moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Odpalili K9 Thunder

Żołnierze 19 Chełmskiego Dywizjonu Artylerii Samobieżnej przeszli chrzest ogniowy z użyciem ostrej amunicji na armatohaubicach K9 Thunder. To symboliczny moment nie tylko dla młodych artylerzystów, ale i całej 19 Brygady Zmechanizowanej, która wzmacnia swój potencjał południowokoreańskim sprzętem najnowszej generacji. Wojsko Polskie posiada już ponad 200 haubic K9.

Pierwsze południowokoreańskie armatohaubice K9 Thunder trafiły do artylerzystów 19 Chełmskiego Dywizjonu Artylerii Samobieżnej z 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej w pierwszym kwartale tego roku. Od tamtej pory 19das konsekwentnie wzbogaca się o te maszyny, będące alternatywą dla rodzimych Krabów. 

W połączeniu z pozyskiwanymi przez 19 BZ czołgami Abrams M1A2SEPv3 jest to znaczące wzmocnienie potencjału bojowego całej brygady oraz wschodniej flanki NATO. W grudniu Polska przyjęła kolejną, czwartą już, dostawę Abramsów. Nowe maszyny charakteryzują się zaawansowanymi systemami kierowania ogniem i termowizją. Te nowoczesne pojazdy są kompatybilne z innymi systemami NATO, takimi jak myśliwce F-16 i F-35, co pozwala na integrację działań bojowych.

Szkolenie i chrzest artyleryjski

Żołnierze 19das mają już za sobą pierwsze jazdy adaptacyjne na K9 Thunder. 8 grudnia w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Nowa Dęba przeszli drugie szkolenie poligonowe na nowym sprzęcie, z użyciem ostrej amunicji. – Był to chrzest ogniowy dla żołnierzy 19das – mówi kpt. Szymon Głazowski, oficer prasowy 19BZ.

Tarcze (cele) rozstawione były w odległości około 5 km. Dla K9A1 to jednak dystans symboliczny. W zależności od rodzaju amunicji, system potrafi razić cele na dużych odległościach – do około 40 km, a w razie potrzeby prowadząc ogień precyzyjny i powtarzalny także w trybie MRSI (Multiple Rounds Simultaneous Impact), czyli kilkoma pociskami trafiającymi w cel jednocześnie (szybkostrzelność do 6 strz./min).

Seria kolejnych strzałów w Nowej Dębie szybko pokazała, dlaczego polskie wojsko zdecydowało się właśnie na ten system. – Żołnierze oceniają samobieżną haubicę K9 pozytywnie, chwaląc jej szybkość, zasięg i wysoką szybkostrzelność – podkreśla kpt. Głazowski. Dodaje, że załogi dywizjonu są już w pełni przeszkolone z obsługi nowego uzbrojenia.

Artyleria nie bez powodu jest nazywana „bogiem wojny”. Od średniowiecznych bombard po współczesne haubice samobieżne jej zadaniem zawsze było to samo: wspierać wojska ogniem, przełamywać pozycje przeciwnika i zmieniać losy bitew. Choć na przestrzeni lat w wojsku wiele się zmieniło, jedna rzecz pozostaje niezmienna: moment, w którym młody żołnierz po raz pierwszy prowadzi ogień z prawdziwego działa. Huk, drżenie powietrza, charakterystyczny zapach prochu i ciężar odpowiedzialności, który dla debiutanta nagle przestaje być abstrakcją.

Taki właśnie chrzest artylerzysty odbył się wraz z pierwszymi strzałami z K9 w Nowej Dębie. To rytuał przyjęcia młodego żołnierza do braci artylerzystów po jego pierwszym strzelaniu bojowym. Jak podkreślają artylerzyści z 19das, to tradycja, której nie da się porównać z żadną inną. Chrzest obejmuje: pokłon przed haubicą czyli przeczołganie się pod jej kadłubem i ucałowanie lufy, wypicie napoju z łuski po pierwszym strzale i ceremonialne pasowanie żołnierza odsyłaczem (element obsługi działa). Ostatnim punktem jest wręczenie glejtu (certyfikatu) potwierdzającego przynależność do artylerzystów.

Przygotowane do obrony

Aktualnie Wojsko Polskie ma już ponad 200 haubic samobieżnych K9. W listopadzie 21 haubic K9 otrzymały 16 Dywizja Zmechanizowana oraz Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Następne już wkrótce będą sukcesywnie trafiały do wyposażenia poszczególnych jednostek.

Haubice na podwoziu gąsienicowym, uzbrojone w 155-milimetrową armatę i wspierane przez 12,7-milimetrowy karabin maszynowy, mają opancerzenie chroniące przed bronią małokalibrową i odłamkami. Wyposażone są w polskie systemy łączności i kierowania ogniem. Napędza je 1000-konny silnik wysokoprężny współpracujący z automatyczną skrzynią biegów, co pozwala na szybkie przemieszczenie i działanie na polu walki. Masa pojazdu to 47 t. K9 Thunder zostały zaprojektowane z myślą o prędkości i zasięgu, dzięki czemu są doskonale przygotowane do obrony wschodnich terenów Polski.

Paulina Ciesielska

autor zdjęć: 19 das

dodaj komentarz

komentarze


Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Polska broń z SAFE
Abordaż z polskim wsparciem
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Czołgi K2 będą naprawiane w Poznaniu
Polska w koalicji antybalistycznej
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Gotowi na wszystko
Pamięć o amerykańskim bohaterze
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Żołnierze z medalami w kurash
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Rój dronów wesprze walkę z okrętem podwodnym
Pierwszy lot osiemnastego Husarza
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Polska z tarczą
„Czarny obrońca” zabytków
Wyróżnienia dla najlepszych
Defendery dla najlepszych z najlepszych
Czołgi, drony i... Francuzi
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Z prądem i pod prąd
Bezzałogowiec u wybrzeży Polski
„Horyzont” przedłużony
Defender dla StormRidera, C-Obry i QGebo
Leopardy pokonały rzekę
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Polski pocisk 155 mm coraz bliżej
Samorządy filarem odporności państwa
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Gorący lipiec PKW Łotwa
Dron z Bałtyku był uzbrojony
Od hełmów po ponczo antydronowe. Wyposażenie osobiste na MSPO 2026
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Laury MSPO: następca „orzeszka”, LUZES i Dzięcioł
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Cios w plecy
Belma na MSPO: tu rozmowy zamieniają się w projekty
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
„Czarny obrońca” na Bałtyku
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Miny przeciwpiechotne wróciły na MSPO
Flanka pod strażą
Strażnicy lotniska
„Nieustraszony orzeł”
Współpraca i technologia – rusza „Czarny Obrońca”
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Jak przetrwać kryzys?
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Krok w krok za Jastrzębiami
Moskwa w poszukiwaniu partnerów

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO