moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Cyberwiedza to ich wkład w obronność

Ich polem działania jest monitor komputera, a bronią – wiedza i umiejętność błyskawicznej analizy. Kolejna już grupa 20 ekspertów z dziedziny cyberbezpieczeństwa złożyła przysięgę wojskową, dołączając do rezerwy pasywnej wojsk obrony cyberprzestrzeni. Kim są ludzie, którzy po godzinach pracy stają się cyfrowymi żołnierzami z Cyber LEGIONU?

„Program konsolidacji polskiej społeczności »cyber« wokół Sił Zbrojnych RP i wojsk obrony cyberprzestrzeni – Cyber LEGION” – tak brzmi pełna nazwa inicjatywy skierowanej do cywilów. Ale cel jest znacznie prostszy: umożliwić osobom, które na co dzień zajmują się cyberbezpieczeństwem pracę na rzecz wojska bez konieczności porzucenia życia w cywilu. Specjaliści z Cyber LEGIONU mają być gotowi do natychmiastowego i skoordynowanego wsparcia armii na wypadek ataków wymierzonych w infrastrukturę teleinformatyczną kraju, dotyczącą np. energetyki, transportu, służby zdrowia czy sektora finansowego. Dowódcy przyznają, że współpraca cywilnych ekspertów z branży IT i wojska jest na wagę bezpieczeństwa.

 

Community, czyli wspólnota

– Sytuacja na świecie zmieniła się. Cyberprzestrzeń to nowa domena działań wojennych – przyznaje Jakub, specjalista ds. informatyki śledczej. Postanowił dołączyć do Cyber LEGIONU z poczucia obywatelskiego obowiązku. – Stwierdziłem, że jeśli występują potrzeby rozbudowy potencjału armii, to warto ją wspierać – tłumaczy. Jego wiedza i wieloletnie doświadczenie mogą się bardzo przydać np. w obronie przed atakami hybrydowymi. – Dla mnie to nie tylko administrowanie zwykłymi systemami i reagowanie na incydenty, lecz także postawa oparta na nieustannej czujności i poświęcenie własnego czasu, aby w krytycznym momencie być gotowym do niesienia pomocy – mówi. Rezerwista wojsk obrony cyberprzestrzeni zaznacza, że kluczem w tej misji jest „być w dyspozycji i gotowości”.

Ale nie tylko obywatelski obowiązek przyciąga specjalistów. Jakub i inni „legioniści” wskazują, że program daje im możliwość rozwoju zawodowego, współpracy z ekspertami, a przede wszystkim zbudowania wspólnoty. – Mogę dzielić się swoją wiedzą i czerpać od specjalistów, do których mam bezpośredni dostęp w szeregach Cyber LEGIONU. Poznałem osoby, które były moimi autorytetami, od których czerpałem wiedzę z internetu. I dziś jestem z nimi w stałym kontakcie – opowiada Kacper, który zajmuje się utrzymaniem bezpieczeństwa aplikacji i produkcji w infrastrukturze krytycznej. Od lat bierze udział w Locked Shields, największych na świecie ćwiczeniach z cyberobrony organizowanych przez NATO. Dołączenie do grona „legionistów” to dla niego naturalna droga umożliwiająca łączenie pasji do nowych technologii z poczuciem odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju. – Tu chodzi o zjednoczenie ludzi, którzy są wyspecjalizowani w konkretnych sektorach informatycznych. To miejsce, w którym naprawdę można się odnaleźć – zachęca innych do udziału w rekrutacji.

A Łukasz, który zajmuje się rozpoznawaniem cyberzagrożeń w sektorze prywatnym, dodaje: – Wcześniej spotykaliśmy się co najwyżej na konferencjach, warsztatach, a teraz jako rezerwiści stajemy razem z żołnierzami i możemy rozmawiać jak równy z równym. Nie ma tematów tabu.

Płk Jarosław Wacko z Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, twórca i osoba odpowiedzialna za projekt „Cyber LEGION”, przyznaje, że wojskowa „struktura i hierarchia inaczej się tu układają”.

Na wezwanie do walki z hakerami

To, co dla wielu jest abstrakcyjnym zjawiskiem, dla nich jest codziennością: wykrywanie ataków hakerskich, walka z dezinformacją w sieci, edukacja użytkowników internetu. Jakub, Kacper i Łukasz znaleźli się w grupie 20 ochotników, którzy w grudniu złożyli przysięgę wojskową i stali się żołnierzami pasywnej rezerwy WOC-u. To już kolejni uczestnicy programu Ministerstwa Obrony Narodowej, który został uruchomiony w maju i tak opracowany, by „cyberlegioniści” nie musieli rezygnować ze swojej pracy w cywilu. – Wojsko ma być partnerem, z którym chcą współpracować – podkreśla płk Jarosław Wacko. Wyjaśnia, że jako rezerwiści będą oni wzywani, gdy zajdzie taka konieczność, np. w razie cyberataku na szpital, bank, firmę transportową czy inny element infrastruktury krytycznej. – W trybie alarmowym jesteśmy w stanie zadziałać naprawę szybko – deklaruje oficer.

Wcześniej ochotnicy zostali powołani na ćwiczenia wojskowe obejmujące również zagadnienia z obszaru cyberprzestrzeni. W kilkuosobowych zespołach mieli za zadanie stworzyć trzy warianty defensywnego oprogramowania, które mogłoby zostać użyte w realnych działaniach. – Musieliśmy wyznaczyć lidera w zespole oraz podzielić zadania tak, aby osiągnąć wyznaczone cele – relacjonuje Łukasz. O szczegółach mówić nie może. Niemniej spec z branży finansowej przyznaje, że do rozwiązania były „bardzo złożone problemy”. – Liczyła się umiejętność komunikacji, wyznaczania priorytetów i podejmowania szybkich decyzji – dopowiada Jakub.

Zgodnie podkreślają, że wszyscy członkowie grupy działali solidarnie. Ten, który skończył pracować nad swoim fragmentem kodu, pomagał potem koledze. Przy laptopach pracowali do późnych godzin nocnych w myśl zasady: wszystkie ręce na pokład.

Nie zasypiamy gruszek w popiele

Stworzone przez nich oprogramowanie trafi teraz do testów podczas kolejnych ćwiczeń wojska. Jeśli się sprawdzi, armia sięgnie po nie w realnej sytuacji kryzysowej.

– Nie zamykamy się w bańce i nie zasypiamy gruszek w popiele – mówi płk Wacko, który przez wiele lat był szefem oddziału reagowania na incydenty komputerowe. Podkreśla, że zainteresowanie Cyber LEGIONEM przeszło oczekiwania dowództwa. Zgłosiło się już ponad 2 tys. osób, weryfikacja trwa. – Mamy już kolejne grupy ochotników, m.in. z sektora bankowego, globalnych firm technologicznych. To ludzie, którzy chcą się szkolić i wymieniać wiedzą, a my możemy się uczyć ich sposobu działania – mówi oficer. Pułkownik zwraca uwagę, że systemy informatyczne, na których pracują na co dzień legioniści, różnią się od wojskowych. Dlatego pozyskanie fachowców z rozmaitych dziedzin informatyki jest tak ważne dla budowy narodowego potencjału cyberobrony.

Aby wzmocnić struktury wojskowe i polską cyberprzestrzeń, Dowództwo Komponentu WOC stawia także na współpracę z czołowymi ośrodkami nauki i realizuje kolejne projekty, np. ogólnokrajowe zawody dla młodych „Capture The Flag”, w których udział biorą nie tylko specjaliści z branży IT i eksperci do spraw cyberbezpieczeństwa, lecz również studenci.

Paulina Ciesielska

autor zdjęć: WOC

dodaj komentarz

komentarze


Triumf wojskowych lekkoatletów
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Kajakiem na światowe podium
Odniesione w walce rany łączą
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Wyścig snajperów
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Pieta Michniowska
Innowacje z PERUNA
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Pancerne starcie
Poskromić kolosa
Azjatycka szansa
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Polski Gnom
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Gen wojownika
Śmierć w sercu Azji
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Atak i przejęcie dokumentów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Marzenia częściowo spełnione
Święto wojska pod hasłem SAFE
PKW Irak zostaje w Jordanii
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Pierwszy krok do Invictusa
Jelcze z Raciborza
Test w stratosferze
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Salto mortale komandosa
Polskie wojsko wesprze misję strażaków w Hiszpanii
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Spadochronowy triumf
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
MON i MSZ o szczycie NATO
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Wsparcie ma znaczenie
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Rakietowcy na Hawajach
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Baobaby docierają do wojska
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Paliwowy krwiobieg NATO
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Inwestycje w bezpieczeństwo
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Wojsko stawia na „armię talentów”
Ostatnia niedziela…
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO