji i Niemiec. Łącznie wystartowało 37 przewodników z psami, w tym 22 reprezentujących Żandarmerię Wojskową.
W zawodach rywalizowały psy przeszkolone w dwóch specjalnościach: do wykrywania materiałów wybuchowych oraz narkotyków. Zmagania podzielono na trzy kategorie: dwie dla żandarmów, w których oddzielnie zmierzyły się psy specjalizujące się w wykrywaniu narkotyków i materiałów wybuchowych. W oddzielnej kategorii mogli wykazać się reprezentanci zaproszonych służb i jednostek. Wśród ras psów, które pojawiły się na zawodach, dominowały owczarki belgijskie, ale startowały także owczarki holenderskie, niemieckie oraz flat coated retriever na co dzień pracujący w ŻW.
– Pierwszego dnia zawodów psy i ich przewodnicy wystartowali w konkurencjach z zakresu posłuszeństwa. Czworonogi wykonywały komendy, takie jak „siad”, „waruj”, „zostań” czy chodzenie przy nodze. Konkurencje w drugim dniu były związane z pracą węchową – mówi st. chor. sztab. Grzegorz Jałocha z Komendy Głównej ŻW. Psy w poszukiwaniu ukrytych materiałów wybuchowych lub narkotyków sprawdzały pojazdy, pomieszczenia, bagaże oraz wyznaczony teren leśny.
Jak podkreślają organizatorzy, największym wyzwaniem w tym roku okazało się dla czworonogów przeszukiwanie pomieszczeń. – Psy pracowały w domkach letniskowych wcześniej użytkowanych przez ludzi, dlatego wszędzie znajdowały się rozpraszające je zapachy, m.in. żywność pozostawiona w lodówkach. Zwierzęta musiały sobie z tymi „rozpraszaczami” poradzić – tłumaczy st. chor. sztab. Jałocha. Dodaje, że psy podczas zawodów pracują w skupieniu, a nagrodą po zakończeniu zadania jest dla nich smakołyk, aport lub zabawa z przewodnikiem.
Kpt. Mateusz Szczur z WOFiTM, który startował z suczką Czaczą, podkreśla, że zawody to dla nich ważny trening. Podczas nich zwierzęta mogą sprawdzić się w nowym środowisku, gdzie działają na nie różne czynniki rozpraszające, np. dzieci grające w piłkę. – Pies pokazuje swoją klasę wtedy, gdy radzi sobie, mimo że jest narażony na dodatkowe bodźce odwracające jego uwagę od pracy – mówi kpt. Szczur.
Po dwudniowych zmaganiach sędziowie z WOFiTM, Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach oraz Oddziału Specjalnego ŻW w Warszawie wyłonili zwycięzców. Wśród żandarmów w kategorii wykrywania materiałów wybuchowych zwyciężył przewodnik z Oddziału Specjalnego w Warszawie z suczką Gabi. Drugie miejsce zajął żołnierz z Oddziału ŻW w Żaganiu z psem Ciri, a trzeci był reprezentant oddziału ze Szczecina, który przyjechał z Westem.
Z kolei w kategorii wykrywania narkotyków pierwsze miejsce ex aequo zdobyli przewodnicy: z Oddziału ŻW Żagań z psem Omenem oraz z Wydziału ŻW z Bemowa Piskiego z psem Candym. Drugie miejsce przypadło reprezentantowi oddziału z Lublina z Barim, a trzecie przewodnikowi z Wydziału ŻW w Poznaniu z psem Eska.
Wśród zaproszonych reprezentacji zwyciężył przedstawiciel Policji Wojskowej Chorwacji i jego pies Gunny. Drugie miejsce zdobył funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa z psem Kobim. Na trzecim miejscu uplasowali się ex aequo funkcjonariusz Straży Granicznej z Irmą oraz żołnierz 2 Mazowieckiego Pułku Saperów z psem Amper. – Tegoroczne zawody po raz kolejny potwierdziły bardzo wysoki poziom wyszkolenia przewodników oraz psów służbowych Żandarmerii Wojskowej, ale także innych uczestników biorących udział w imprezie. Świadczą o tym między innymi uzyskane wyniki ex aequo – zaznacza płk Marek Centkowski, szef Oddziału Techniki Kryminalistycznej z Zarządu Dochodzeniowo-Śledczego KGŻW.
Organizatorzy podkreślają, że zawody to nie tylko sportowa rywalizacja i sprawdzian wyszkolenia przewodników i psów służbowych, ale także ważna przestrzeń do wymiany doświadczeń oraz doskonalenia warsztatu. Uczestnicy mieli okazję obserwować techniki szkoleniowe stosowane przez innych przewodników, porównywać metody pracy oraz czerpać inspiracje, które później mogą wykorzystywać w codziennej służbie. – Takie przedsięwzięcia mają ogromną wartość dla całego środowiska przewodników psów służbowych. Pozwalają integrować żołnierzy i funkcjonariuszy, wzmacniać relacje i budować poczucie wspólnoty wśród osób wykonujących tę wymagającą i odpowiedzialną służbę – mówi płk Centkowski. – Jestem przekonany, że doświadczenia zdobyte podczas zawodów będą procentowały w realnych działaniach i konkretnych sytuacjach – dodaje.
Na najlepszych uczestników czekały puchary oraz pamiątkowe statuetki. Nie zapomniano także o czworonożnych partnerach przewodników – dla psów przygotowano szkarłatne obroże nawiązujące do barwy wojskowych beretów Żandarmerii Wojskowej.
autor zdjęć: ŻW

komentarze