moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Cywile chcą się uczyć podstaw wojskowości

Obserwujemy ogromne zainteresowanie cywilów sprawami wojska i bezpieczeństwa, dlatego organizujemy cykl szkoleń obronnych. Do udziału w pierwszym kursie, który odbędzie się w Warszawie, zgłosiły się 864 osoby. Wkrótce ruszą zapisy na kolejne edycje, prowadzone także w innych miastach – mówi Marcin Korowaj, prezes Fundacji na Rzecz Obronności i Bezpieczeństwa Kraju „Combat Alert”.

Szkolenia proobronne dla cywilów, podczas których uczycie np. pierwszej pomocy czy podstaw korzystania z broni, organizujecie od dawna. W ostatnich tygodniach sytuacja bezpieczeństwa w Europie zmieniła się radykalnie, jak wpłynęło to na waszą działalność?

Dotychczas na szkolenia zgłaszało się około 20–30 osób. Po inwazji Rosji na Ukrainę to zainteresowanie bardzo wzrosło. Gdy ogłosiliśmy nabór uczestników kursu, który odbędzie się w Warszawie, w ciągu dwóch godzin formularz zgłoszeniowy przysłały 864 osoby w różnym wieku, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Wcześniej dwa takie szkolenia zorganizowaliśmy w Terespolu. Wzięło w nich udział 168 osób. Zajęcia prowadzili nasi certyfikowani, wyszkoleni przez MON, instruktorzy z Combat Alert. Wszyscy przeszli profesjonalne kursy w wojsku, co było możliwe dzięki dwustronnej umowie proobronnej z resortem obrony narodowej.



Czym cywile uzasadniają chęć wzięcia udziału w szkoleniu obronnym?

Myślę, że wielu ludzi ma po prostu obawy związane z obecną sytuacją za naszą wschodnią granicą. W czasach służby zasadniczej mieliśmy gros osób przeszkolonych, mających podstawową wiedzę z funkcjonowania armii, podstaw strzelectwa czy taktyki. Dziś nie ma poboru, nie ma też żadnego powszechnego systemu przeszkolenia wojskowego dla cywilów. A w obecnej sytuacji wielu z nich szuka informacji, co zrobić w sytuacji kryzysowej, jak się zachować, jak zabezpieczyć. Myślę, że ludzie zrozumieli, że w razie jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego istotnym elementem obrony państwa będą – poza armią – także obywatele. Dlatego organizowane przez nas szkolenia postrzegają jako okazję do pozyskania przydatnej wiedzy.

Jaki jest zakres tematyczny szkolenia?

Ci, którzy wezmą udział w warszawskiej edycji szkolenia, otrzymali już od nas opracowany przez wojsko skrypt do samokształcenia, taki sam jak otrzymują np. organizacje proobronne. Teoretyczne zagadnienia dotyczą m.in. budowy broni, wyposażenia apteczki, survivalu, nazewnictwa i stopni wojskowych. Samo szkolenie będzie już wyłącznie praktyczne, obejmie cztery bloki tematyczne: podstawy wiedzy o broni, szyki marszowe i bojowe, medycynę pola walki oraz podstawy rozpoznania. Szkolenie przeprowadzimy w niedzielę 13 marca w plenerze – na plaży na warszawskiej Białołęce. To nowość, bo dotąd takie szkolenia organizowaliśmy wyłączenie na poligonach, przy współpracy z wojskiem albo w lasach. Teraz postanowiliśmy je przenieść w przestrzeń publiczną. To też w pewnym stopniu wynik doświadczeń zbieranych przy okazji wojny na Ukrainie, gdzie działania toczą się głównie w infrastrukturze miejskiej. Ludzie chcą wiedzieć, jak przetrwać w mieście, co robić, jak się przygotować.


Czego konkretnie nauczą się uczestnicy szkolenia?

Podczas zajęć z medycyny pola walki np. zakładania improwizowanej opaski uciskowej, zabezpieczenia ran penetracyjnych klatki piersiowej czy oparzeń. Ponadto poznają budowę broni, zasady dotyczące utrzymania szyków bojowych czy kwalifikacji i oznakowań wojskowych pojazdów. Podczas szkolenia będą też zajęcia z bronią szkolną AKMS, czyli bronią palną pozbawioną cech użytkowych, a także z karabinami gumowymi AK-47, zwanymi gumikałachami. To szczególnie ważne, bo przeciętny cywil w Polsce nie wie, ani jak trzymać broń, ani jak się z nią poruszać, nie wspominając już o przeładowaniu czy podpięciu magazynka i oddaniu strzału. Uczestnicy będą więc ćwiczyć postawy strzeleckie, nauczą się składać i rozkładać broń, ładować amunicję do magazynków, poznają zasady działania broni.

Czy taka wiedza zdobyta na szkoleniu wystarczy, by – jeśli zajdzie taka potrzeba – chwycić za broń i radzić sobie podczas walk?

Nie to jest naszym celem. Wiadomo, że na jednodniowym kursie nie zrobimy z cywila żołnierza. Na pewno jednak będzie on bardziej świadomy tego, co ma robić, jak postępować w sytuacji kryzysowej. Chcemy zainspirować i zachęcić do zdobywania wiedzy w tym zakresie. Po tym kursie zaprosimy niektórych jego uczestników w nasze szeregi i ci, którzy się na to zdecydują, będą mogli podnosić poziom swojego wyszkolenia podczas specjalnych wyjazdów np. do naszych ośrodków szkolenia na Mazurach i Lubelszczyźnie, które prowadzimy, współpracując z wojskiem. W ten sposób będziemy dalej budować społeczne zaplecze sił zbrojnych. Wierzymy też, że część osób przekona się podczas szkolenia, czy chce wstąpić w szeregi armii zawodowej lub wojsk obrony terytorialnej.

Czy wciąż można się zapisać na organizowane przez was szkolenia?

Na pierwszą edycję w Warszawie nie przyjmujemy już zapisów, gdyż zainteresowanie tym szkoleniem przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Wciąż jednak otrzymujemy mnóstwo telefonów i zapytań od osób zainteresowanych szkoleniem, dlatego postanowiliśmy zorganizować kolejne edycje.

Rozmawiała: Paulina Glińska

autor zdjęć: Combat Alert, arch. prywatne

dodaj komentarz

komentarze


Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Wypadek w PKW UNIFIL
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Krew, która łączy
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Rosomaki na lądzie i morzu
Our Only One
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Apache w polskich rękach
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Zanim pojadą na wojnę
Adaptacja i realizm
Zbrodnia bez kary
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Kosmiczne bezpieczeństwo
F-16 na straży
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Psiakrew, harmata!
Studia dla żandarmów
Widok z kosmosu
Morski lis na polowaniu
Marynarz w koreańskim tyglu
Syndrom Karbali
Wojskowe roboty prosto z Polski
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Fińska armia luzuje rygory
Śmiercionośna Jarzębina
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Szkoła w mundurze
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Początek wielkiej historii
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Zabójczy team nad Anglią
W hołdzie ofiarom NKWD
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Morska ścieżka kariery
Debata o bezpieczeństwie
Rezerwa na nowo
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Zbrodnia i kłamstwo
Polski sukces w Duńskim Marszu
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Nie tylko błękitne berety
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
Trening w tunelu aerodynamicznym
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
NATO i USA o Iranie
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Pasja i fart
Grzmoty zamiast Goździków
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO