moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Różne oblicza fregat OHP

Ponad 120 uczestników z 10 państw rozmawiało w Gdyni o eksploatacji, wykorzystaniu i przyszłości fregat typu Oliver Hazard Perry. Do Polski przyjechali członkowie IFWG, czyli grupy zrzeszającej przedstawicieli marynarek, które korzystają z tego typu okrętów, a także delegatów sił morskich i przemysłu USA. Gospodarzem spotkania była 3 Flotylla Okrętów.

Tego rodzaju spotkania odbywają się co roku. Polska gościła delegatów IFWG (z ang. International Frigate Working Group) po raz drugi. Poprzednio gospodarzem zjazdu była siedem lat temu. – W tym roku mieliśmy gości z USA, Hiszpanii, Egiptu, Bangladeszu, Filipin, Bahrajnu czy Arabii Saudyjskiej. Przedstawicieli marynarek wojennych, ale też przemysłu – wymienia kmdr por. Sławomir Kordyński, szef zespołu obsługi zagranicznej 3 Flotylli Okrętów w Gdyni. – Głównym celem tych spotkań jest wymiana doświadczeń związanych z użytkowaniem fregat typu Oliver Hazard Perry oraz okrętów, które dysponują zbliżonymi systemami – tłumaczy.

Fregaty OHP zostały skonstruowane w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze trafiły do służby w drugiej połowie lat 70. – Początkowo były wykorzystywane przede wszystkim do osłony lotniskowców. Zabezpieczały je przed atakami z powietrza. Ale rola fregat OHP nie sprowadzała się tylko do tego, bo to jednostki bardzo wszechstronne – mówi kmdr por. Kordyński. Mogą zwalczać zarówno nieprzyjacielskie samoloty i śmigłowce, jak też cele na wodzie i pod jej powierzchnią. Dysponują dwoma rodzajami sonarów, podkilowym i holowanym, które służą do wykrywania oraz śledzenia okrętów podwodnych. Przenoszą torpedy, zaś dodatkowo są wspomagane przez stacjonujące na ich pokładach śmigłowce.

Z fregat OHP Amerykanie korzystali bardzo długo. Ostatnią wycofali ze służby w 2015 roku. Ale okrętów tego typu, bądź jednostek o zbliżonej konstrukcji nadal używają marynarki wielu innych państw. – Wśród nich są Australia, Hiszpania, Turcja, Tajwan, czy Nigeria. W sumie mówimy o 57 okrętach – informuje Mark Basich, amerykański przedstawiciel w IFWG. Kilkanaście lat temu do tego grona dołączyła również Polska. U progu XXI wieku Amerykanie przekazali polskiej marynarce dwa okręty. Otrzymały one nazwy ORP „Gen. K. Pułaski” i ORP „Gen. T. Kościuszko” i do dziś stanowią jej trzon. Pierwszy kilka tygodni temu wszedł do międzynarodowego zespołu okrętów SNMG1, który jest elementem Sił Odpowiedzi NATO. – W ciągu ostatnich kilkunastu lat okręty przeszły trochę zmian. Przykładem jest modernizacja sonaru holowanego przeprowadzona przez specjalistów z Politechniki Gdańskiej – tłumaczy kmdr por. Kordyński. Tymczasem już teraz wiadomo, że fregaty w polskiej marynarce będą służyć jeszcze kilka lat. I tu pomocna może się okazać właśnie IFWG.

– Grupa stanowi otwarte forum, podczas którego rozmawiamy na temat eksploatacji fregat, przeprowadzonych czy planowanych remontów, potrzeb związanych z obsługą techniczną – mówi Basich. Amerykanie, choć sami nie użytkują już okrętów typu OHP, mogą przekazać wiele cennych informacji. Oferują też na przykład prowadzenie szkoleń i modernizacji. – W ostatnim czasie na przykład opracowali program dotyczący unowocześnienia systemu Vulcan Phalanx, który służy do bezpośredniej obrony okrętu. Może on zwalczać cele znajdujące się w niewielkiej odległości, na przykład nieprzyjacielskie rakiety, śmigłowce czy szybkie łodzie motorowe. Z urządzeń tego typu korzysta zresztą nie tylko marynarka, ale i wojska lądowe Stanów Zjednoczonych – mówi kmdr por. Kordyński. – Kolejka oczekujących jest długa. Obecnie czas oczekiwania na rozpoczęcie prac wynosi trzy lata – dodaje. Uczestnicy IFGW mają też możliwość wymieniania się częściami.

Kluczową sprawą pozostaje jednak zdobyta podczas spotkań wiedza. Tym bardziej, że doświadczenia poszczególnych państw w użytkowaniu fregat są naprawdę różnorodne. Hiszpanie na przykład w oparciu o amerykańską licencję wybudowali sześć własnych fregat typu F80 Santa Maria. Do służby wchodziły one w dwóch seriach, od końca lat 80. Brały udział w misjach u wybrzeży Europy, Ameryki Południowej czy Afryki. – Potrzebują na pewno nowych dronów, karabinów 12,7 mm czy większej liczby systemów łączności satelitarnej. Nie zmienia to jednak faktu, że zdolności okrętów, które mają przeszło 30 lat są nadal bardzo duże. Wypada tylko pogratulować ich konstruktorom – mówił podczas pierwszego dnia sesji kmdr Eduardo Liberal z hiszpańskiej marynarki. Resurs najstarszych fregat wynosi w tej chwili jeszcze od sześciu do jedenastu lat. Tymczasem Hiszpanie zrobili już pierwszy krok zmierzający do budowy ich następców. W grudniu ubiegłego roku rząd zatwierdził wydanie 4,3 mld euro na budowę pięciu kolejnych fregat. Będą to jednostki o dwukrotnie większej wyporności. Pierwsza z nich powinna wejść do służby w 2025 roku, ostatnia zaś – pięć lat później.

Z kolei Bangladesz pewien czas temu przejął od USA dwa okręty typu Hamilton. Przez lata służyły one w amerykańskiej Straży Granicznej (USCG). Dziś noszą nazwy BNS „Somudra Joy” oraz BNS „Somudra Avijan” i są największymi jednostkami bengalskiej marynarki. Posiadają wiele systemów identycznych do tych na fregatach OHP, dlatego też Bangladesz dołączył do IFWG. – Amerykańska flota pełni bardzo ważną rolę w rozwoju naszej marynarki. Obydwa okręty, które do niej dołączyły przez cały czas były aktywne i realizowały swoje zadania. Ale chcielibyśmy dowiedzieć się na przykład, jakie są procedury związane z zakupem zapasowych części i usług od państw członkowskich IFWG – mówił w Gdyni reprezentujący bengalską flotę kmdr Mohammed Shamsul Aziz.

Historia fregat OHP jest długa i bogata. Niewiele wskazuje na to, że wkrótce mogłaby ona dobiec końca. – Amerykanie mają możliwość dokonywania tzw. transferów na zimno, czyli przywracania do eksploatacji wycofanych ze służby okrętów i przekazywania ich do innych państw. Oczywiście wcześniej zgodę na to musi wyrazić Kongres. Z tego co wiem, w ostatnim czasie dwa kraje były zainteresowane pozyskaniem łącznie czterech fregat – informuje kmdr por. Kordyński.

Gdyńskie spotkanie IFWG odbyło się w Akademii Marynarki Wojennej, w ostatnim tygodniu kwietnia.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: 3 Flotylla Okrętów

dodaj komentarz

komentarze

~ja
1557664620
ICH przyszłość to jak najszybsze złomowanie.
6C-4F-68-FE

Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
„Mewa” na północnym szlaku
Kolejne F-35 lecą do Polski
Lekcja historii na dwóch kołach
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Gorący lipiec PKW Łotwa
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
PZL Mielec w planach MON-u
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Najpierw poligon, potem studia
Dwa marzenia spełnione naraz
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Battalions of the Future
Nigdy więcej wojny
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Sonda dla Jastrzębia
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Pantera przejdzie do historii
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Walka w dwóch światach
Flanka pod strażą
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Nowa era polskiego lotnictwa
Zapraszamy na „Army Days”
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Uniwersalny polski most składany
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Polska wzmacnia ochronę nieba
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
Z prądem i pod prąd
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
„Horyzont” przedłużony
PGZ gotowa na MSPO
Abordaż z polskim wsparciem

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO