moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Wielkie zbrojenia za Odrą

W ciągu najbliższych 15 lat Niemcy mają zamiar przeznaczyć 350 mld euro na modernizację Bundeswehry. Ambitny plan ma uczynić ich armię najsilniejszą konwencjonalną siłą militarną w Europie. Niemieckie ministerstwo obrony przedstawiło właśnie projekt przyszłorocznego budżetu – zakłada on wzrost wydatków na uzbrojenia z 8,2 mld w roku bieżącym do 22,3 mld w 2026 roku.

Niemiecki Leopard na poligonie.

W kolejnych latach, aż do 2041 roku, planowane są wydatki o wartości około 325 mld euro. Te środki umożliwią długoterminowe kontrakty na zakup sprzętu wojskowego. Jakiego konkretnie? Ogromna ich część – ponad 70 mld euro – ma być przeznaczona na tworzenie zapasów amunicji – począwszy od strzeleckiej po przeciwlotnicze systemy rakietowe. Ponad 50 mld euro ma pójść na pojazdy bojowe, w tym czołgi i transportery opancerzone. Minister obrony RFN Boris Pistorius ujawnił niedawno, że jego resort chciałby nabyć niemal tysiąc czołgów Leopard 2 w najnowszej wersji A8 oraz 2,5 tys. transporterów opancerzonych GTK Boxer.

Sprzęt o wartości 37 mld euro zyskałaby niemiecka marynarka. Z tej puli ma być sfinansowany m.in. zakup czterech okrętów podwodnych U212CD i sześciu fregat F127. Na nabycie samolotów oraz zaawansowanych systemów dronowych zarezerwowano wstępnie ponad 34 mld euro. Warto w tym kontekście przypomnieć, że Berlin rozważa zakup dodatkowych 15 myśliwców F-35, zwiększając przyszłą flotyllę tych maszyn do 50 sztuk. F-35 w niemieckiej strategii przewidziane są do obsługi programu Nuclear Sharing – to nośniki bomb nuklearnych, oddanych do dyspozycji NATO przez Amerykanów. Z innych większych pozycji na uwagę zasługują niemal 30-miliardowe nakłady na sprzęt telekomunikacyjny, obejmujący także komunikację satelitarną.

Pod społeczną presją

Jak wynika z ujawnionych danych, kumulacja wydatków przypadnie na lata 2029–2030 – wówczas, rokrocznie, modernizacja pochłonie ponad 52 mld euro. Co istotne, inwestycje obejmą również remonty i rozbudowę zaniedbanej w ostatnich dekadach infrastruktury logistyczno-szkoleniowej. Niemiecki rząd zamierza także zwiększyć liczebność Bundeswehry z obecnych 171 tys. żołnierzy do docelowo 260 tys. Do końca obecnej dekady rezerwistów ma być więcej o 400 tys.

Niemieckie zbrojenia mają związek z napiętą sytuacją bezpieczeństwa – agresywną Rosją i stopniowo wycofującymi się ze wspierania Europy Stanami Zjednoczonymi. Ale władze w Berlinie działają też pod społeczną presją. Jak podają autorzy „Barometru Polska-Niemiecy”, reprezentatywnego badania postaw obywateli obu państw, w 2024 roku aż 60% Niemców (i 68% Polaków) postrzegało Rosję jako zagrożenie militarne dla swojego kraju. Rząd RFN musiał się do tych nastrojów ustosunkować, zwłaszcza że w publicznej debacie często podnoszono argument kiepskiej kondycji Bundeswehry. I wyliczano, jak przez ostatnie lata zmniejszyła się i osłabła. Redakcja „Deutsche Welle” niedawno podała, że w 2004 roku Niemcy posiadały: 434 samoloty bojowe, 2398 czołgów i 978 haubic. Tymczasem w 2021 roku na stanie było już tylko: 226 samolotów, 339 czołgów i 121 haubic.

Więcej niż putinowska Rosja

W 2024 roku budżet niemieckiego MON-u wyniósł 52 mld euro, uwzględniając zaś 20 mld euro ze specjalnego funduszu na uzbrojenie Bundeswehry, wydatki na obronność przekroczyły próg 72 mld euro. Wspomniany fundusz o wartości 100 mld został uruchomiony w 2022 roku przez poprzedniego kanclerza Olafa Scholza, jako część polityki Zeitenwende (punkt zwrotu) ogłoszonej po inwazji Rosji na Ukrainę. Dostrzegając potrzebę remilitaryzacji, Niemcy poszły dalej. Uchwalona przez rząd Scholza likwidacja tzw. hamulca budżetowego daje kanclerzowi Friedrichowi Merzowi niemal wolną rękę w wydatkach na zbrojenia. Kraje NATO zgodziły się niedawno podnieść próg rekomendowanych wydatków do 5% PKB. Niemcy aż tak ambitnych planów nie mają – chcą na razie poprzestać na 3,5%. Lecz i tak oznacza to ponad 150 mld euro rocznie – znacznie więcej niż wydaje putinowska Rosja.

Zarówno budżet na 2026 rok, jak i cały plan ambitnej modernizacji muszą jeszcze zostać zatwierdzone przez parlament. Zważywszy na klimat polityczny i społeczny w Niemczech – nie powinno być z tym problemów. Zwłaszcza że ogromna część środków przewidzianych na odbudowę potęgi militarnej zostanie w RFN. Dla przykładu: ze 100 mld euro specjalnego funduszu Bundeswehry aż 42 mld otrzyma firma Rheinmetall, specjalizująca się m.in. w produkcji amunicji artyleryjskiej. Niemiecki przemysł posiada rozległe zdolności w zakresie wytwarzania niemal wszystkich rodzajów nowoczesnego uzbrojenia, stąd przekonanie, że remilitaryzacja będzie również impulsem rozwojowym dla gospodarki.

Marcin Ogdowski

autor zdjęć: Bundeswehr

dodaj komentarz

komentarze


Agresja na Polskę nie była „spacerem”
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Śmierć wartownika
Nowy bezzałogowiec morski Grupy WB
Flanka pod strażą
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Czego nie wiesz o komandosach z Lublińca?
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Gorący lipiec PKW Łotwa
Wojsko zobaczy więcej
„Horyzont” przedłużony
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Szwedzkie wsparcie
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
MON zmienia system gotowości obronnej
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Drużyna Invictusa na starcie
Konstelacja MikroGlob już w kosmosie
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Wypalanie Marków
Modułowe koszary przy granicy
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Podróż pamięci
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Polowanie w ogródku
Polska w koalicji antybalistycznej
Pierwszych pięć strzałów
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Ukraina kontra odrzutowe drony
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Polscy i czescy terytorialsi ramię w ramię
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
Cisi i skuteczni od 65 lat
Długa droga do domu
Z prądem i pod prąd
Drony na celowniku, czyli test zdolności przeciwlotników 16 DZ
MON przedstawił zasady „zielonej listy”
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Abordaż z polskim wsparciem
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Dwie dekady IWspSZ
Ryś zamiast Pantery
Leopardy na dnie Odry i test Batalionu Model 44
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Ujarzmić wzburzony tłum
Polsko-koreańska współpraca w programie K2 się rozwija
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Coraz więcej Daglezji w armii
Wojsko na straży polskiej cyberprzestrzeni
Działajmy razem!
Trening z robotem
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Cios w plecy
Odpowiedź na rosyjską eskalację

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO