Dwukrotny mistrz Europy w boksie zawodowym od kilku lat łączy karierę sportową ze służbą wojskową. St. kpr. Mateusz Masternak, żołnierz Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego, podkreśla, że dyscyplina z ringu pomaga mu także w armii, a aktywność fizyczna jest fundamentem żołnierskiej służby.
Większość kibiców boksu zna go jako dwukrotnego mistrza Europy federacji EBU w wadze junior ciężkiej (do 90,7 kg/200 funtów) i pretendenta do tytułu zawodowego mistrza świata. Nie każdy jednak wie, że od kilku lat Mateusz Masternak jest także żołnierzem Wojska Polskiego. Obecnie służy w Centralnym Wojskowym Zespole Sportowym, wcześniej pełnił służbę w 2 Wojskowym Szpitalu Polowym we Wrocławiu. Jak sam podkreślał, decyzja o wstąpieniu do armii nie była zabiegiem wizerunkowym ani sposobem na kontynuowanie kariery sportowej. – W ostatnim czasie źle się czułem z tym, że walki miałem bardzo rzadko. Pomiędzy pojedynkami czułem się trochę jak żołnierz w czasie pokoju. Chciałem coś ze sobą zrobić i pomyślałem o wojsku – mówił kilka lat temu w jednym z wywiadów.
Trening bez wymówek
Pierwsze lata jego służby przypadły na okres pandemii COVID-19. Masternak dostał przydział do 2 Wojskowego Szpitala Polowego we Wrocławiu. Łączenie etatu, zawodowego boksu i życia rodzinnego wymagało doskonałej organizacji. Dzień zaczynał od służby, a własne treningi często wykonywał dopiero wieczorem. Jak wspomina, nie było łatwo, ale właśnie wtedy przekonał się, że dyscyplina wypracowana przez lata na sali bokserskiej świetnie sprawdza się także w wojsku.
W czasie pandemicznych ograniczeń nie rezygnował z aktywności. Gdy wojskowa hala sportowa była zamknięta, zachęcał do treningu kolegów „pozamykanych w swoich kancelariach”. – Na początku niektórzy się opierali, ale gdy widzieli, że zaczynam ćwiczyć, po kilku minutach sami dołączali. Wtedy zrozumieli, że do dobrego treningu nie potrzeba ani dużo miejsca, ani sprzętu. Najbardziej potrzebne są chęci – wspomina st. kpr. Mateusz Masternak.
Narzędzie pracy
39-letni Masternak nie ma wątpliwości, że aktywność fizyczna nie jest dla żołnierza dodatkiem do służby, lecz jej podstawowym elementem. – Ciało to nasze narzędzie pracy – mówi wprost. Jego zdaniem sprawność fizyczna buduje nie tylko wydolność, lecz ma również wpływ na zaufanie społeczne, ponieważ żołnierz powinien swoim wyglądem i postawą wzbudzać poczucie bezpieczeństwa. – Kiedy starsza pani widzi wyprostowanego, wysportowanego żołnierza, który idzie pewnym krokiem, czuje się bezpieczniej. To też jest element naszej służby – zaznacza „Master”. W tym kontekście bokserski mistrz przekonuje, że sprawność fizyczna to proces, którego nie da się przeprowadzić w kilka tygodni. Zamiast mobilizować się wyłącznie przed corocznym sprawdzianem z wychowania fizycznego, zachęca żołnierzy do regularnej aktywności i wypracowania zdrowych nawyków.
Czego uczy boks?
Mateusz Masternak trenuje boks od 2002 roku. Już jako 16-latek wyprowadził się z rodzinnego domu w województwie świętokrzyskim, by poświęcić się sportowi. Nie chciał zostać na wsi i pracować w gospodarstwie, jak kilka pokoleń jego rodziny. Początkowo mieszkał u krewnych pod Wrocławiem i dojeżdżał na treningi w tamtejszej Gwardii, a później dosłownie zamieszkał w klubie. Trenerzy załatwili mu tam pokój, dzięki czemu ambitny nastolatek mógł skoncentrować się na rozwoju sportowym. Z sukcesem. W 2012 roku zdobył po raz pierwszy tytuł mistrza Europy federacji EBU. Po 13 latach od pierwszej wygranej odzyskał pas.
Choć sam całe życie poświęcił boksowi, nie namawia każdego żołnierza do startów w zawodach. Zachęca natomiast do treningu bokserskiego jako jednej z najlepszych, jego zdaniem, form ogólnorozwojowej aktywności. Według niego boks rozwija koordynację, szybkość reakcji, wydolność i wzmacnia mięśnie posturalne. Kluczowa jest także umiejętność zachowania zimnej krwi. – Człowiek pewny siebie nie panikuje. Kiedy zbliża się cios, musisz zachować spokój i wykonać właściwą obronę. Sporty walki uczą właśnie działania pod presją – mówi Masternak.
Uważa również, że wbrew pozorom trening bokserski jest mniej kontuzjogenny, niż się powszechnie sądzi. Rekreacyjne ćwiczenia z wykorzystaniem worka treningowego lub z trenerem czy też walka z cieniem (wykonywanie ciosów, uników i poruszania się bez przeciwnika) pozwalają poprawić sprawność bez dużego ryzyka urazów. Co więcej, zdaniem kaprala, boks zmienia także charakter. – Dzięki treningom człowiek staje się spokojniejszy, pewniejszy siebie i nie musi niczego udowadniać poza ringiem – uważa żołnierz CWZS-u.
Konsekwencja i równowaga
Choć Masternak jest zawodowym bokserem, nie funkcjonuje już wyłącznie w trybie typowych przygotowań do konkretnych walk. Jego podejście do treningu można traktować jako uniwersalny model aktywności, który może być inspiracją dla każdego żołnierza i nie tylko. W jego tygodniowym planie znajdują się regularne treningi bokserskie, ćwiczenia obwodowe (serie różnych ćwiczeń na kilku stanowiskach, angażujących różne partie mięśni), pływanie, sauna oraz regeneracja. Nie kieruje się modnymi dietami ani krótkotrwałymi trendami żywieniowymi, stawia na konsekwencję, zdrowy rozsądek i budowanie trwałych nawyków. – Sport może nie wydłużyć życia, ale na pewno poprawia jego jakość – podkreśla Masternak.
Aktywnie angażuje się również w różne inicjatywy sportowo-edukacyjne, takie jak „Projekt Wojownik”, gdzie dzieli się doświadczeniem i wspiera środowisko wojskowych weteranów. Po raz trzeci uczestniczył jako trener w jednej z edycji projektu wiosną 2026 roku.
Historia Mateusza Masternaka pokazuje, jak wartości wyniesione ze sportu mogą wspierać rozwój żołnierza i budować cechy niezbędne w służbie wojskowej. Lata spędzone na ringu nauczyły go dyscypliny, konsekwencji, odporności na stres oraz działania pod presją – umiejętności, które mają znaczenie także w wojskowym środowisku. Jak podkreśla bokser w mundurze, aktywność fizyczna nie powinna być traktowana wyłącznie jako element codziennego planu, ale jako jeden z fundamentów przygotowania i profesjonalizmu żołnierza.
autor zdjęć: Adam Davy/Press Association/East News. AWL

komentarze