moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Udany test smoczego ognia

Broń laserowa przestaje być domeną science fiction, a staje się rzeczywistością współczesnego pola bitwy. Wiele państw pracuje nad systemami broni wysokoenergetycznej wykorzystującymi do zwalczania celów emisję skoncentrowanych wiązek fotonów o prędkości światła. Wśród nich jest Wielka Brytania, gdzie w styczniu na poligonie na Hebrydach, archipelagu wysp u wybrzeży Szkocji, przeprowadzono próbne strzelania laserem DragonFire przeznaczonym dla okrętów Królewskiej Marynarki Wojennej. Poza wysoką precyzją, zaletą nowej broni jest niski koszt jej użycia.

Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało 19 stycznia, że podczas testowych strzelań nowo opracowywany laser DragonFire (smoczy ogień) trafił w cel z dużej odległości. Podczas prób przeprowadzonych na poligonie na Hebrydach zestrzelił on drona, ale resort nie udostępnił szczegółów na temat celu, w tym dystansu dzielącego go od stanowiska lasera, wysokości i prędkości lotu. Według brytyjskich mediów DragonFire, który jest demonstratorem technologii i ma moc 50 kW, podczas wcześniejszych prób na poligonie Porton Down w Wiltshire użyty był przeciwko celom odległym do 5 km. Media brytyjskie informowały o trafieniu quadrocoptera. Przy okazji sprawdzano także skutki oddziaływania broni wysokoenergetycznej na materiały podobne do stosowanych przy budowie kadłubów samolotów i okrętów. Pola tarczowe były kwadratami o bokach długości poniżej 14 cali (około 35,56 cm).

W komunikacie opublikowanym po styczniowych testach podano, że ich wyniki stanowią ważny krok naprzód we wprowadzaniu technologii laserowej do sił zbrojnych. „Chcemy przyspieszyć kolejną fazę programu”, powiedział Shimon Fhina, który nadzoruje strategiczne projekty ministerstwa obrony. „Ostatnie próby dowodzą, że technologia ta umożliwia śledzenie i atakowanie zaawansowanych celów z dużej odległości”, dodał.

Ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii upubliczniło informację o rozpoczęciu programu Dragonfire w 2017 roku. Opracowanie lasera powierzono konsorcjum trzech firm, którego liderem jest MBDA UK, a uczestnikami są Leonardo UK i QinetiQ. Ze strony resortu obrony nadzoruje go i wspiera Laboratorium Nauki i Technologii Obrony, DSTL. DragonFire jest jednym z kilku brytyjskich programów wojskowych mających na celu opracowanie broni laserowej.

System DragonFire tworzą laser bojowy, drugi laser o mniejszej mocy do obrazowania i śledzenia celów oraz systemy celownicze, w tym kamera elektrooptyczna, zamontowane w wieży. W wersji testowej ma moc 50 kW, ale prawdopodobnie w konfiguracji docelowej będzie znacznie mocniejszy. Jeśli nie pojawią się żadne komplikacje w programie, „smoczy ogień” powinien być gotowy do wdrożenia prawdopodobnie za pięć lat. Jako pierwsze z okrętów mają zostać uzbrojone w DragonFire fregaty. Brytyjczycy zamierzają montować też lasery na statkach powietrznych i platformach lądowych.

Maksymalny zasięg DragonFire jest tajny, ale jak zapewnia resort obrony jest on bardzo precyzyjny i może uderzyć w każdy widoczny cel. Podano, że laser ten jest w stanie z odległości kilometra trafić nawet monetę o nominale jednego funta szterlinga mającą średnicę 23 mm. To duże osiągnięcie, gdyż głównym wyzwaniem dla inżynierów jest zapewnienie ultraprecyzyjnego śledzenia i stabilności wiązki energii na dużym dystansie, aby laser mógł wyeliminować cel. Trzeba tego dokonać, gdy zarówno cel, jak i platforma z systemem laserowym są w ruchu, a pomiędzy nimi występują zakłócenia atmosferyczne.

Atutem lasera ma być niski koszt użycia, który dla dziesięciosekundowego „strzału” wynosi w granicach 10 funtów szterlingów, czyli równowartość 50 zł. Jak pokazuje konflikt w Ukrainie jest to niezwykle ważne w przypadku konieczności zwalczania masowo używanych systemów bezzałogowych. Używana do tego zwykle rakieta przeciwlotnicza jest bowiem wielokrotnie droższa od drona, który niszczy. „Ten rodzaj najnowocześniejszej broni może zrewolucjonizować pole bitwy, zmniejszając zależność od drogiej amunicji, a jednocześnie zmniejszając ryzyko szkód ubocznych”, podsumował minister obrony Grant Shapps.

Tadeusz Wróbel , publicysta „Polski Zbrojnej”

autor zdjęć: gov.uk

dodaj komentarz

komentarze


Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Wojsko zobaczy więcej
Podróż pamięci
Wypalanie Marków
Ukraina kontra odrzutowe drony
Mural na 65-lecie komandosów
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Pierwszych pięć strzałów
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Czego nie wiesz o komandosach z Lublińca?
Leopardy na dnie Odry i test Batalionu Model 44
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Coraz więcej Daglezji w armii
Cios w plecy
Działajmy razem!
Polowanie w ogródku
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Wojna o dane
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Gorący lipiec PKW Łotwa
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
„Horyzont” przedłużony
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
MON zmienia system gotowości obronnej
Wojsko na straży polskiej cyberprzestrzeni
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
MON przedstawił zasady „zielonej listy”
Z prądem i pod prąd
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Ujarzmić wzburzony tłum
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Szef MON-u: bez rezerwistów nie ma silnej armii
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Morscy lotnicy w akcji
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Ratunek pod ogniem
Długa droga do domu
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Drużyna Invictusa na starcie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Abordaż z polskim wsparciem
Trening z robotem
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Cisi i skuteczni od 65 lat
Flanka pod strażą
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
„Zdrzałka” na pustyni
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO