moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Medycy z wojska i cywila budują Legion

Budujemy odporność zdrowotną państwa. Dlatego powstał Legion Medyczny, który ma łączyć społeczność medyczną z wojskiem. Ale zapraszamy do niego wszystkich, którzy chcą zdobywać kompetencje przydatne w sytuacjach kryzysowych – mówi płk dr n. med. Arkadiusz Kosowski, dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia w MON-ie. Do Legionu zgłosiło się już 660 osób, 533 z nich to medycy.

Legion Medyczny to nowa inicjatywa Ministerstwa Obrony Narodowej, uruchomiona na początku 2026 roku. Jaki jest cel projektu?

Płk dr n. med. Arkadiusz Kosowski: Pomysł wyszedł od wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, który zwrócił uwagę na potrzebę ściślejszej współpracy cywilnego środowiska medycznego z systemem obronnym państwa. Legion Medyczny ma integrować te dwa światy i tworzyć realne zaplecze kadrowe na wypadek sytuacji kryzysowych — od epidemii i klęsk żywiołowych po konflikt zbrojny. Będzie więc przestrzenią dla wszystkich tych, którzy mają wiedzę, umiejętności i motywację do działania oraz chcą współpracować z wojskiem nie tylko po to, by się szkolić, lecz głównie, by wspierać system ochrony zdrowia wtedy, gdy będzie to potrzebne.

Kto może zgłosić się do Legionu?

Przede wszystkim medycy — lekarze, ratownicy, pielęgniarki, farmaceuci czy psycholodzy — ale oferta jest znacznie szersza. Zapraszamy także studentów kierunków medycznych, osoby pracujące w ochronie zdrowia oraz ochotników bez wykształcenia medycznego, którzy interesują się tematyką zdrowia i chcą zdobywać umiejętności przydatne w sytuacjach kryzysowych. Każdy uczestnik może wybrać jedną lub kilka ścieżek zaangażowania, dopasowanych do swoich możliwości.

Jakie formy udziału w programie proponujecie?

Przygotowaliśmy dziesięć ścieżek zaangażowania, ułożonych z uwzględnieniem m.in. różnego doświadczenia, wykształcenia i dyspozycyjności uczestników. Różnią się one zakresem odpowiedzialności i formą udziału – od rejestracji bez zobowiązań poprzez udział w konferencjach, wsparcie eksperckie aż po aktywne ćwiczenia i szkolenia. Dzięki temu każdy zainteresowany może wybrać model współpracy dopasowany do swoich możliwości oraz gotowości do działania.

Ile osób się zgłosiło? Kim są ochotnicy?

Obecnie na liście mamy już 660 osób, w tym 533 medyków. Wśród nich m.in. 144 ratowników medycznych, 99 pielęgniarek, 96 lekarzy i 43 fizjoterapeutów. To zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania, dlatego teraz koncentrujemy się na uszczegółowieniu oferty szkoleniowej dla pierwszych uczestników.

Zdradzi Pan więcej szczegółów?

W kwietniu planujemy pilotażowe szkolenie w ramach ścieżki „Nie tylko Hipokratesa”. Pięciodniowe szkolenie podstawowe zakończone przysięgą wojskową oraz przeniesieniem do rezerwy pasywnej odbędzie się w Wojskowym Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi. W pierwszej turze weźmie w nim udział 20 cywilnych medyków, bo to obecnie najliczniejsza grupa zainteresowanych. Jednocześnie pozostajemy otwarci na modyfikacje programu, jeśli pojawią się zgłoszenia od osób spoza zawodów medycznych.

Jakie inne formy zaangażowania wybierali ochotnicy?

Ponad 400 osób wybrało ścieżkę „Przygotuj się. Reaguj. Ratuj”, obejmującą szkolenia z zakresu medycyny taktycznej (TCCC). Dają one praktyczne przygotowanie do udzielania pomocy w warunkach kryzysu czy konfliktu — kompetencje trudne do zdobycia w systemie cywilnym. Oczywiście organizując szkolenia, będziemy dobierać grupy pod kątem poziomu i profilu uczestników — nie będziemy łączyć lekarzy z osobami bez przygotowania medycznego, bo dla nich punkt wyjścia i potrzeby szkoleniowe będą zupełnie inne.

Dużym zainteresowaniem cieszy się także ścieżka „Gotowi pomagać”, skierowana do osób, które chcą wspierać działania medyczne w sytuacjach kryzysowych i podczas misji poza granicami kraju. W bazie w przypadku tej grupy mamy już 200 osób. Coraz więcej medyków wybiera również „Przywództwo w służbie życia”, czyli kursy oficerskie dla rezerwistów. Niewykluczone, że pierwszy z nich uda się uruchomić w drugiej połowie roku.

A czego dotyczą pozostałe ścieżki?

Na przykład „Zostań specjalistą Legionu” umożliwia żołnierzom pasywnej rezerwy, rozwijającym swoje kwalifikacje w dziedzinach medycznych, bezpłatne zdobywanie specjalizacji w placówkach MON-u. Do żołnierzy pasywnej rezerwy adresujemy też ścieżkę zatytułowaną „Zgłoś kompetencje, bądź gotów”, która pozwoli na dopasowanie ich przydziałów mobilizacyjnych do rzeczywistych kwalifikacji medycznych. Dzięki temu, gdy już trafią do wojska na ćwiczenia, będą kierowani na stanowiska zgodne z ich umiejętnościami.

Wśród dziesięciu ścieżek najmniej zobowiązującą jest „Służba bez munduru”, przeznaczona dla osób, które nie planują służby wojskowej lub włączenia do rezerwy, lecz chcą pozostać w kontakcie z Legionem, śledzić jego rozwój i być może w przyszłości brać udział w wybranych projektach.

Wspomniał Pan też o udziale ekspertów w Legionie Medycznym. Jaką rolę będą mieli do odegrania?

W ramach ścieżki „Wiedza w dialogu” planowane są konferencje, warsztaty i panele dyskusyjne łączące ekspertów cywilnych i wojskowych. Z kolei „Razem tworzymy jakość” to przestrzeń dla osób zaangażowanych w działania doradcze, badawcze i analityczne z zakresu medycyny wojskowej. Już teraz zgromadzono w niej niemal 200 osób, w tym wiele wysoko wykwalifikowanych specjalistów medycznych oraz niemedycznych z tytułami naukowymi. Obie ścieżki mają na celu zaangażowanie doświadczonych specjalistów, którzy chcą podzielić się swoją wiedzą.

Jednym z celów Legionu Medycznego jest integracja wojskowej i cywilnej służby zdrowia. Jak ma to wyglądać w praktyce?

Będzie to realizowane w ramach ścieżki „Jedna misja. Wspólna gotowość”, która zakłada m.in. wspólne szkolenia medyków ze szpitali wojskowych i cywilnych. Ich celem będzie przygotowanie placówek cywilnych do działania w warunkach ekstremalnych — przy ograniczonych zasobach, brakach kadrowych, przerwach w dostawie energii czy zakłóconej logistyce. Dzięki temu wzrośnie gotowość szpitali cywilnych do działania w warunkach kryzysowych, procedury reagowania zostaną ujednolicone, a personel będzie lepiej przygotowany do pracy. Ścieżka ta jest powiązana z innym naszym projektem – „Szpitale przyjazne wojsku” – nastawionym na edukację, wymianę wiedzy i budowanie gotowości na wypadek sytuacji kryzysowych.

Oferta Legionu jest gotowa, ale skąd pewność, że będzie dopasowana do oczekiwań osób zgłaszających się? Czy dopuszczacie pewne modyfikacje w programie?

Jesteśmy dopiero na początku drogi i na obecnym etapie mówimy raczej o pewnym kierunku niż o docelowym rozwiązaniu. Prawdziwe oczekiwania, potrzeby i motywacje uczestników poznamy dopiero w bezpośrednim kontakcie – podczas szkoleń, kursów i spotkań. To one pokażą, w jakim kierunku program powinien dalej się rozwijać. Dużą wartością Legionu Medycznego jest to, że projekt będzie mógł ewoluować przy udziale uczestników, którzy chcą mieć realny wpływ na jego kształt.

Gdzie należy się zgłosić, by dołączyć do Legionu?

Zainteresowani mogą rejestrować się przez stronę internetową Legionu Medycznego. Informacje można też uzyskać w wojskowych centrach rekrutacji. Tam też trafią wkrótce informatory o programie.

Rozmawiała: Paulina Glińska

autor zdjęć: Tomek/ 12 BZ

dodaj komentarz

komentarze


Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Zapraszamy na „Army Days”
Nigdy więcej wojny
PZL Mielec w planach MON-u
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Walka w dwóch światach
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Uniwersalny polski most składany
Polska wzmacnia ochronę nieba
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
Dwa marzenia spełnione naraz
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Abordaż z polskim wsparciem
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Z prądem i pod prąd
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Lekcja historii na dwóch kołach
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
PGZ gotowa na MSPO
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
„Mewa” na północnym szlaku
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Flanka pod strażą
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Najpierw poligon, potem studia
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Sonda dla Jastrzębia
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Battalions of the Future
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Pantera przejdzie do historii
Nowa era polskiego lotnictwa
Gorący lipiec PKW Łotwa
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
„Horyzont” przedłużony
Kolejne F-35 lecą do Polski

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO