moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Filipiny – kurs na Amerykę

Jeszcze kilka lat temu, w czasach prezydentury Rodriga Duterte, Filipiny oddalały się w swej polityce zagranicznej od Stanów Zjednoczonych, sondując przy tym, na ile możliwe i opłacalne jest zbliżenie z Chinami. W czerwcu ubiegłego roku prezydentem został jednak Ferdinand Marcos, syn byłego dyktatora tego kraju, a Filipiny powróciły na ścieżkę ścisłej współpracy polityczno-wojskowej z USA. Dziś na powrót stają się głównym sojusznikiem USA w regionie Azji Południowo-Wschodniej.

Od 1898 roku, a więc od zwycięstwa w wojnie amerykańsko-hiszpańskiej, Filipiny były kolonią Stanów Zjednoczonych. Niepodległość uzyskały dopiero w 1946 roku, rok później podpisały umowę gwarantującą USA dostęp do baz wojskowych na terenie archipelagu, w 1951 roku zaś obydwa te państwa zawarły formalny sojusz. Do 1992 roku amerykańskie wojska stacjonowały w bazach Subic Bay oraz Clark (czasowo również w kilku mniejszych garnizonach). Wobec zakończenia zimnej wojny oraz trudności w wynegocjowaniu porozumienia dotyczącego dalszej obecności siły USA opuściły Filipiny. W 1998 roku podpisano tzw. Visiting Forces Agreement, porozumienie umożliwiające prowadzenie wspólnych ćwiczeń i regulujące status wojsk amerykańskich. W 2020 roku istniało realne zagrożenie, że umowa zostanie wypowiedziana, a tym samym dalsza obecność wojsk amerykańskich na archipelagu stanie się niemożliwa. Ostatecznie jednak prezydent Rodrigo Duterte nie zdecydował się na tak radykalny krok.

W lutym tego roku strony amerykańska i filipińska uzgodniły, że w ramach tzw. porozumienia o wzmocnionej współpracy obronnej z 2014 roku USA uzyskają dostęp do czterech kolejnych baz (łącznie z wcześniejszymi będzie to dziewięć obiektów). Trzy z nich znajdują się w północnych częściach archipelagu, baza morska i powietrzna ulokowane są w prowincji Cagayan, baza armii zaś w prowincji Isabela. Warto zaznaczyć, że baza marynarki wojennej jest położona zaledwie 400 km od Tajwanu, a ostatnia z baz, tj. baza sił powietrznych na wyspie Balabac, mieści się w pobliżu spornych wysp na Morzu Południowochińskim.

 

Prezydent Ferdinand Marcos, syn byłego dyktatora, wyraźnie chce wzmocnić pozycję swego kraju wobec Chin i identyfikuje się silnie po stronie USA w – przybierającej coraz bardziej otwarcie formę nowej zimnej wojny – rywalizacji amerykańsko-chińskiej. Zapowiedział on, że nie pozwoli deptać suwerennych praw Filipin na spornych akwenach, a trzeba pamiętać, że Chiny nie uznały wyroku Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, który uznał za bezzasadne chińskie roszczenia do znacznej części Morza Południowochińskiego. Filipiny to jednak jedno z najsłabszych państw regionu pod względem posiadanego potencjału militarnego i samodzielnie nie są w stanie w żaden sposób przeciwstawić się zbrojnie chińskim roszczeniom, nawet jeśli w regionie pojawiają się okręty chińskiej straży wybrzeża, nie mówiąc już o jednostkach marynarki wojennej. Ścisły sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jest dla nich jedyną szansą na dochodzenie praw do wspomnianych wysepek i raf, a tym samym również granic wód terytorialnych i wyłącznej strefy ekonomicznej.

Żołnierze z USA i Filipin prowadzą wspólne ćwiczenia desantowe. Fot.: Nardel Gervacio/US Navy

Dla Stanów Zjednoczonych Filipiny są kluczowym sojusznikiem z uwagi na ich położenie. Jeśli przyjrzeć się mapie regionu, łatwo zauważyć, że pomimo posiadania stosunkowo długiej linii brzegowej Chiny są państwem niejako zamkniętym w swych granicach morskich. Morze Żółte ogranicza Półwysep Koreański, Morze WschodniochińskieJaponia i należące do niej (w tym również sporne) wyspy rozciągnięte niemal po Tajwan. Z kolei wyjście z Morza Południowochińskiego ograniczają Tajwan z jednej strony, następnie archipelagi Filipin i Indonezji i wreszcie cieśnina Malakka na zachodzie. To m.in. dlatego Tajwan jest dla Chin tak kluczowy, oznacza bowiem otwarty dostęp do wód oceanicznych. Poprzez obecność na Filipinach Amerykanie posiadają swoje instalacje w bezpośrednim sąsiedztwie zapalnych regionów, czego nie gwarantują bazy w Japonii i Korei Południowej, a tym bardziej w Australii czy na Guam. Dlatego też dla USA jest to prawdziwie kluczowy sojusznik, o stosunki z którym zabiegali nawet w czasach trudnej z ich punktu widzenia prezydentury Duterte. Rewitalizacja i wzmocnienie obecności wojskowej na Filipinach to dla Chin pod względem skali drugi najpoważniejszy problem bezpieczeństwa po podpisaniu porozumienia AUKUS i niedawnym określeniu harmonogramu pozyskiwania przez Australię atomowych uderzeniowych okrętów podwodnych.

ChRL skrytykowała oczywiście amerykańskie posunięcia, nazywając je kolejnym elementem strategii otaczania i powstrzymywania Pekinu. Bez wątpienia należy się spodziewać również kolejnych kroków w wymiarze stricte militarnym, być może będzie to np. ulokowanie kolejnych instalacji i dyslokowanie nowych systemów uzbrojenia na sztucznych wyspach na Morzu Południowochińskim. Niemal mantrą staje się stwierdzenie, że regionalna (a wraz z nią i globalna) sytuacja bezpieczeństwa ulega ciągłemu pogarszaniu.

Rafał Ciastoń , ekspert ds. stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

autor zdjęć: Nardel Gervacio/US Navy

dodaj komentarz

komentarze


Wsparcie ma znaczenie
Odznaka sprawności fizycznej po nowemu
Barakudy z Polski
Vespa Battle Challenge
Paliwowy krwiobieg NATO
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Tropem tajemnic z przeszłości
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Piksele prawdy w morzu fałszu
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Polski bezzałogowiec zaprezentowany w Ankarze
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Powiększone mosty Daglezja-S trafią do saperów
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Gotowi na zmiany na polu walki
Przełomowe porozumienie
Pieta Michniowska
PIRX-1 na orbicie
Bez zmian w emeryturach
Dronowy kierunek przyszłości
NATO zwiększy produkcję broni
Mundur w paczkomacie
PKW Irak zostaje w Jordanii
USA znów uderzyły w Iran
„Przychodzimy, by pokazać, że nie zapominamy”
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Przełomowe zdolności artylerzystów
Miliardy na obronność
Drony na Legii
Jak wygląda nowa selekcja do JW AGAT?
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Studenci w koszarach
Śmierć w sercu Azji
Piętnasty polski F-35 w powietrzu
Sztuka tworzenia kryptonimu
Lądowanie na fińskiej drodze, czyli Bieliki i F-16 na Ramstein Flag’26
Szerszeń z Sochaczewa
Mistrzyni pożegnała się z polską publicznością
Twarzą w twarz
Domek Pilota w LAW otwarty
Podróż w ciemność
Zdolności do produkcji tylko dla zaufanych
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Zatrzymać drona
Żywią i bronią
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Prezydent RP o szczycie NATO
Nowy mechanizm wsparcia obronności kraju
Wielki sukces podchorążych z AMW
NATO liczy wydatki przed szczytem
Polski projekt, światowe znaczenie
Zbrodnicza farsa
Szkolenie pilotów F-35 nabiera tempa
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Mundur i bokserskie rękawice
Podium dla kajakarza, pięcioboistki i sztangisty
Ostatnia niedziela…

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO