moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Do „Anakondy” gotowi jesteśmy przez cały rok

Manewry wojskowe to dziś nie tylko testowanie broni w warunkach polowych. Coraz częściej na poligonach korzystamy z nowoczesnej techniki. Dlatego, gdy żołnierze np. ostrzeliwują „śmigłowiec w zawisie”, oceny wystawia im komputer – mówi płk Andrzej Witek, komendant Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce.

– Jak długo trzeba przygotowywać poligon na takie ćwiczenia jak „Anakonda”?

– Powiem nieskromnie: my cały czas jesteśmy gotowi do tego rodzaju ćwiczeń. Tak naprawdę przez cały rok przygotowujemy się tak, by można je było przeprowadzić. Przebudowujemy poszczególne stanowiska ogniowe, modernizujemy sprzęt, inwestujemy w infrastrukturę szkoleniową, internaty itp. O tym, jakie ćwiczenia będą organizowane przez Dowództwo Operacyjne, dowiadujemy się chwilę przed ich rozpoczęciem. Dopiero wtedy szykujemy się do konkretnych ćwiczeń, przygotowując tarcze, pola tarczowe itp.

– Widziałem, że internaty, w których mieszkają żołnierze, są docieplane styropianem. Jakie inwestycje jeszcze prowadzicie w tym roku?

– Idziemy po całości. Staramy się cały czas coś dodawać, poprawiać, ulepszać, by równać do standardów natowskich. Sporo nam jeszcze brakuje, żeby osiągnąć ideał, ale powoli idziemy w tym kierunku . Mamy sporo ograniczeń finansowych i formalnych.  Plany są jednak naprawdę duże.

– Chodzi o to, by żołnierze mieli większy komfort?

– Pamiętamy o tym, by zapewnić żołnierzom właściwe warunki także na poligonie. Ale przecież poligon jest po to, żeby ćwiczyć działania pod chmurką. Nie chodzi oczywiście, by męczyć ludzi trudnymi warunkami polowymi, tylko o to, by ich szkolić. Trzeba żołnierzy przygotować do ekstremalnego wysiłku, ale nie przeforsować. Są więc pola namiotowe, ale tam, gdzie jest taka potrzeba, są też internaty.

– A jeśli chodzi o wyposażenie szkoleniowe?

– Doskonalimy poszczególne stanowiska ogniowe. Wprowadzamy nowoczesną technikę. Na przykład gdy żołnierze ostrzeliwują „śmigłowiec w zawisie”,  to  oceny wystawia im komputer. Staramy się zwiększać też bezpieczeństwo na poligonie, m.in. podczas prowadzenia ognia. To przynosi efekty – od 2007 roku nie było na naszym poligonie żadnego wypadku śmiertelnego. Mamy też lepsze zabezpieczenie radiolokacyjne.

– Jak okoliczni mieszkańcy traktują poligon i odbywające się tu ćwiczenia?

– Miejscowa ludność podchodzi zazwyczaj do nas przyjaźnie i serdecznie. Mówią: „Teraz strzelacie tak rzadko i cicho… Kiedyś to były strzelania!”. Rzeczywiście intensywne strzelanie trwa krótko. Teraz podczas ćwiczeń korzysta się z wyrzutni rakietowych, kiedyś tylko z artylerii lufowej. Z drugiej strony słychać narzekania, że gdyby tu były domy wczasowe zamiast poligonu, to miejscowi mieliby większy zarobek. Oczywiście można to traktować z przymrużeniem oka. Teren poligonu to nisza ekologiczna. Mamy tutaj trzy gniazda orłów i olbrzymią liczbę dzikich zwierząt. Paradoksalnie zwierzęta mają tu większy spokój niż w sąsiedztwie zabudowań.

Maciej Szopa

autor zdjęć: Adam Roik/Combat Camera DOSZ, Maciej Szopa

dodaj komentarz

komentarze


Polski oficer dowodzi zespołem NATO
Po co Stanom Zjednoczonym Grenlandia?
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Co nowego w przepisach?
Polscy panczeniści rozbili medalowy bank ME
Niemiecka koncepcja wsparcia Polski
„Ghost Hunt” w zimowej scenerii
Góral z ORP „Gryf”
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
Psy gryzące, tropiące i do detekcji
Good Morning, Orka!
„Dzielny Ryś” pojawił się w Drawsku
PKW „Noteć” – koniec misji
Więcej mocy dla Orki
Udane starty biatlonistów CWZS-u w krajowym czempionacie
„Bezpieczny Bałtyk” czeka na podpis prezydenta
ORP „Wicher” – pierwszy polski kontrtorpedowiec
Czas podwodniaków
Człowiek, który sprzedał ciszę
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
Żandarmi na strzelnicy taktycznej
Brzescy saperzy i prace rozbiórkowe
Czekamy na F-35
Projekt ustawy o aneksji Grenlandii w Kongresie USA
Warto iść swoją drogą
Nowy europejski czołg
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Krok po kroku przez kwalifikacje
Medyczny impas
Dyrygent w mundurze
O bezpieczeństwie u prezydenta
US Army wzmacnia obecność w Niemczech
Jak zbudować armię przyszłości
Partnerstwo Polski i Litwy
Odpalili K9 Thunder
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Nowa lokalizacja 18 Brygady Zmotoryzowanej
Kurs dla pilotów Apache’ów czas start
WOT wciąż pomaga w zwalczaniu skutków ataku zimy
W cieniu dumy floty
Dwie karetki dla szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą
Na tronie mistrza bez zmian
Polsko-amerykańska odpowiedź na rosnące cyberzagrożenia
Używane Strykery dla Polski, a Rosomaki na eksport
Amerykański szogun
Świąteczne spotkanie w PKW Turcja
Wojskowy triumf na Gali Sportu
Terytorialsi wspierają samorządy w walce z zimą
USA: chcemy Grenlandii
Polskie MiG-i dla Ukrainy
Piątka z czwartego wozu
Maj polskich żywych torped
Pucharowy medal na desce
Polski oficer na czele zespołu okrętów NATO
Badania i leki dla Libańczyków od żołnierzy z PKW UNIFIL
Amerykanie nieugięci w sprawie Grenlandii

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO