moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

EDA: Musimy więcej i efektywniej inwestować w nasze bezpieczeństwo

Europejska Agencja Obrony zaleca wydatkowanie przynajmniej 20% budżetu obronnego na modernizację techniczną oraz minimum 2% na badania nad nowymi technologiami. Polska jest pod tym względem w europejskiej czołówce – mówi Jiří Šedivý, dyrektor wykonawczy Europejskiej Agencji Obrony.

Rosyjska agresja na Ukrainę diametralnie zmieniła sytuację bezpieczeństwa w Europie. Jakie wnioski udało się już wyciągnąć z przebiegu tego konfliktu i na ile wpłynęły one na strategię działania Europejskiej Agencji Obrony?

Jiří Šedivý: Jest jeszcze za wcześnie, by mówić o wyciągnięciu ostatecznych wniosków z wojny w Ukrainie, ale jedno możemy już powiedzieć. Dla Unii Europejskiej i jej członków stało się jasne, że musimy znacznie poważniej traktować zagrożenia militarne. Musimy więcej i efektywniej inwestować w budowę systemu bezpieczeństwa. To kluczowe z perspektywy EDA, której jednym z zadań jest właśnie kreowanie obszarów wspólnotowej współpracy w zakresie bezpieczeństwa.

Rosyjski atak na Ukrainę 24 lutego był kolejnym sygnałem dla państw Zachodu, by przewartościowały swoje podejście do finansowania wydatków na wojsko i podniosły ich wysokość do poziomu zapewniającego nie tylko utrzymanie, lecz także rozwój zdolności operacyjnych. Otrzymaliśmy od Komisji Europejskiej zadanie, by przeanalizować, w jakich obszarach inwestycje w system obrony były niewystarczające. Zmniejszenie wydatków było przede wszystkim konsekwencją kryzysu finansowego sprzed kilkunastu lat, ale dzięki mobilizacji krajów Unii Europejskiej udało się już powrócić do finansowania z roku 2007.

Bacznie obserwujemy przebieg walk w Ukrainie i na bieżąco zbieramy płynące stamtąd doświadczenia. Widzimy, że wiele z ustanowionych przez EDA priorytetów rozwojowych zostało określonych właściwie. Mam na myśli projekty m.in. nowego czołgu podstawowego, systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej czy rozwiązań zwiększających mobilność wojsk. Teraz musimy przyspieszyć ich realizację i pogłębić współpracę wewnątrzeuropejską, zarówno wojskową, jak i gospodarczą. Te elementy znalazły się już w zapisach Kompasu Strategicznego. To dokument, który jest wyrazem woli ściślejszej integracji europejskiej w zakresie budowy wspólnego bezpieczeństwa.

Wojna to jednak nie tylko wnioski na przyszłość. Dla Ukrainy liczy się „tu i teraz” i kraj ten cały czas apeluje do społeczności międzynarodowej o pomoc wojskową…

Członkowie Unii Europejskiej aktywnie odpowiedzieli na te apele i wysyłają do Ukrainy uzbrojenie, amunicję, sprzęt wojskowy i zaopatrzenie ze swoich rezerw. To zrodziło kolejny obszar, który obserwuje EDA. Monitorujemy poziom wyposażenia wojsk krajów członkowskich, by nie doszło do zachwiania odpowiednich proporcji i powstania deficytów. Tego rodzaju pomoc dla walczącej Ukrainy jest jednak także okazją do przyspieszenia procesów modernizacji technicznej naszych armii. Wysyłając do Ukrainy sprzęt postsowiecki, kraje wschodniej części Unii będą mogły zastąpić go znacznie nowocześniejszym uzbrojeniem.

Czy EDA w jakiś sposób koordynuje proces przekazywania uzbrojenia Ukrainie?

Nie. To suwerenne decyzje państw członkowskich i wynik dwustronnych uzgodnień z władzami w Kijowie. Także wszelkie umowy o dostawach uzbrojenia lub sprzętu w miejsce tego wysłanego do Ukrainy pozostają w gestii władz krajowych.

Wspomniał Pan o Kompasie Strategicznym. Na ile ten dokument, opracowany jeszcze przed wybuchem wojny, pozostaje aktualny i odpowiada obecnej sytuacji?

To prawda, prace nad Kompasem Strategicznym rozpoczęły się na długo przed wybuchem wojny. I choć nie zakładał on wybuchu konwencjonalnego konfliktu zbrojnego u naszych granic, bo takie założenie nie było celem autorów dokumentu, priorytety w nim określone nie tylko pozostają aktualne, ale ich znaczenie jeszcze wzrosło. Mam na myśli przede wszystkim rozbudowę zdolności operacyjnych, wzmocnienie odporności europejskiego systemu obronnego, konieczność inwestycji w innowacje czy zdolności do identyfikacji i przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym, które występują poniżej progu wojny. Duży nacisk w Kompasie kładziemy także na współpracę międzynarodową w ramach Unii Europejskiej oraz z naszymi pozawspólnotowymi partnerami. Od kilku tygodni obserwujemy ogromny postęp w tym obszarze.

W obliczu zagrożenia ze strony Rosji, większość państw Unii znacząco podniosła poziom wydatków na obronność. Coraz więcej krajów spełnia już określony przez NATO warunek i będzie wydawać na wojsko przynajmniej 2% PKB rocznie. Jak ta nowa sytuacja finansowa wpływa na działania EDA?

Od dawna przekonywaliśmy naszych członków, podobnie jak NATO, do zaprzestania prowadzenia polityki oszczędzania na wydatkach na obronność. Ten trend należy już na szczęście do przeszłości. Wskaźnik 2% PKB to parametr określony przez NATO. Tym, co rekomenduje Agencja, jest wydatkowanie przynajmniej 20% budżetu obronnego na modernizację techniczną oraz minimum 2% na badania nad nowymi technologiami. Chciałbym zaznaczyć, że Polska wypełnia pierwsze kryterium oraz zwiększa wydatki na badania i rozwój, aby osiągnąć drugi wskaźnik, i jest pod tym względem w europejskiej czołówce.

Celem Agencji jest to, by te zwiększone budżety przyczyniły się do realnego wzrostu europejskich zdolności obronnych oraz by możliwie duży ich procent był wydany wewnątrz Unii. Jednocześnie musimy uważać, aby nie wytworzyć przesadnej konkurencji na rynku zbrojeniowym między państwami Unii. Naszym celem jest bowiem równomierny wzrost zdolności obronnych na obszarze całej Wspólnoty.

Rozwój gospodarczej podstawy europejskiego bezpieczeństwa, czyli unijnego przemysłu zbrojeniowego jest jednym ze statutowych zadań EDA. Pandemia COVID-19 wywołała szereg turbulencji w zglobalizowanej gospodarce – zamykane były fabryki, przerwane zostały łańcuchy dostaw, zdestabilizowane rynki surowców, znacząco wzrosło ryzyko biznesowe. Jak Agencja ocenia stan europejskiego przemysłu zbrojeniowego po tym okresie?

Pandemia była ogromnym wyzwaniem dla europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Co więcej, jeszcze nie zdążyliśmy zwalczyć jej skutków, gdy wybuchła wojna w Ukrainie, która również odbija się na sferze gospodarczej. Tego rodzaju problemy pokazują jak ważne jest bezpieczeństwo łańcuchów logistycznych, niezależność energetyczna czy unikanie uzależnienia od zewnętrznych dostawców np. podzespołów elektronicznych czy surowców. Widzimy potrzebę większej koncentracji produkcji zbrojeniowej w Europie, by zabezpieczyć się przed podobnymi problemami w przyszłości. Nie możemy sobie pozwolić, by w tej strategicznej branży być zależnym od krajów, które nie podzielają naszych wartości.

Gwałtowny wzrost popytu na sprzęt wojskowy wywołał z kolei obawy o wydajność europejskiego przemysłu. Na ile jest on w stanie szybko zaspokoić potrzeby krajów Unii? Musimy więc inwestować w rozwój zdolności produkcyjnych, a to z kolei rodzi pytania o dostępność wykwalifikowanych pracowników. Najbliższe lata to wielkie wyzwanie dla europejskiej zbrojeniówki, ale też okres ogromnej szansy. Bo jak już mówiliśmy, budżety zostały zwiększone, decyzje polityczne zapadły i europejskie armie będą inwestowały w zakup nowego sprzętu i uzbrojenia. Tego wymaga obecna sytuacja.

Rozmawiał: Maciej Chilczuk

autor zdjęć: Michał Niwicz

dodaj komentarz

komentarze


Pasja i fart
Studia dla żandarmów
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
View from Outer Space
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Grzmoty zamiast Goździków
Wypadek w PKW UNIFIL
Morska ścieżka kariery
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Jelcz coraz silniejszy
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Widok z kosmosu
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
Trening w tunelu aerodynamicznym
Szkoła w mundurze
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Zbrodnia bez kary
Początek wielkiej historii
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
WAM wraca do Łodzi
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Kosmiczne bezpieczeństwo
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Psiakrew, harmata!
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Pomnik gen. Rozwadowskiego stanie przed Sztabem Generalnym
Krew, która łączy
Śmiercionośna Jarzębina
Większe możliwości Nitro-Chemu
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Lotnicy NATO kontra drużyna Gortata
Syndrom Karbali
W hołdzie ofiarom NKWD
Rosomaki na lądzie i morzu
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Apache w polskich rękach
Fińska armia luzuje rygory
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Polski sukces w Duńskim Marszu
Zabójczy team nad Anglią
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Absolwenci do wojska. Nabór trwa
Pierwsze loty
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Our Only One
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Zbrodnia i kłamstwo
Morski lis na polowaniu
Debata o bezpieczeństwie
F-16 na straży
Zanim pojadą na wojnę
Adaptacja i realizm
Wojskowe roboty prosto z Polski
Marynarz w koreańskim tyglu
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
NATO i USA o Iranie
Wzmocnienie polskiej tarczy powietrznej
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Głos żołnierzy ma znaczenie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO