Żołnierze 18 Zamojskiego Pułku Przeciwlotniczego i 15 Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego ćwiczyli w Ustce obsługę systemu Merops – nowoczesnych dronów myśliwych, które potrafią identyfikować bezzałogowce trudne do wykrycia. – Ten system to jeden z elementów wielowarstwowej tarczy bezpieczeństwa polskiego nieba – mówił mjr Sylwester Czaplicki, rzecznik gołdapskiego pułku.
To kolejny etap wdrażania systemu antydronowego Merops w Wojsku Polskim. Pierwsze trzytygodniowe szkolenie z jego wykorzystaniem dla 15 Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego odbyło się na przełomie lutego i marca. Żołnierze uczyli się obsługi zestawu oraz doskonalili umiejętności pilotażu. Z kolei trzytygodniowe ćwiczenia przeprowadzone w maju na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce miały charakter sprawdzianu dla operatorów i weryfikacji zdobytych wcześniej kompetencji.
Szkolenie pozwoliło żołnierzom 15 oraz 18 Pułku Przeciwlotniczego doskonalić umiejętności wykrywania oraz zwalczania za pomocą Meropsa zagrożeń ze strony wrogich bezzałogowych statków powietrznych. Treningi prowadzili polscy instruktorzy przeszkoleni przez Amerykanów. – Głównym celem było wykonanie lotów doświadczalno-bojowych. Ćwiczenie polegało na wykryciu oraz zneutralizowaniu drona naruszającego przestrzeń powietrzną – wyjaśnia ppor. Marta Owsicka, rzecznik 18 Zamojskiego Pułku Przeciwlotniczego.
– Chodzi o to, by iść z postępem i stale się rozwijać, dlatego cały czas się szkolimy, poznajemy skuteczność systemu, rozwijając swoje umiejętności – mówił jeden z żołnierzy z gołdapskiego pułku uczestniczących w ćwiczeniach (jego danych nie podajemy ze względu na charakter służby). Jak dodał, Merops, choć zaawansowany technologicznie, jest dość prosty w obsłudze. „Każde szkolenie to nie tylko praktyka – to konsekwentne budowanie nowoczesnych zdolności operacyjnych, zwiększanie świadomości sytuacyjnej i wzmacnianie bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej” – podkreślono w mediach społecznościowych zamojskiego pułku.
Merops (ang. Multispectral Extended Range Optical Sight) to system łączący radary, sensory optoelektroniczne i środki kinetyczne, czyli antydrony. Jest w stanie wykrywać bezzałogowce, zbliżać się do nich, rozpoznawać i neutralizować. – To jeden z elementów wielowarstwowej tarczy bezpieczeństwa polskiego nieba – podkreśla mjr Sylwester Czaplicki, rzecznik 15 Pułku Przeciwlotniczego.
System mieści się w tylnej części średniej wielkości samochodu ciężarowego. Może być używany do ochrony infrastruktury krytycznej, a także w strefie działań wojennych, a dodatkowo jest ekonomiczny, umożliwia bowiem neutralizowanie zagrożeń ze strony dronów znacznie niższym kosztem niż wykorzystanie klasycznego lotnictwa i drogiego uzbrojenia. Korzystają z niego ukraińscy żołnierze, którzy jego skuteczność w walce z rosyjskimi dronami typu Shahed oceniają w granicach 90%.
Nowy sprzęt, dostarczony przez stronę amerykańską, trafił do Polski w reakcji na naruszenia naszej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony we wrześniu 2025 roku. W pierwszej kolejności otrzymały go 15 i 18 Pułk Przeciwlotniczy, czyli jednostki, które odpowiadają za ochronę wschodniej granicy Polski.
autor zdjęć: 15 pplot

komentarze