moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Sojusznicze ćwiczenia

W Korzeniewie w województwie pomorskim trwa jeden z  epizodów manewrów „Dragon ’24”. Żołnierze Wojska Polskiego i armii sojuszniczych dostali zadanie przeprawienia się przez Wisłę. Ich działania we wtorek obserwowali prezydenci Polski i Litwy, Andrzej Duda i Gitanas Nausėda, oraz Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej.

 
– To była spektakularna przeprawa przez Wisłę – ocenił jeden z epizodów manewrów „Dragon ’24” prezydent Andrzej Duda. Zwierzchnik sił zbrojnych obserwował we wtorek jak żołnierze Wojska Polskiego i armii sojuszniczych przedostawali się przez rzekę, w miejscu w którym miała ona 340 metrów szerokości i 6 metrów głębokości. – To ważna próba dla żołnierzy, która pokazała ich znakomite przygotowanie. Była też dowodem naszej gotowości do tego, by przemieszczać siły alianckie z Zachodu w kierunku wschodnim, w odpowiedzi na ewentualny atak na państwa wschodniej flanki NATO – zaznaczył prezydent.

Andrzej Duda przypomniał, że tegoroczny „Dragon ’24” to cześć manewrów „Steadfast Defender ’24”, największych jakie od ponad 20 lat zorganizował Sojusz Północnoatlantycki. – Są one odpowiedzią na współczesne wyzwania, na czasy w których trwa rosyjska agresja na Ukrainę. Dziś już wyraźnie widać, że największe zagrożenie pochodzi właśnie z tego kierunku – mówił. Duda przekonywał, że obecne ćwiczenia pokazują gotowość do obrony terytorium Sojuszu, nie tylko Polski, ale też pozostałych państw bałtyckich. – Polska jest gotowa, aby w każdej chwili realizować nasze zobowiązania wynikające z art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, tzn. kolektywnej obrony – zapewnił.

Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP zwrócił uwagę na fakt, że tegoroczne manewry sojuszników zbiegły się z obchodami 25. rocznicy wstąpienia Polski do NATO. Poinformował także, że w poniedziałek wraz z premierem Donaldem Tuskiem uda się w podróż do Waszyngtonu, aby spotkać się z Joe Bidenem, prezydentem Stanów Zjednoczonych. Tematem rozmów ma być między innymi sytuacja panująca w NATO i kwestie dotyczące bezpieczeństwa, w tym zakupy dla wojska. Prezydent Duda zapowiedział, że delegację zagraniczną poprzedzi posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – To bardzo ważne, aby nasi sojusznicy widzieli, że Polska w sprawach bezpieczeństwa mówi jednym głosem – wyjaśniał.

Film: Magdalena Miernicka, Michał Niwicz, Paweł Sobkowicz / ZbrojnaTV

Prezydent Litwy, Gitanas Nausėda, który razem z Andrzejem Dudą obserwował ćwiczenia sojuszników, zaznaczył, że Wilno, tak samo jak Warszawa, dostrzega zagrożenie ze strony Rosji. Nausėda zaapelował, więc by wzmacniać wschodnią flankę Sojuszu, m.in. poprzez współpracę Polski i Litwy. – Dla nas to jest priorytet – podkreślił. Zdaniem litewskiego polityka jedną z form współpracy mogłaby być produkcja uzbrojenia. Poinformował także, że wkrótce Litwa zorganizuje manewry, podczas których żołnierze przećwiczą elementy wzmacniające bezpieczeństwo tzw. przesmyku suwalskiego.

Działaniom żołnierzy podczas „Dragona” przyglądał się również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. W Korzeniewie tłumaczył, że celem odbywających się manewrów jest „pokazanie zdolności państw Sojuszu Północnoatlantyckiego do współdziałania w praktycznej formule”. – To ćwiczenie wypełnia misję NATO, jaką jest odstraszanie. Pozwala na podnoszenie umiejętności żołnierzy, ale nie jest skierowane przeciwko komuś – mówił. Szef MON-u zastrzegł jednocześnie, że sytuacja panująca na świecie wymusza na państwach członkowskich, w tym Polski, pozostawanie w gotowości do wypełniania zobowiązań wobec sojuszników. – Artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego mówi o uruchomieniu wszystkich możliwości sojuszniczych w momencie ataku na którekolwiek państwo spośród członków NATO. Jeżeli którekolwiek państwo zostanie zaatakowane, będziemy bronić naszych sojuszników. I tego samego od nich oczekujemy – zaznaczył.

Kosiniak-Kamysz przypomniał, że Polska jest jednym z liderów NATO, bo przeznacza na obronność ponad 4 proc. PKB, z czego większość na wydatki związane z transformacją i modernizacją Wojska Polskiego. Ale – jak mówił –sprzętu nie da się prawidłowo i efektywnie użytkować, jeśli się na nim nie ćwiczy. – Nie da się dobrze wykorzystać potencjału Sił Zbrojnych RP i naszych sojuszników, dopóki nie sprawdzi się go w realnym działaniu. Tu, podczas ćwiczenia mieliśmy naturalne warunki, niełatwe, bo poziom wody był wysoki, ale wszystko poszło dobrze – zapewnił.
Teraz żołnierze skierują się do Orzysza. Będą się poruszać różnymi trasami, m.in. po drogach publicznych. W związku z tym wicepremier zaapelował, aby nie fotografować i nie publikować materiałów, które mogłyby zdradzić szczegóły dotyczące tego przerzutu. – Nie ułatwiajmy życia tym wszystkim, którzy chcą zdobyć wiedzę na temat naszych zdolności operacyjnych, nie ułatwiajmy życia tym, którzy źle życzą naszej ojczyźnie i Sojuszowi Północnoatlantyckiemu – argumentował.



W manewrach „Dragon ’24” bierze udział 20 tys. wojskowych, z czego 15 tys. to żołnierze Wojska Polskiego (głównym ćwiczącym jest 11 Dywizja Kawalerii Pancernej), a pozostałe pięć tysięcy to sojusznicy ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Hiszpanii, Francji, Litwy, Turcji i Słowacji. Podstawowym zadaniem, jakie realizują wojskowi to przerzut sił z zachodu na wschód Polski. To działanie odbywa się kilkoma trasami, dlatego wojskowe kolumny można zobaczyć na terenie niemal całego kraju. Ale to oczywiście nie jedyne zadanie żołnierzy. Wojskowi muszą pokonywać np. przeszkody wodne na Wiśle i na rzece San, prowadzą również działania ogniowe. Taki epizod ćwiczenia odbywa się m.in. na poligonie w Nowej Dębie. Kulminacyjny moment ćwiczeń rozpocznie się na początku przyszłego tygodnia. Wówczas przemieszczające się pododdziały spotkają się na poligonie w Orzyszu, gdzie przeprowadzą operację obronną.

Tegoroczna edycja „Dragona” to integralna część manewrów „Steadfast Defender ’24” organizowanych przez NATO na terenie Europy Środkowej. Bierze w nich udział łącznie 90 tys. żołnierzy ze wszystkich państw NATO oraz Szwecji, a ich celem jest sprawdzenie zdolności Sojuszu do odstraszania i obrony, w tym odparcia ataku przeciwnika, gdyby ten zdecydował się zaatakować któregoś z członków Paktu Północnoatlantyckiego. Równocześnie „Steadfast Defender ’24” stanowią największy pokaz zdolności obronnych Sojuszu i jego państw członkowskich od 1999 r., tj. od tzw. pierwszej fali rozszerzenia NATO, która objęła Polskę, Czechy i Węgry.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: Michał Niwicz

dodaj komentarz

komentarze


Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Zapraszamy na „Army Days”
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Lekcja historii na dwóch kołach
PGZ gotowa na MSPO
„Mewa” na północnym szlaku
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Z prądem i pod prąd
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Nowa era polskiego lotnictwa
Kosiniak-Kamysz: Inwestujemy w bezpieczeństwo Polaków
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Gorący lipiec PKW Łotwa
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Nigdy więcej wojny
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
PZL Mielec w planach MON-u
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Abordaż z polskim wsparciem
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Walka w dwóch światach
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Pantera przejdzie do historii
Uniwersalny polski most składany
„Horyzont” przedłużony
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Kolejne F-35 lecą do Polski
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Dwa marzenia spełnione naraz
Flanka pod strażą
Sonda dla Jastrzębia
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Polska wzmacnia ochronę nieba
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Battalions of the Future
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Najpierw poligon, potem studia
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
PZL P.11c – Pościgowy taran!

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO