moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Partyzancka bitwa pod Zwoleniem

15 czerwca 1946 roku pod Zwoleniem rozegrała się jedna z największych bitew podziemia poakowskiego z siłami komunistycznymi w centralnej Polsce. Zgrupowanie partyzantów mjr. Franciszka Jaskulskiego „Zagończyka” starło się z oddziałami Armii Czerwonej i NKWD. Mimo przewagi Sowietów Polacy nie dali się rozbić i zadali czerwonoarmistom ciężkie straty.


Zdjęcie pochodzi z rekonstrukcji historycznej bitwy pod Zwoleniem w 2018 roku. Fot. zwolen24.pl

W lasach Puszczy Kozienickiej latem 1946 roku działało kilka grup partyzanckich podziemia antykomunistycznego podległych Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”. Od maja komendantem Inspektoratu WiN na obwody: Radom, Kozienice, Starachowice, Kielce i Końskie, funkcjonującego pod kryptonimem „Związek Zbrojnej Konspiracji”, był mjr. Franciszek Jaskulski „Zagończyk”.

Żołnierz od 1941 roku działał w konspiracji, najpierw na terenie Wielkopolski, potem na Lubelszczyźnie. Brał udział w akcji „Burza”, m.in. uczestniczył w zdobyciu Puław. W okresie powojennym jego partyzanci przeprowadzili wiele akcji zbrojnych – rozbijali komisariaty Milicji Obywatelskiej i likwidowali konfidentów Urzędu Bezpieczeństwa.

Starcie na drodze

W połowie czerwca 1946 roku „Zagończyk” postanowił rozbić siedzibę Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach i uwolnić przetrzymywanych tam żołnierzy podziemia – mówi dr Grzegorz Tracki, historyk II wojny światowej. W akcji miały wziąć udział oddziały partyzanckie m.in. Tadeusza Życkiego „Beliny”, Tadeusza Bednarskiego „Orła”, Władysława Kozłowskiego „Oriona" oraz Tadeusza Zielińskiego „Igły". W sumie około 130 ludzi. Nad całością polskich sił komendę objął „Zagończyk".

Partyzanci potrzebowali samochodów, aby szybko przedostać się do Kozienic. 15 czerwca 1946 roku zorganizowali więc zasadzkę na oddziały Armii Czerwonej w rejonie wsi Podgóra na trasie Radom–Zwoleń. Zatrzymali tam i po krótkiej walce przejęli około dziesięciu sowieckich ciężarówek. – W starciu zabito, według różnych danych, od 16 do 33 czerwonoarmistów – podaje historyk.

Na zdobytych samochodach żołnierze „Zagończyka” ruszyli w kierunku Kozienic. Część partyzantów po drodze zatrzymała się w Zwoleniu, gdzie opanowała posterunek milicji i przerwała połączenia telefoniczne. Niestety, kawałek za Zwoleniem, w Strykowicach Górnych, partyzancka kolumna natknęła się na stacjonujących na tym terenie sowieckich kawalerzystów.

Wywiązała się strzelanina. Polacy zostali zasypani gradem kul, sami też wyskoczyli z ciężarówek i otworzyli ogień. Zaalarmowane strzałami, stacjonująca nieopodal grupa operacyjna UB i oddział NKWD przyszły z odsieczą radzieckim żołnierzom. Mimo zaciętej walki polskie oddziały były systematycznie spychane w kierunku lasu. Po 2–3 godzinach boju „Zagończyk” nakazał swoich ludziom odwrót do Puszczy Kozienickiej.

Nie dali się rozbić

Ścigający partyzantów Rosjanie zrabowali i częściowo spalili wsie: Kopciucha, Łysocha, Jedlanka i Strykowice Górne. Miesiąc po bitwie „Zagończyk”, zdradzony przez jednego ze współpracowników, został aresztowany przez UB. Skazano go na karę śmierci i rozstrzelano 19 lutego 1947 roku w więzieniu w Kielcach.

– Bitwa pod Zwoleniem była jednym z największych starć podziemia poakowskiego z siłami komunistycznymi w tym regionie – zaznacza dr Tracki. Dodaje, że walkę można uznać za nierozstrzygniętą. Polakom nie udało się pokonać Sowietów i zdobyć Urzędu Bezpieczeństwa w Kozienicach, jednak podczas starcia z silnym sowieckim oddziałem nie dali się rozbić i zadali czerwonoarmistom ciężkie straty.

Szacuje się, że podczas strzelaniny zginęło 9 żołnierzy, czyli łącznie z ofiarami zasadzki zorganizowanej na drodze oddziały radzieckie straciły nawet ponad 40 ludzi.

Natomiast partyzantów zginęło sześciu. Poległych pochowano na zwoleńskim cmentarzu. Na mogile wyryto nazwiska: sierż. Tadeusz Krawczyk „Witold”, kpr. Tadeusz Nowakowski „Zając", kpr. Sylwester Rokita „Czerny”, ppor. Władysław Skrzypek „Groźny”, sierż. Jan Prygiel „Gołąb”, kpr. „Promyk”.

W 2018 roku specjaliści z Instytutu Pamięci Narodowej przeprowadzili ekshumację grobu. Wydobyto z niego szczątki tylko młodego mężczyzny. – Szczątki pozostałych partyzantów zostały prawdopodobnie wcześniej wydobyte przez rodziny i przeniesione do innych grobowców – tłumaczy historyk. W miejscu pochowania odnalezionego żołnierza IPN postawił mogiłę-pomnik poświęconą sześciu partyzantom poległym w bitwie pod Zwoleniem.

AD

autor zdjęć: zwolen24.pl

dodaj komentarz

komentarze


Mural na 65-lecie komandosów
Cisi i skuteczni od 65 lat
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Polska w koalicji antybalistycznej
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Czego nie wiesz o komandosach z Lublińca?
Drużyna Invictusa na starcie
Wojsko na straży polskiej cyberprzestrzeni
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Modułowe koszary przy granicy
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
MON zmienia system gotowości obronnej
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Gorący lipiec PKW Łotwa
Flanka pod strażą
Pierwszych pięć strzałów
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
MON przedstawił zasady „zielonej listy”
Z prądem i pod prąd
Szwedzkie wsparcie
Drony na celowniku, czyli test zdolności przeciwlotników 16 DZ
Polsko-koreańska współpraca w programie K2 się rozwija
Ujarzmić wzburzony tłum
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
„Horyzont” przedłużony
Coraz więcej Daglezji w armii
Długa droga do domu
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
Śmierć wartownika
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
Działajmy razem!
Polowanie w ogródku
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Wypalanie Marków
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Polscy i czescy terytorialsi ramię w ramię
Trening z robotem
Cios w plecy
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Ukraina kontra odrzutowe drony
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Wojsko zobaczy więcej
Podróż pamięci
Leopardy na dnie Odry i test Batalionu Model 44
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Ryś zamiast Pantery
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Abordaż z polskim wsparciem
Szef MON-u: bez rezerwistów nie ma silnej armii

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO