Sojusznicy potwierdzili niezłomne zobowiązanie do zbiorowej obrony na podstawie art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego – mówił sekretarz generalny Mark Rutte podczas konferencji zamykającej szczyt NATO. Wskazując najważniejsze decyzje, które zapadły w Ankarze, wymienił wsparcie dla Ukrainy, inwestycje Sojuszu w systemy paliwowe prowadzące na wschodnią flankę oraz w technologie dronowe.
– Przesłanie płynące z tego szczytu jest proste: NATO dotrzymuje zobowiązań. Rok temu w Hadze sojusznicy podjęli historyczne decyzje mające na celu wzmocnienie naszego Sojuszu – mówił Mark Rutte, odnosząc się do planu zwiększenia wydatków na obronność państw NATO do 5 proc. PKB do 2035 roku. – Europejscy sojusznicy oraz Kanada biorą na siebie coraz większą odpowiedzialność za nasze wspólne bezpieczeństwo. Wszystko to razem stanowi fundament silniejszego, bardziej sprawiedliwego i bardziej zdolnego NATO. Już dziś osiągamy poziom 4%, zaledwie rok po rozpoczęciu dziesięcioletniego programu. To pokazuje, że tempo zmian jest wyraźne – podkreślał sekretarz generalny.
Systemy antydronowe, rurociągi na wschód
Zaznaczył też, że wielkim sukcesem zakończyło się Forum Przemysłu Obronnego NATO. – Tylko jednego dnia zawarto nowe kontrakty zakupowe o wartości przekraczającej 50 mld dolarów. Uruchomiliśmy również nową, dużą inicjatywę – NATO Drone Edge – podkreślał sekretarz generalny Sojuszu, zaznaczając, że na zwalczanie systemów bezzałogowych państwa członkowskie przeznaczą w ciągu najbliższych pięciu lat 40 miliardów dolarów.
Mark Rutte zapowiedział też nowe inwestycje państw członkowskich w system zaopatrywania wojsk NATO w paliwo. – Inwestycja o wartości 27 mld euro pozwoli zmodernizować istniejącą infrastrukturę magazynowania i dystrybucji paliw oraz stworzyć nowe obiekty, w tym rurociągi prowadzące do wschodniej części Sojuszu – wyjaśniał. – Tak aby nasze siły dysponowały zasobami energetycznymi niezbędnymi do utrzymania gotowości bojowej – dodał szef NATO. I zaznaczył, że to historyczny krok. O decyzje dotyczące przedłużenia natowskich rurociągów paliwowych na wschodnią flankę, w tym do krajów bałtyckich zabiegał na szczycie polski rząd w porozumieniu z ministrami obrony Grupy Wyszehradzkiej.
Dalsza pomoc dla Ukrainy
– Sojusznicy ponownie potwierdzili niezachwiane wsparcie NATO dla Ukrainy. Dopóki Rosja prowadzi swoją wojnę, będziemy nadal zapewniać Ukrainie wszystko, czego potrzebuje – zadeklarował Rutte. Podkreślił, że państwa członkowskie zobowiązały się przekazać Ukrainie w tym roku co najmniej 70 mld euro w postaci sprzętu wojskowego, pomocy i szkoleń. A taki sam poziom wsparcia ma zostać utrzymany również w przyszłym roku.
Jak przypomniał sekretarz generalny, NATO kieruje się wciąż zasadą solidarności wobec sojuszników. – Tutaj, w Ankarze, państwa członkowskie ponownie potwierdziły swoje niezachwiane zobowiązanie do wspólnej obrony zgodnie z artykułem 5 Traktatu Waszyngtońskiego: atak na jednego jest atakiem na wszystkich. I będziemy trwać razem – zapewnił.
Szef Sojuszu dodał, że przywódcy uzgodnili również konieczność dalszej modernizacji organizacji i przygotowania jej na przyszłość. – Oznacza to silniejszą Europę w silniejszym NATO, Europę i Kanadę współpracujące ze Stanami Zjednoczonymi i przejmujące większą odpowiedzialność za obronę Sojuszu. Dokonujemy nowego podziału odpowiedzialności za bezpieczeństwo z korzyścią dla całego Sojuszu. Na tym właśnie polega NATO 3.0. – zakończył Mark Rutte.
Na dwudniowy szczyt NATO w Ankarze przyjechali przywódcy wszystkich 32 państw Sojuszu oraz przedstawiciele Unii Europejskiej i państw partnerskich, m.in. prezydent Wołodymyr Zełenski. Polskę reprezentowali: prezydent Karol Nawrocki, wicepremier, szef MON-u Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
autor zdjęć: NATO

komentarze