moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Zawsze gotowi do akcji

Na drodze krajowej A-18 doszło do wypadku. Zderzyły się dwa samochody osobowe i jeden ciężarowy. 11 osób zostało poszkodowanych, w tym kilka ciężko. Jako pierwszy na miejsce zdarzenia przyjechał zastęp Wojskowej Straży Pożarnej (WSP) z 10 Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa. Strażacy wspominają tę akcję jako jedną z najtrudniejszych, w jakiej uczestniczyli.

Jednym z pięciu strażaków biorących udział w akcji była st. kpr. Anna Linka – wykształcony ratownik medyczny z blisko dziesięcioletnim stażem w wojsku i kilkuletnim w WSP. Gdy jej koledzy zabezpieczali miejsce wypadku i zaczynali pomagać ofiarom, ona przejęła obowiązek dokonania koniecznej podczas zdarzenia o charakterze masowym segregacji rannych, tzw. triage'u.

– Działaliśmy szybko. Rozpoznałam, kto jakie odniósł obrażenia. Gdy z trzema kolegami udzielałam pomocy najciężej rannym, nasz dowódca zameldował o sytuacji dyżurnemu Państwowej Straży Pożarnej (PSP) w Bolesławcu. W ciągu kilkunastu minut przyjechały cztery karetki pogotowia ratunkowego, a chwilę później wylądował nieopodal śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – wspomina st. kpr. Linka. Wszyscy ranni zostali wstępnie zaopatrzeni i szybko przetransportowani do szpitali. Podoficer podsumowała, że jak dotąd była to najtrudniejsza akcja ratunkowa, w jakiej uczestniczyła jako wojskowy strażak i zarazem ratownik medyczny.

Na pomoc cywilom

Dlaczego strażacy z 10 Brygady Kawalerii Pancernej prowadzili akcję ratunkową daleko od koszar, na terenie cywilnym? W 2001 roku, na mocy rozporządzeń MON-u, dowódca świętoszowskiej jednostki podpisał porozumienie z komendantami powiatowymi PSP w Bolesławcu i w Żaganiu o tzw. pomocy wzajemnej. Od tej pory dyżurni stanowisk kierowania komend powiatowych PSP mogą dysponować Wojskową Strażą Pożarną 10 Brygady Kawalerii Pancernej do zdarzeń na obszarze tych dwóch powiatów. Terenem odpowiedzialności strażaków ze świętoszowskiej jednostki stał się m.in. 25- kilometrowy odcinek drogi krajowej A-18, na którym doszło do feralnego wypadku.

Okazało się, że podpisanie takiego porozumienia było bardzo zasadne. Wojskowi strażacy każdego roku na terenach cywilnych prowadzą bardzo dużo akcji. Tylko w tym roku już 62 razy wyjeżdżali do różnych zdarzeń poza obszar administrowany przez resort obrony. Najwięcej było akcji ratowniczych związanych z wypadkami na drogach. Skutkiem kilku z nich były ofiary śmiertelne.


Film: Bogusław Politowski/ portal polska-zbrojna.pl

Inne zdarzenia to mniejsze lub większe pożary. Wojskowi strażacy wyjeżdżali także do mniej typowych sytuacji, gdy np. dziecko zatrzasnęło się w domu pod nieobecność rodziców, gdy mężczyzna groził, że popełni samobójstwo, skacząc z czwartego piętra lub gdy jakieś dziecko, płacząc prosiło, aby zdjąć kotka z wysokiego drzewa.

Rzadziej, bo 38 razy, interweniowali na terenie wojskowym. Nie były to jednak bardzo trudne akcje ratownicze, polegały zazwyczaj na likwidacji zarzewia ognia wznieconego w trakcie ćwiczeń na poligonie.

Dostosowanie sprzętu

Ze względu na częste interwencje podczas zdarzeń komunikacyjnych świętoszowscy strażacy odpowiednio przygotowali sprzęt. Jeden spośród trzech nowoczesnych wozów, którymi dysponują – dwa są klasy średniej i jeden ciężki – dostosowali do potrzeb ratownictwa gaśniczo-technicznego. Ma on w wyposażeniu, oprócz wody i środków pianotwórczych, m.in. w zestawy specjalnych narzędzi ratowniczych. Są to pneumatyczne rozpieraki, nożyce, podnośniki i piły umożliwiające wydobywanie ofiar ze zniszczonych pojazdów.

Dwa pozostałe wozy są przygotowane do gaszenia pożarów, choćby takich, jakie wybuchają na poligonie. W grudniu ma trafić do Świętoszowa czwarty pojazd pożarniczy, tym razem lekki, nazywany przez specjalistów ochrony przeciwpożarowej poligonowym. Wozy pożarnicze są wyposażone ponadto w aparaty tlenowe dla strażaków, specjalne torby medyczne, nosze do ewakuacji poszkodowanych i – co oczywiste – setki metrów węży pożarniczych oraz prądownic do tworzenia linii gaśniczych na miejscu zdarzeń.

Odwaga i odporność psychiczna

W Wojskowej Straży Pożarnej 10 Brygady Kawalerii Pancernej pracuje 30 żołnierzy. Wszyscy są wyszkoleni w dziedzinie pożarnictwa. Każdy z nich brał udział w różnego rodzaju kursach i szkoleniach z ochrony przeciwpożarowej, organizowanych głównie w Szkole Specjalistów Pożarnictwa funkcjonującej przy Centrum Szkolenia Logistyki w miejscowości Grupa koło Grudziądza. Każdy strażak ukończył też sześciomiesięczny kurs specjalistyczny i dwutygodniowy z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy przedmedycznej.

Wszyscy pożarnicy pełnią służbę w systemie 24-godzinnych dyżurów. W nowoczesnej strażnicy, która została oddana do użytku w 2012 roku, o każdej porze dnia i nocy co najmniej pięcioosobowy zastęp jest gotowy wyjechać do akcji. Gdy nie ma konieczności wyjazdu, dyżurujący strażacy obsługują sprzęt, trenują jego sprawne użycie, doskonalą się z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

Rotacja wśród strażaków nie jest duża. Każdy z zamiłowaniem i oddaniem podchodzi do swojej profesji. Dzięki wspólnej wieloletniej służbie są zgrani i, co ważne, uodpornieni na ogrom cierpień, ludzkich tragedii i zniszczeń, które na co dzień przychodzi im oglądać. – Najtrudniejszy jest pierwszy wyjazd do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Później już mniej się o tym myśli i skupia jedynie na uczestniczeniu w akcji – tłumaczy st. chor. Krzysztof Buczkowski, podoficer z 22-letnim stażem w wojsku i takim samym w Wojskowej Straży Pożarnej. Od 2012 roku pełni obowiązki komendanta Wojskowej Straży Pożarnej w Świętoszowie.

 – Nie znaczy to, że nie ma w nas wrażliwości. Jednak emocje nie mogą przeszkadzać w akcjach, które bywają niebezpieczne – wyjaśnia komendant. Dodaje też, że każdy z jego podwładnych wie, że jeżeli po udzieleniu pomocy w tragicznym zdarzeniu ma problemy z emocjami, zawsze może skorzystać ze wsparcia psychoprofilaktyka jednostki. Jako przykład takich trudnych sytuacji st. chor. Buczkowski przypomina, jak w maju kierowca ukraiński najechał busem na tył potężnego tira. Zginął natychmiast. – Gdy przyjechaliśmy na miejsce, widok był porażający. Trzeba było zabezpieczyć teren i poczekać na prokuratora oraz lawetę, która zabierze wrak. Później musieliśmy przecinać zniszczony wóz, aby wydobyć ofiarę i przekazać ludziom z zakładu pogrzebowego. Oczyszczenie drogi i przywrócenie na niej ruchu było najprzyjemniejszą częścią tej akcji – podsumował komendant.

Akcje strażaków bywają niebezpieczne. Na szczęście nikt z zespołu świętoszowskiej straży nigdy podczas działań poważnie nie ucierpiał. – Raz tylko jeden z nas został lekko poparzony, gdy w trakcie gaszenia pożaru budynku, z dachu za kołnierz jego ubioru wpadło kilka kropel roztopionej przez ogień papy – dodał.

Nie tylko ratowanie

Mimo częstych akcji ratowania życia i mienia osób cywilnych, najważniejszym zadaniem strażaków 10 Brygady Kawalerii Pancernej jest ochrona przeciwpożarowa na terenie wojskowym. Nie ogranicza się to jedynie do dyżurowania i wyjeżdżania na akcje. Świętoszowscy strażacy, tak jak ich koledzy we wszystkich jednostkach wojskowych i instytucjach, zajmują się zabezpieczaniem szkoleń i ćwiczeń oraz startów i lądowań statków powietrznych. Prowadzą kursy związane z profilaktyką przeciwpożarową, wykonują kwartalne przeglądy obiektów infrastruktury, sprawdzają drożność dróg przeciwpożarowych i sprawność sprzętu gaśniczego. Kontrolują na terenie koszar napełnienie zbiorników przeciwpożarowych, stan hydrantów, ich sprawność i dostęp do nich. Dowódca pogotowia przeciwpożarowego ze składu WSP każdego dnia uczestniczy w odprawie wart i służb jednostki.

Od stycznia 2017 roku w świętoszowskich koszarach stacjonuje rotacyjnie jeden batalion amerykański. Od początku pobytu sojuszników i podczas każdej ich rotacji polscy strażacy prowadzą z nimi szkolenia z zasad ochrony przeciwpożarowej w naszym kraju i obsługi naszego sprzętu gaśniczego. Poznają też sprzęt będący w wyposażeniu amerykańskim.

Strażacy 10 Brygady podlegają delegaturze Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej we Wrocławiu. Jej szef, ppłk Wiesław Cieśla na podstawie kontroli i sprawdzianów gotowości operacyjnej uważa zespół strażaków ze Świętoszowa za profesjonalny i dobrze wyszkolony. Ppłk Cieśla zapowiedział, że są plany, aby jeszcze w tym roku pododdział WSP 10 Brygady Kawalerii Pancernej został włączony do struktur Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

Alarm

Gdy przygotowuję ten artykuł i zbieram do niego materiał, w punkcie alarmowania strażnicy dzwoni telefon. Pełniąca tego dnia dyżur st. kpr. Anna Linka odbiera dyspozycje z centrum kierowania PSP w Bolesławcu. Naciska guzik alarmowy na pulpicie urządzenia powiadamiającego. W strażnicy rozlegają się dzwonki alarmowe. Na elektronicznej tablicy znajdującej się w świetlicy pojawia się napis „wypadek”. Pięciu strażaków, którzy przed momentem na manekinie trenowali prowadzenie resuscytacji poszkodowanego, podbiega do tzw. ześlizgu – grubej rury, po której zjeżdżają na dół. Minęło kilkadziesiąt sekund i zastęp w bojowym rynsztunku wsiada do samochodu. Kierowca wozu uruchamia sygnalizację świetlną i dźwiękową. Przez otwierającą się automatycznie bramę strażnicy załoga wyrusza do akcji. Na szczęście tym razem był to alarm próbny. Sprawdzenie gotowości, która trwa tutaj nieprzerwanie całą dobę.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: Bogusław Politowski

dodaj komentarz

komentarze


Paliwowy krwiobieg NATO
Poskromić kolosa
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Spadochronowy triumf
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Wyścig snajperów
Śmierć w sercu Azji
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Test w stratosferze
Innowacje z PERUNA
Polski Gnom
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Inwestycje w bezpieczeństwo
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Święto wojska pod hasłem SAFE
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
USA sprawdzają swoje wojska w Europie
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Polskie wojsko wesprze misję strażaków w Hiszpanii
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Salto mortale komandosa
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Jelcze z Raciborza
Odniesione w walce rany łączą
Gen wojownika
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Ostatnia niedziela…
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Rakietowcy na Hawajach
Pancerne starcie
Wojsko stawia na „armię talentów”
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Pieta Michniowska
Marzenia częściowo spełnione
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Baobaby docierają do wojska
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Atak i przejęcie dokumentów
Pierwszy krok do Invictusa
Kajakiem na światowe podium
Triumf wojskowych lekkoatletów
PKW Irak zostaje w Jordanii
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Azjatycka szansa
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Wsparcie ma znaczenie
MON i MSZ o szczycie NATO
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO