moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Kpr. Jakub Tynka uhonorowany „Nagrodą specjalną”

Decyzją Kapituły „Plebiscytu na najpopularniejszych sportowców Wojska Polskiego” laureatem „Nagrody specjalnej” został kpr. Jakub Tynka. Żołnierza Jednostki Wojskowej Agat uhonorowano za ambitną postawę na igrzyskach Invictus Games. Pozostali zwycięzcy plebiscytu organizowanego przez polskę-zbrojną.pl zostaną przedstawieni 26 marca na Gali Sportu Wojskowego.

Wczoraj zakończyliśmy pierwszy etap „Plebiscytu na najpopularniejszych sportowców Wojska Polskiego”. Waszymi głosami został wybrany „Mistrz sportu powszechnego w 2018 roku”. Nie możemy na razie zdradzić jego nazwiska, ale ujawnimy, że w tegorocznym głosowaniu internetowym udział wzięła rekordowa liczba osób. Natomiast dzisiaj Kapituła, która zebrała się w Wojskowym Instytucie Wydawniczym, wyłoniła laureatów w czterech kategoriach: „Sportowiec roku”, „Trener roku”, „Nadzieja sportu wojskowego” i „Nagroda specjalna”. Zgodnie z tradycją naszego plebiscytu dziś podajemy nazwisko tylko jednego z nich – tego, który został wyróżniony za całokształt osiągnięć oraz wkład w rozwój i promocję wojskowego sportu.

„Nagrodą specjalną” uhonorowaliśmy kpr. Jakuba Tynkę, podoficera z Jednostki Wojskowej Agat w Gliwicach. Członkowie Kapituły byli zgodni i głosowali na żołnierza, który walczył z bólem podczas rywalizacji w ubiegłorocznych igrzyskach Invictus Games w Sydney. Kapral, choć naderwał mięsień dwugłowy, ukończył wyścig kolarski i brał udział w zawodach pływackich na dystansie 50 m stylem dowolnym. Jakub Tynka w 2012 roku został ciężko ranny podczas wykonywania obowiązków służbowych na misji w Afganistanie. Po dwóch latach rehabilitacji powrócił do wojska. Służy w gliwickiej jednostce jako podoficer sztabowy, na stanowisku „zdolny z ograniczeniami”.

Laureat był zaskoczony przyznanym mu wyróżnieniem. – Naprawdę nie wiem, dlaczego właśnie ja zostałem uhonorowany. Bardzo dziękuję Kapitule. Jestem zaszczycony! Jest mi bardzo miło, że ktoś docenił moją walkę w Sydney – powiedział kpr. Tynka. Podkreślił, że przyznana mu nagroda jeszcze bardziej zmobilizuje go do treningów i przygotowań do kolejnych igrzysk. Na tych w Australii chciał wypaść jak najlepiej. Plany pokrzyżowała mu kontuzja, której nabawił się tuż po starcie wyścigu kolarskiego. Jednak nie zsiadł z roweru i przez 38 minut pedałował… jedną nogą. Jego ambitną postawę na trasie doceniło dwóch rywali z Francji. Nie wyprzedzili go lecz u jego boku, dopingując go do walki, dojechali wraz z nim do mety. Następnego dnia, z naderwanym mięśniem dwugłowym, z nogami owiniętymi pianką i bandażem, pokonał na pływalni 50 m. Pracował tylko rękami i nie był wcale ostatni, choć jego rywale, którzy w przeciwieństwie do niego skakali ze słupka, już po starcie uzyskiwali nad nim kilkumetrową przewagę.

Kapral Tynka już wyleczył kontuzję. – Na początku lutego rozpocząłem treningi. Biegam i wzmacniam ręce, aby wrócić do formy. Niedługo otrzymam nowy rower szosowy i rozpocznę treningi kolarskie – zapowiada podoficer. Nasz laureat ma też nadzieję, że na kolejnych igrzyskach, w Hadze, dokona tego, czego nie udało mu się w Australii. – Po Sydney czułem lekki niedosyt. Wiem, że czegoś nie dokończyłem. Mam motywację do pracy i nadzieję, że będę dobrym przykładem dla kolegów, którzy rywalizowali ze mną w ubiegłym roku – dodał kapral. 

Portal polska-zbrojna.pl zorganizował sportowy plebiscyt po raz siódmy. W sześciu dotychczasowych edycjach laureatami „Nagrody specjalnej” byli: Edward Stawiarz, wieloletni zawodnik i działacz Wojskowego Klubu Sportowego Wawel Kraków; gen. broni w st. spocz. Lech Konopka, prezes Wojskowej Federacji Sportu; mjr w st. spocz. Roman Dakiniewicz, trener skoku o tyczce z Cywilno-Wojskowego Związku Sportowego Zawisza Bydgoszcz; st. chor. sztab. Zbigniew Rosiński, założyciel i były prezes Wojskowego Klubu Biegacza Meta Lubliniec; płk rez. Krzysztof Szopiński, prezes Wojskowego Klubu Spadochronowego Skrzydło oraz ppłk Sebastian Krasoń, były oficer 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, który w latach 2011–2016 sześć razy z rzędu poprowadził reprezentację Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych 1 do końcowego triumfu w klasyfikacji generalnej współzawodnictwa w sporcie powszechnym w Siłach Zbrojnych RP.

W kategoriach: „Sportowiec roku”, „Trener roku” i „Nadzieja sportu wojskowego” Kapituła wybrała dzisiaj laureatów spośród listy nominowanych. Zwycięzców naszego plebiscytu poznamy na Gali Sportu Wojskowego, która odbędzie się 26 marca w Warszawie.

O tytuł „Sportowca roku” walczyło 10 zawodników. Najbardziej wartościowe rezultaty – zdaniem przedstawicieli Oddziału Wychowania Fizycznego i Sportu Inspektoratu Szkolenia Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych – uzyskali (w kolejności alfabetycznej): szer. Tomasz Bartnik (strzelec Wojskowego Zespołu Sportowego Bydgoszcz), st. szer. Anna Dowgiert (pływaczka z WZS Wrocław), st. szer. Olga Kalendarova-Ochal (lekkoatletka z WZS Poznań), st. szer. Łukasz Krawczuk (lekkoatleta z WZS Wrocław), st. szer. Jakub Krzewina (lekkoatleta z WZS we Wrocławiu), kpr. Marcin Lewandowski (lekkoatleta z WZS Bydgoszcz), szer. Hanna Łyczbińska (florecistka z WZS Zegrze), szer. Kacper Majchrzak (pływak z WZS Wrocław), st. szer. Łukasz Szczurek i szer. Kinga Zbylut (oboje biatloniści z WZS Wrocław).

Do tytułu „Trenera roku” zgłoszonych zostało trzech szkoleniowców: mł. chor. Adam Jakieła (trener reprezentacji Wojska Polskiego w biatlonie i zawodników Biathlonowego Klubu Sportowego Wojsko Polskie Kościelisko), Józef Lisowski (od 1992 roku prowadzi reprezentacyjną sztafetę 4x400 m mężczyzn, trener Wojskowego Klubu Sportowego Śląsk Wrocław) i Tadeusz Rutkowski (od 1988 roku szkoli biegaczy na orientację w WKS Grunwald Poznań).

Natomiast zwycięzca w kategorii „Nadzieja sportu wojskowego” został wyłoniony z grona pięciu młodych sportowców. Do plebiscytowego wyścigu zostali zgłoszeni: szer. Bartłomiej Adamus (sztangista z WZS Bydgoszcz), Jakub Kiszczak (pływak z WKS Śląsk Wrocław), Helena Wiśniewska (kajakarka z Cywilno-Wojskowego Związku Sportowego Zawisza Bydgoszcz), Kinga Wolszczak (dżudoczka z WKS Śląsk Wrocław) i szer. rez. Kamila Żuk (biatlonistka z AZS-AWF Katowice).

W skład Kapituły plebiscytu wchodzą: gen. broni w st. spocz. Lech Konopka, prezes Wojskowej Federacji Sportu; płk Tomasz Bartkowiak i ppłk Sławomir Kowalski – oficerowie z Oddziału Wychowania Fizycznego i Sportu Inspektoratu Szkolenia Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych; ppłk Mirosław Bembnowicz, szef Wydziału Wychowania Fizycznego i Sportu Sztabu Generalnego Wojska Polskiego; Jan Falkowski, skarbnik Wojskowej Federacji Sportu oraz dwóch przedstawicieli Wojskowego Instytutu Wydawniczego – jego dyrektor Maciej Podczaski i Jacek Szustakowski, dziennikarz sportowy portalu polska-zbrojna.pl. Skład kapituły uzupełnił, podobnie jak w poprzednich latach, ostatni laureat „Nagrody specjalnej” – ppłk Sebastian Krasoń.

Jacek Szustakowski

autor zdjęć: Artur Orzechowski

dodaj komentarz

komentarze


Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Polsko-estoński sojusz
Akcja młodego terytorialsa
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Polska buduje przewagę w kosmosie
NATO coraz silniejsze
A może studia na WAT?
Lasery dla polskiego wojska
Ćwiczą, aby bronić granicy
Buty żołnierzy po nowemu
Testy autonomicznego Black Hawka
Kompetencje warte ponad milion dolarów
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
ASzWoj zaprasza na dzień otwarty
Francuski most na Odrze
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Fabryka pocisków ziemia–powietrze
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Historyczny triumf terytorialsa
Psiakrew, harmata!
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
„Ślązak” w warsztacie
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta
Pierwsze K9 w Braniewie
Sztuka spadania
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Patrol z Syriusza
Szkoła pilotów FPV
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Ratunek na szczycie
Polski sukces w Duńskim Marszu
MON pomoże uczcić ofiary UPA
Wypadek w PKW UNIFIL
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Artylerzyści z Węgorzewa w natarciu
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Borsuki wyszły w pole
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Daglezja bez tajemnic
Fińska armia luzuje rygory
Nie tylko błękitne berety
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Debata o bezpieczeństwie
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Początek wielkiej historii
Prototyp E-7 dla USAF
Zostać pilotem Apache’a
Program „Narew” się rozkręca
Wojna z Iranem: eskalacja bez przełomu
Czas nadziei, czas pokoju
Muzeum na fali
Taktyka „stopniowego oślepiania”
PKW Irak ewakuowany
Piekło „Pługa”
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Pasja i fart
Syndrom Karbali

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO