moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Marynarz na „Korfantym”

Dowodził specjalnym oddziałem szturmowym marynarzy, który podczas III powstania śląskiego brał udział w najcięższych walkach, a jego samochód pancerny pomalowany w trupie czaszki budził strach wśród niemieckich oddziałów. Kpt. mar. Robert Oszek zasłynął także tym, że uratował przed buntownikami Wojciecha Korfantego, przywódcę powstania.

III powstanie śląskie. Grupa oficerów 1 Dywizji przed pałacem w Slawentzitz (późn. nazwa: Sławięcice). Na pierwszym planie stoją: kapitan Leon Bulowski, kapitan Robert Oszek (2. z prawej), kapitan Jan Chodźko, porucznik Jan Kowalewski. 1921 r. Fot. NAC

– Bohaterski, pomysłowy, z pewną dozą szaleństwa, taki typ sienkiewiczowskiego zagończyka – tak Wincenty Kamiński, badacz dziejów Śląska, opisuje kpt. mar. Roberta Oszka. Dodaje, że chłopiec z polskiej rodziny robotniczej w Zabrzu już od dziecka marzył o egzotycznych podróżach. Jako nastolatek w 1910 roku uciekł z domu i zaciągnął się na norweski statek wielorybniczy. Przez dwa lata pływał po północnym Atlantyku. Po powrocie został powołany do cesarskiej marynarki i wziął udział w niemieckiej ekspedycji do Meksyku i Haiti. Ukończył szkoły marynarki w Mürwik i Altonie i podczas I wojny walczył na niemieckim krążowniku pancernym SMS „Blücher”, na torpedowcach i trałowcach. Za męstwo został odznaczony Krzyżem Żelaznym.

Gdy Polska odzyskała niepodległość, Oszek zdezerterował z armii niemieckiej i wstąpił do polskiej marynarki wojennej w stopniu podporucznika. Służbę pełnił w porcie wojennym w Toruniu, a od wiosny 1920 roku we Flotylli Pińskiej, która broniła Kresów Wschodnich. Walczył podczas wojny polsko-bolszewickiej na rzecznym okręcie opancerzonym „Pancerny I”. Odznaczył się w zwycięskiej dla Polaków bitwie pod Czarnobylem, gdzie tak celnie kierował ogniem, iż udało się zatopić jedną z bolszewickich jednostek.

W lutym 1921 roku marynarz wziął urlop z armii i wrócił w swoje rodzinne strony, aby włączyć się w ostateczną walkę o Górny Śląsk podczas III powstania śląskiego. – W Siemianowicach z 67 marynarzy, którzy podobnie jak on zdobyli doświadczenie w marynarce niemieckiej, sformował specjalny oddział szturmowy – opowiada badacz. Oddział wyposażono w ciężarówki, a na podwoziu jednej z nich zbudowano improwizowany samochód pancerny. W zakładach w Sosnowcu wóz został opancerzony stalowymi blachami o grubości do 10 mm i uzbrojony w kilka ciężkich karabinów maszynowych. Samochód ważył ponad 6 ton, a jego załoga liczyła do dziewięciu marynarzy. Ten pancernik na kołach nazwano „Korfanty” na cześć dyktatora powstania Wojciecha Korfantego i pomalowano w trupie czaszki oraz piszczele.

Obchody w Katowicach w 15. rocznicę wybuchu III powstania śląskiego. Fragment defilady. Na 1. planie samochód pancerny "Powstaniec" wykorzystany w III powstaniu śląskim. W środku na 2. planie stoi m.in. kpt. Robert Oszek (w jasnej koszuli). Maj 1936 r. Fot. NAC

– Znaki te kojarzono z symbolami pirackimi, lecz podczas I wojny stosowane były jako wyróżnik oddziałów szturmowych – wyjaśnia dr hab. Grzegorz Bębnik, historyk z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach. Dodaje, że ten sam symbol widniał również na odznace pamiątkowej oddziału Oszka i na jego sztandarze już po powstaniu. – Marynarze Oszka byli twardzi, zahartowani w walkach, odważni i bardzo zdyscyplinowani, dlatego wysyłano ich jako odwód na najbardziej zagrożone odcinki frontu – tłumaczy Kamiński. Oddział brał udział w najcięższych walkach pod Górą św. Anny. Szczególnie zasłużył się po 21 maja 1921 roku, kiedy powstrzymywał razem z innymi powstańcami niemiecki kontratak. – Kpt. Oszek odznaczył się zwłaszcza w walkach pod Krępną, gdzie osłaniał odwrót pułków Franciszka Rataja i Walentego Fojkisa, tym samym uniemożliwił Niemcom rozwinięcie natarcia na Rozwadzę, a także podczas zaciekłych, kilkudniowych walk pod Lichynią – wymienia dr Bębnik. Z kolei Kamiński dodaje, że dzięki determinacji, brawurze i odwadze Oszka udało się powstańcom powstrzymać atakujących Niemców i ocalić losy powstania.

To nie koniec zasług marynarza. Kiedy grupa oficerów w dowództwie Grupy „Wschód” podburzona przez Michała Grażyńskiego wywołała bunt przeciwko Korfantemu, Oszek opowiedział się po stronie przywódcy i na jego polecenie 4 czerwca 1921 roku stłumił bunt, aresztując jego przywódców.

Po zakończeniu powstania kpt. Oszek stanął na czele konspiracyjnej Organizacji „P”. Miała ona na celu ochronę przed Niemcami polskich instytucji i działaczy w miejscowościach, które miały przypaść Polsce, do momentu ich przejęcia przez krajowe władze. Za zasługi w powstaniu w 1922 roku Robert Oszek odebrał z rąk Józefa Piłsudskiego Krzyż Srebrny Orderu Wojskowego Virtuti Militari. Dwa lata później marynarz został zdemobilizowany. Potem prowadził hurtownię tytoniu, działał w Związku Powstańców Śląskich.

Zmarł niespodziewanie 13 kwietnia 1938 roku na zapalenie otrzewnej. Jego pogrzeb z honorami wojskowymi na cmentarzu garnizonowym w Katowicach zamienił się w patriotyczną manifestacje. „Gdy spuszczano trumnę ze zwłokami śp. Roberta Oszka do ukwieconej mogiły, pochylił się w ostatnim hołdzie las sztandarów, wojsko oddało honory i trzykrotna salwa rozdarła ciszę” – opisał ceremonię „Powstaniec Śląski”.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: NAC

dodaj komentarz

komentarze


Gorący lipiec PKW Łotwa
Pojazdy jak żywe
Jak przetrwać kryzys?
„Horyzont” przedłużony
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Poczuć się jak działonowy
Serwis silników do śmigłowców Apache w Dęblinie
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Abordaż z polskim wsparciem
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
CMI – szybka odpowiedź na atak dronów
Koniec okularów w służbie?
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Gry w wojnę w AWL-u
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Zawsze gotowi, zawsze blisko
Cios w plecy
Samorządy filarem odporności państwa
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Flanka pod strażą
Długa droga do domu
Bartoszyccy zmechanizowani górą w Korei!
Oni podjęli wyzwanie
Latający miecz przy granicy
Batalion Model 44 pokazał moc
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Polska w koalicji antybalistycznej
„Rybitwa” wyszła na morze
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Patrioty sojuszników będą nadal chronić Jasionkę
Latające oko dla polskich żołnierzy
Saperzy przesiadają się na nowe mosty PFM
Co zrobić, gdy wybuchnie konflikt?
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
FA-50 na straży polskiego nieba
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Z prądem i pod prąd
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Tarantula z plecaka
Silny gryf na Litwie
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Medale w skokach na celność lądowania
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Offset za Apache'e
Ocean dronów
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Moriana – nawodny dron
Agresja na Polskę nie była „spacerem”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO