To wielki moment, który zmienia zdolności operacyjne całego Wojska Polskiego – podkreślał dziś w Łasku wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON-u pojawił się w miejscowej bazie, by wziąć udział w uroczystym przywitaniu pierwszych F-35, które dotarły do kraju ze Stanów Zjednoczonych.
Krótko po osiemnastej nad 32 Bazą Lotnictwa Taktycznego w Łasku pojawiła się formacja złożona z pięciu samolotów. Dwa stacjonujące na miejscu F-16 asystowały trzem F-35 – ultranowoczesnym myśliwcom piątej generacji. Kilka minut później Husarze były już na ziemi, a gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak, zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, który asystował nowym maszynom, siedząc za sterami Jastrzębia, zameldował szefowi MON, że operacja przebazowania F-35 pomyślnie dobiegła końca.
W ten sposób do kraju dotarły pierwsze z 32 zamówionych przez Polskę maszyn, które mają odmienić oblicze rodzimych sił powietrznych. Do Polski dotarły ze Stanów Zjednoczonych. Po drodze zaliczyły międzylądowanie na Azorach.
– To niesamowity wieczór. Wielki dzień dla Polski, naszych sił zbrojnych, lotnictwa, dla wszystkich Polaków – komentował wicepremier Kosiniak-Kamysz. – Od dziś Polska jest bezpieczniejsza, silniejsza. Od dziś na naszym niebie będą czuwać polskie F-35 – dodał szef MON-u. Przy okazji podziękował osobom zaangażowanym w proces pozyskania myśliwców i przygotowania infrastruktury do ich przyjęcia. Ciepłe słowa skierował również do poprzedników obecnego rządu, którzy podjęli decyzję o zakupie.
Wicepremier przypomniał, że polskie F-35 to pierwsze myśliwce piątej generacji, które będą stacjonować na wschodniej flance NATO. – To zmienia bezpieczeństwo całego regionu – mówił. Zaznaczył też, że Husarze wespół ze śmigłowcami Apache, czołgami Abrams, tworzonymi razem z Amerykanami centrami serwisowymi i hubami logistycznymi to dowód na siłę transatlantyckich więzi.
Szef MON-u poinformował, że do końca roku do Polski trafi jeszcze 11 nowych F-35, zaś w przyszłym – kolejnych 12.
Wiceszefowi rządu wtórował goszczący na uroczystości Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP. – To wielkie wzmocnienie polskich sił zbrojnych i wielka inwestycja w bezpieczeństwo. Najlepsi piloci na świecie dostają najlepszy na świecie sprzęt – mówił.
Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej, podkreślał z kolei, że Łask staje się właśnie strategicznym lotniskiem nie tylko dla Polski, ale też dla NATO. – Kiedyś było takie powiedzenie, że polscy piloci potrafią latać nawet na drzwiach od stodoły. Ale dziś nie ma takiej potrzeby. Dziś dostają najlepsze myśliwce na świecie – mówił.
Drugi z wiceszefów MON Paweł Bejda dodał: – Napawa mnie dumą, że 28 sierpnia 2024 roku mogłem być w Forth Worth w Teksasie, gdzie strona amerykańska przekazała pierwszego F-35 w ręce polskich pilotów. Dziś mamy drugie niemniej ważne wydarzenie. To ten moment, kiedy można czuć dumę z tego, że jest się Polakiem, że bierze się udział w modernizacji polskiej armii.
autor zdjęć: plut. Wojciech Król/MON

komentarze