moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Ks. Brzóska – legenda powstania styczniowego

Dokładnie 158 lat temu carskie wojska aresztowały ks. Stanisława Brzóskę, dowódcę najdłużej walczącego oddziału podczas powstania styczniowego. Jego oddział działał na terenie Lubelszczyzny i Podlasia aż do grudnia 1864 roku. Duchowny został stracony przez Rosjan 23 maja 1865 roku. Po śmierci stał się jednym z symboli oporu Polaków przeciw zaborcom.

Rankiem 29 kwietnia 1865 roku wieś Krasnodęby-Sypytki pod Sokołowem została otoczona przez wojska carskie. Rosjanie dowiedzieli się, że w tej miejscowości, w domu sołtysa Ksawerego Bielińskiego, ukrywa się ks. Stanisław Brzóska razem ze swym adiutantem Franciszkiem Wilczyńskim. Duchowny był dowódcą ostatniego oddziału walczącego na Lubelszczyźnie i Podlasiu podczas powstania styczniowego. Jego żołnierze walczyli do grudnia 1864 roku. – Rosjanie od dłuższego czasu tropili księdza, miejsce jego ukrycia wydała na torturach Antonina Konarzewska, kurierka powstańczego Rządu Narodowego – mówi dr Jakub Grzybowski, historyk badający dzieje XIX wieku. Otoczeni przez żołnierzy powstańcy próbowali się bronić i ostrzeliwując się dotrzeć do pobliskiego lasu, ale ks. Brzóska został ranny w nogę i rękę. Duchownego i jego adiutanta pojmali carscy żołnierze.

 

Kapelan i generał

Stanisław Brzóska pochodził z Podlasia, z rodziny szlacheckiej. Po skończeniu gimnazjum rozpoczął studia w Kijowie, ale porzucił je dla seminarium duchownego w Janowie Podlaskim. Po otrzymaniu święceń kapłańskich w 1857 roku trafił do parafii w Sokołowie Podlaskim, a następnie w Łukowie. W 1861 został tam aresztowany przez władze zaborcze za głoszenie kazania patriotycznego.

Skazano go na 2 lata więzienia, potem karę zmniejszono do roku. Z powodu złego stanu zdrowia ksiądz został wypuszczony z twierdzy w Zamościu po trzech miesiącach. Powrócił do parafii w Łukowie, gdzie zaangażował się w działalność konspiracyjną. – Przystąpił do obozu „czerwonych”, którzy przygotowywali się do zrywu przeciwko zaborcy – podaje Jakub Grzybowski. Wówczas ks. Brzóska rozpoczął werbunek ludzi i gromadzenie broni.

W pierwszą noc powstania (22 na 23 stycznia 1863 roku) ksiądz przeszedł chrzest bojowy atakując wraz z czterdziestoma sprzysiężonymi rosyjski garnizon łukowski. Niestety, próba opanowania koszar nie powiodła się. W lutym ks. Brzóska dołączył do oddziału płk. Walentego Lewandowskiego, wojskowego naczelnika województwa podlaskiego. Brał udział w bitwach pod Siemiatyczami, Woskrzenicami i Gręzówką. W marcu w starciu pod Sosnowicą został ranny i dwa miesiące leczył się w szpitalu w Łukowie.


Film: PZ

Po wyzdrowieniu duchowny przeniósł się na tereny Lubelszczyzny, zebrał niedobitki swojego oddziału i dołączył najpierw do partii płk. Karola Krysińskiego, a następnie zgrupowania gen. Michała Heydenreicha „Kruka”. W lipcu Rząd Narodowy mianował go naczelnym kapelanem wojsk powstańczych w stopniu generała. – Trwają spory historyków czy ksiądz był naczelnym kapelanem wszystkich wojsk powstańczych czy wojsk województwa podlaskiego – zastrzega dr Grzybowski.

Pod rozkazami „Kruka” duchowny wziął udział w największym polskim zwycięstwie powstania styczniowego, czyli bitwie pod Żyrzynem, gdzie 8 sierpnia Polacy rozbili rosyjski konwój poczty osłaniany przez 550 żołnierzy. Dwa tygodnie później, 24 sierpnia 1863 r. zgrupowanie gen. Heydenreicha zostało rozbite pod Fajsławicami, księdzu udało się wydostać z okrążenia, jednak wycieńczony walką zapadł na tyfus.

Ostatni powstaniec

Po wyzdrowieniu wiosną 1864 roku sformował czterdziestoosobowy oddział konny i kontynuował walkę nękając Rosjan atakami. – Bił się nawet po straceniu członków Rządu Narodowego z Romualdem Trauguttem na czele, co miało miejsce 5 sierpnia 1864 roku – podkreśla historyk.

Mimo zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań i obław, oddział księdza długo wymykał się armii carskiej. Swój obóz ks. Brzóska założył na wyspie pośród niedostępnych bagien w lasach łukowskich i dzięki zręcznemu dowodzeniu i wsparciu miejscowych chłopów, pozostawał nieuchwytny. Jesienią 1864 roku oddział Brzóski był ostatnią w Królestwie Polskim partią powstańczą wciąż walczącą z wrogiem.

Tajny obóz władze carskie odkryły dopiero w październiku 1864 roku, a oddział został rozbity w końcu grudnia. Potem duchowny ukrywał się już tylko ze swoim adiutantem. Po aresztowaniu przez Rosjan został przewieziony do Warszawy, gdzie sąd polowy skazał go na śmierć za udział w powstaniu, walkę przeciw wojskom cesarskim i dowodzenie własną bandą.

Wyrok na ks. Brzósce i Wilczyńskim wykonano 23 maja 1865 roku na rynku w Sokołowie Podlaskim w obecności 10-tysięcznego tłumu. „Żegnajcie bracia i siostry i wy małe dziatki. Ginę za naszą ukochaną Polskę” – brzmiały ostatnie słowa kapłana. – Tą publiczną egzekucją zaborca starał się zastraszyć społeczeństwo, ale księdza już za życia otaczała legenda, a po śmierci ten ostatni walczący powstaniec stał się jednym z symboli oporu Polaków przeciw Rosjanom – mówi historyk.

Po odzyskaniu niepodległości, w sześćdziesiątą rocznicę śmierci kapłana, w Sokołowie odsłonięto poświęcony mu pomnik. Monument stanął także w miejscu, gdzie się ukrywał. W 2008 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył duchownego pośmiertnie orderem Orła Białego, najwyższym polskim odznaczeniem.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: grafika: Piotr Korczyński

dodaj komentarz

komentarze

~Upamiętnienie
1748119380
Upamiętnienie grobu Powstańca Styczniowego Józefa Suchońskiego
3A-E0-F8-5E

Rosja testuje wschodnią flankę NATO
Zawsze gotowi, zawsze blisko
Koniec okularów w służbie?
Abordaż z polskim wsparciem
Studia w mundurze
Polska w koalicji antybalistycznej
Drony i roboty na MSPO 2026
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Żołnierze z medalami w kurash
Jak przetrwać kryzys?
„Horyzont” przedłużony
Ukraińska tarcza antydronowa
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Nominacje na nowe stanowiska
Ukraińska pięść na rosyjskie drony
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Pancerniacy i spadochroniarze
Flanka pod strażą
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Cios w plecy
Po medale na nartorolkach i w kajaku
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Bartoszyccy zmechanizowani górą w Korei!
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
FPV po polsku
Samorządy filarem odporności państwa
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Ocean dronów
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Kolejni gunnerzy na horyzoncie
Moriana – nawodny dron
Wojska dronowe z nowym dowódcą
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Bezzałogowy skrzydłowy dla F-35
Patrioty sojuszników będą nadal chronić Jasionkę
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Wczoraj Ił-20, dziś Mi-8
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Tarantula z plecaka
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
Coraz więcej Abramsów w Wojsku Polskim
Z prądem i pod prąd
CMI – szybka odpowiedź na atak dronów
Gry w wojnę w AWL-u
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Gorący lipiec PKW Łotwa
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Batalion Model 44 pokazał moc
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Oni podjęli wyzwanie
Medale w skokach na celność lądowania
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO