moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
„Albatros” na elitarnych manewrach NATO

Poszukiwanie, klasyfikacja oraz identyfikacja min morskich to główne z całej palety zadań, które przez blisko dwa tygodnie realizowała z wybrzeży Finlandii załoga niszczyciela min ORP „Albatros”. Okręt wziął udział w natowskich ćwiczeniach „Freezing Winds 2025” i operował u boku sojuszników z 11 państw. Było to pierwsze takie przedsięwzięcie w jego historii.

Ćwiczenia "Freezing Winds 2025", fot. Sebastian/13 DTr

ORP „Albatros” to niszczyciel min typu Kormoran II – jeden z trzech, którymi dysponuje obecnie polska marynarka. Służbę rozpoczął pod koniec listopada 2022 roku. Do tej pory jednak, wyjąwszy specjalistyczne szkolenie w ośrodku w niemieckim Neustadt, jego załoga ćwiczyła tylko w kraju. Teraz okręt miał wreszcie okazję zadebiutować w manewrach z udziałem NATO. I to nie byle jakich. 

W ostatnich latach „Freezing Winds” urosło do rangi najważniejszych ćwiczeń na północnym Bałtyku. Przedsięwzięcie organizowane jest przez marynarkę wojenną Finlandii, ale poszczególne epizody rozgrywają się także na lądzie, w powietrzu i cyberprzestrzeni. W tegorocznej edycji udział wzięło blisko 5 tys. żołnierzy i marynarzy z 11 państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

W pobliżu fińskiego wybrzeża operowało niemal 20 okrętów – wśród nich m.in. fregata HDMS „Niels Juel” z Danii, a także jednostki na co dzień służące w stałym natowskim zespole sił przeciwminowych SNMCMG1. W tym gronie od lipca działa inny polski okręt – trałowiec ORP „Necko”.

Ćwiczenia "Freezing Winds 2025", fot. Sebastian/13 DTr

Na czas „Freezing Winds” do zespołu został też włączony ORP „Albatros”. – W założeniu ćwiczenia miały przetestować zdolność sił NATO do współdziałania w trudnych zimowych warunkach. Rzeczywistość okazała się jednak inna – wspomina kmdr ppor. Michał Bober, dowódca „Albatrosa”. Jak opowiada, temperatura oscylowała wokół 10°C, była więc wyższa niż o tej samej porze w Polsce. – Wiał jednak silny wiatr, a morze pozostawało niespokojne. W efekcie okręty praktycznie nie wychodziły na otwarte wody Zatoki Fińskiej i Botnickiej, skupiając się na działaniach w obrębie tzw. Morza Archipelagowego – mówi oficer. Pod tą nazwą kryje się fragment Bałtyku usiany blisko 40 tys. mniejszych i większych wysp.

– Operowanie w takich warunkach było sporym wyzwaniem – przyznaje kmdr ppor. Bober. Jak opisuje, zdarzało się im przechodzić przez rejony, w których ląd mieli dosłownie na wyciągnięcie ręki, a po obydwu burtach dzielił ich od niego dystans ledwie kilkudziesięciu metrów. – Do tego na akwenach zwykle panował spory ruch. Przez Morze Archipelagowe prowadzi przecież szlak do Turku, jednego z najważniejszych portów Finlandii – dodaje oficer.

Głównym zadaniem „Albatrosa” było poszukiwanie min. I tu też załoga napotkała spore trudności. – W miejscach, gdzie operowaliśmy, głębokości dochodziły do 60–70 m. Wokół mieliśmy sporo skał, a na dnie spoczywały kamienie – opisuje kmdr ppor. Bober. Podwodne przeszkody utrudniały rozchodzenie się fal emitowanych przez sonary. Miny niełatwo było więc namierzyć.

Ćwiczenia "Freezing Winds 2025", fot. Sebastian/13 DTr

Sprawę dodatkowo komplikowała niska widoczność pod wodą. – Kilka metrów pod powierzchnią panował już mrok. Oczywiście nie miał on wpływu na pracę sonarów. Gorzej, kiedy chcieliśmy lustrować toń za pomocą kamery – wyjaśnia dowódca „Albatrosa”. Podczas realizacji poszczególnych misji załoga okrętu korzystała przede wszystkim ze stacji hydroakustycznej i pojazdu podwodnego Głuptak w wersji inspekcyjnej. Po namierzeniu tzw. obiektów minopodobnych marynarze przeprowadzali ich klasyfikację oraz identyfikację. Innymi słowy weryfikowali, czy mają do czynienia z miną, czy na przykład z kawałkiem metalu.

– Na tym nasza praca się kończyła, tym razem bowiem nie likwidowaliśmy znalezisk – zaznacza kmdr ppor. Bober. W rejonie manewrów organizatorzy rozmieścili wiele min ćwiczebnych. Jednocześnie załogi otrzymały informację, że pod wodą może znajdować się autentyczna amunicja z czasów ostatnich wojen. Jak jednak przyznaje dowódca „Albatrosa”, jego załoga na tego rodzaju obiekty nie natrafiła.

Ale lista zadań, z którymi mierzyli się polscy marynarze, nie ograniczała się do poszukiwania min. Załoga „Albatrosa” odpierała też ataki z powietrza i uderzenia dywersantów. Do tego dochodziła symulowana walka z pożarem na okręcie oraz przebiciami kadłuba. Scenariusz „Freezing Winds” zakładał też m.in. obronę przed desantem czy walkę z sabotażystami, którzy usiłowali uszkodzić podmorską infrastrukturę krytyczną.

Ćwiczenia "Freezing Winds 2025", fot. Sebastian/13 DTr

– Ćwiczenia uwypukliły strategiczne znaczenie wspólnych szkoleń w północnym rejonie Morza Bałtyckiego, gdzie trudne warunki wymagają zaawansowanych zdolności i elastyczności – podkreśla kmdr Jānis Auce, łotewski oficer dowodzący SNMCMG1. Dodaje, że „Freezing Winds” nie tylko wzmacnia koordynację sił NATO, ale też podkreśla gotowość do angażowania się na rzecz utrzymania bezpieczeństwa w całym regionie.

Dowódca „Albatrosa” międzynarodowy debiut okrętu ocenia pozytywnie. – Każdy tego rodzaju sprawdzian niesie ze sobą ogromną wartość i nie ma tu znaczenia, że członkowie naszej załogi już wcześniej, służąc na innych okrętach, zdołali zebrać spore doświadczenie – uważa kmdr ppor. Bober. Jak tłumaczy, polska załoga miała okazję poćwiczyć w regionie o zupełnie innej charakterystyce niż ten, w którym operuje na co dzień. Różnice dotyczą nie tylko ukształtowania wybrzeża, ale też choćby zasolenia wody.

– Do tego doszła współpraca z sojusznikami, możliwość porównania procedur. My podpatrzyliśmy trochę u nich, a oni u nas – wyjaśnia oficer. Dodaje, że polski okręt wzbudził zresztą spore zainteresowanie. – I jest to na pewno powód do satysfakcji. Przez lata mogliśmy się chwalić dobrze wyszkolonymi załogami, ale pod względem sprzętu trochę od wielu sojuszników odstawaliśmy. Dziś nasze siły przeciwminowe także i tutaj zaliczają się do absolutnej czołówki – podsumowuje kmdr ppor. Bober. Dla załogi ORP „Albatros” ćwiczenia to także etap przygotowań do służby w natowskich zespołach przeciwminowych.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Sebastian/13 DTr

dodaj komentarz

komentarze


„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Armia testuje naziemne drony
Patrioty pod Płockiem
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Obrona powietrzna w gotowości przez całą dobę
Tysiące Piorunów dla Polski i sojuszników
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Zmarł gen. Mirosław Różański
Jakie limity dla przyszłych oficerów?
„Mewa” na północnym szlaku
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
„Kryzysowy” Jaśmin
Walka w dwóch światach
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
Resort o przyszłości M28, Black Hawków i i MiG-ów 29
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Kolejne Czarne Pantery dotarły do Polski
Bitwa Warszawska, dzień piąty: Bolszewika goń!
Bohaterka powstania, strażniczka pamięci
Wojsko szuka tłumaczy, psychologów i BHP-owców na misje
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Flanka pod strażą
Tarcza i miecz
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Dwa marzenia spełnione naraz
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
Przyszłością wojsk pancernych jest działanie różnych środowisk
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
MON: planujemy zakup kolejnych F-35
Legion Medyczny na poligonie
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Razem dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Sojusznicza tarcza antydronowa
Z prądem i pod prąd
Ukraina zgodziła się na ekshumacje w Hucie Pieniackiej
F-15 dla Polski?
Aukcja dla weterana
Siatka niewidka dla wojska
Cztery brygady, jeden cel
Coraz więcej Alpha Scramble
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Rok 2027 bez Air Show Radom
Młodzi medycy na poligonie
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Gorący lipiec PKW Łotwa
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Abordaż z polskim wsparciem
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO