moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

10 lat temu w Iraku

Bagdad, 20 marca 2003 roku. Nocą na miasto spadają pierwsze amerykańskie i brytyjskie pociski. W ciągu doby jest ich już ponad 1500. Tak rozpoczęła się operacja „Iracka Wolność”, która obaliła reżim Saddama Husajna. Poległo w niej 22 polskich żołnierzy. – Obecność polskich żołnierzy w Iraku zmieniła polską armię – uważa szef MON Tomasz Siemoniak.

Minister obrony narodowej mówił w radiowej Jedynce, że początki operacji w Iraku były trudne, ale wyciągnięto z tego wnioski. Podkreślał, że teraz inaczej rozmawia się o udziale wojska w tego rodzaju misjach, zwłaszcza jeśli chodzi o korzyści gospodarcze. – Obecnie podchodzimy do tego bardziej wstrzemięźliwie, pokazując prawdziwe cele takich działań. To walka z terroryzmem, stabilizacja w regionie, dotrzymywanie zobowiązań sojuszniczych – mówił Tomasz Siemoniak.

Wojnę z międzynarodowym terroryzmem Waszyngton rozpoczął dwa lata po zamachach na World Trade Centre. – Oskarżany o ludobójstwo reżim Husajna ma broń masowego rażenia i jest powiązany z Al-Kaidą – uzasadniał zbrojną interwencję ówczesny prezydent USA George W. Bush. Do Iraku wkroczyły wojska międzynarodowej koalicji, głównie Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii, Danii i Polski.

Poza Bagdadem, celem operacji „Iracka Wolność” były miasta na północy kraju – Mosul i Kirkuk. Amerykańska piechota toczyła walki również niedaleko granicy z Kuwejtem. W trzy tygodnie po rozpoczęciu interwencji wojska dotarły do Bagdadu. 9 kwietnia 2003 roku oficjalnie ogłoszono rozpoczęcie okupacji irackiej stolicy i koniec władzy Husajna. Media na całym świecie relacjonowały na żywo obalenie pomnika dyktatora w centrum miasta. Saddama Husajna udało się Amerykanom schwytać w grudniu 2003 roku.

Mimo że ostatecznie w Iraku nie znaleziono broni masowego rażenia, politycy trwającą siedem lat interwencję uznają za słuszną. Tony Blair, były premier Wielkiej Brytanii, niedawno powiedział w jednym z wywiadów telewizyjnych: – Proszę sobie tylko wyobrazić, co by się dziś działo, gdybyśmy nie odsunęli Husajna od władzy. Z jednej strony mielibyśmy rewolucje w krajach arabskich, a z drugiej Husajna, który próbowałby stłumić powstanie w Iraku, a jest 20 razy gorszy od prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

Polscy żołnierze w operacji nad Tygrysem uczestniczyli od lipca 2003 roku, ale pierwsze pododdziały − chemików i komandosów znalazły się tam nieco wcześniej. Dowodzona przez Polaków Wielonarodowa Dywizja Centrum-Południe odpowiadała za pięć irackich prowincji. Pierwszych pięć zmian kontyngentu prowadziło działania stabilizacyjne. Charakter misji stopniowo zmieniał się, ostatecznie żołnierze wypełniali tam rolę szkoleniową i doradczą. W sumie, od pierwszej do dziesiątej zmiany polskiego kontyngentu, służbę w Iraku pełniło 15 tysięcy Polaków. W tym czasie przeprowadzili blisko 63 tys. patroli, zniszczyli ponad 3 miliony sztuk amunicji i niewybuchów, wyszkolili 19 tys. żołnierzy irackich i nieco ponad 10 tys. policjantów i pograniczników. Wykonali też 3 tysiące projektów pomocowych dla Irakijczyków, które kosztowały ok. 170 mln dolarów.

Najbardziej spektakularną akcją polskich żołnierzy w Iraku była obrona City Hall w Karbali. Wzięli w niej udział wojskowi II zmiany PKW.

Rebelianci zaatakowali nocą, w święto Aszura. W wyniku przeprowadzonych przez nich zamachów zginęło ok. 140 cywilów. Polskie siły szybkiego reagowania zostały wysłane do City Hall, ponieważ o pomoc prosił komendant miejscowej policji. Przez trzy dni, od 3 do 6 kwietnia 2004 roku, bronili miejskiego ratusza, siedziby władz miasta. Przeprowadzona przez nich akcja uchodzi za najkrwawsze starcie polskich żołnierzy od czasów II wojny światowej. Wzięło w niej udział kilkudziesięciu Polaków dowodzonych przez kpt. Grzegorza Kaliciaka (dzisiaj ppłk). Wspomagał ich bułgarski pluton. Po stronie rebeliantów już pierwszego dnia było 80 zabitych. Polacy nie ponieśli żadnych strat w ludziach.

Jednak podczas całej operacji w Iraku zginęło ok. 4 tys. żołnierzy sił koalicji, wśród nich 22 polskich żołnierzy. Jednym z najtragiczniejszych wydarzeń był atak na polski patrol we wrześniu 2004 roku. Śmierć poniosło wtedy trzech żołnierzy. Wśród nich por. Daniel Różyński, dowódca sił szybkiego reagowania QRF. Oficer został śmiertelnie ranny, gdy chciał pomóc ostrzeliwanym przez rebeliantów saperom. Zginął również por. Piotr Mazurek oraz kpr. ndt. Grzegorz Nosek, który próbował osłonić dowódcę własnym ciałem.

− Dla nas to była pierwsza prawdziwie bojowa misja. Polscy żołnierze co prawda już od 1953 roku brali udział w różnego rodzaju operacjach wojskowych, ale najczęściej jako obserwatorzy i rozjemcy – ocenia gen. dyw. Andrzej Malinowski, dowódca ostatniej polskiej zmiany w Iraku. Generał Malinowski, który jest obecnie zastępcą dowódcy Wojsk Lądowych, przyznaje, że dzięki zaangażowaniu się w misję iracką, w polskim wojsku zmieniło się podejście do działań bojowych. – Wcześniej ćwiczyliśmy w oparciu o poligony, na hipotetycznych scenariuszach. W Iraku spotkaliśmy się z realnym przeciwnikiem. To dla nas cenna lekcja. Doskonaliliśmy rozpoznanie i sposoby zbierania informacji – dodaje.

Misja z 2003 roku wpłynęła także pozytywnie na wyposażenie i sprzęt, jakim dysponuje dziś polska armia. W Iraku do VI zmiany żołnierze działali na nieopancerzonych Honkerach (później dostali Hummery), dziś w Afganistanie poruszają się Rosomakami. Poprawiło się też wyposażenie indywidualne żołnierzy. Wojsko ma również znacznie lepsze środki rozpoznania, np. bezzałogowce. − Mamy o wiele lepsze zabezpieczenia balistyczne transporterów dzięki nowoczesnym pancerzom oraz Lekkim Systemom Osłon. Nasi żołnierze są bezpieczniejsi także dlatego, że mają doskonalsze kamizelki kuloodporne. Każdy żołnierz posługuje się nowoczesnym uzbrojeniem, celownikami optycznymi, indywidualnym sprzętem noktowizyjnym − wylicza gen. broni Edward Gruszka, dowódca operacyjny Sił Zbrojnych.

 


 

Bitwa o ratusz w Karbali zostanie przeniesiona na ekran. Zadania podjął się reżyser Krzysztof Łukaszewicz. Więcej czytaj na portalu polska-zbrojna.pl.

Cała prawda o Karbali Będzie film o walkach żołnierzy w Iraku
mks, ek

autor zdjęć: Aleksander Rawski, arch. MNDCS

dodaj komentarz

komentarze

~kubek
1530984540
przeraża mnie tylko to że wszystkie zmiany muszą odbywać się kosztem żołnierzy dla czego nie korzystamy z doświadczeń innych np. czy sztabowcy nie wiedzieli że honkery nie nadają się na bojowe patrolowanie że są nie opancerzone przecież za coś takiego to sąd wojenny generałowie powinni głowy dać a nie mówić o błędach ze spokojem itp. od czego mamy wywiad, biuro badań strategicznych itp. Czytałem książkę na temat polskiej misji w Iraku i przeraża mię to że to jest taka wielka improwizacja takie Polskię ,jakoś to będzie granaty bez zapalników , dowiozą później ,ilość amunicji tak jak w warunkach pokojowych ,rozliczanie się z wystrzelanej amunicji , cała buchalteria itp dobrze że to się zmieniło ale początki były śmieszne jak by nie było z czego porównywać
4A-AA-F3-0F
~persjanin10
1399392240
polecam książkę "Hańba iracka" cała prawda o słuszności naszych wojsk i zagranicznych w walce z terroryzmem w Iraku i Afganistanie
5C-2E-E3-9F

Polsko-słowackie granaty dla NATO
WOT będzie szkolić pracowników Orlenu
Powrót WAM-u
Terytorialsi zapraszają
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Armia testuje roboty do transportu
Nowe stanowiska i nowe dowództwo
Wyścig Stalina
Rzeźnik w rękach GROM-u
Ogień Strykerów. Tak ćwiczy US Army w Polsce
Wielkie strzelanie na „Baltic Shield”
Adaptacja i realizm
Hornet czyli „polski Shahed”
Trzynasty Husarz w powietrzu
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Początek wielkiej historii
Skrzydlate tygrysy nad Morzem Jońskim
Desant na Bornholm
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Przygotowania do lotu do Polski
Pancerniacy z Wesołej w światowej czołówce
Nitro-Chem będzie montował Hydry
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Bez zmian w emeryturach
Bez schematów
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Pytania o obecność amerykańskich wojsk w Polsce
Przyszłość „Łucznika”
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Uczczono ofiary zamachu majowego
PKP Cargo przewiezie ciężki sprzęt wojskowy
Nauki i nauczki z Afganistanu
SAFE staje się faktem!
Od cyberkursu po mundurówkę
WAM coraz bliżej Łodzi
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Wojsko zaprasza rodziny
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Więcej strzelnic w powiecie
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Ukraina kształtuje przyszłość wojny
Groźny incydent w Libanie
NATO i USA o Iranie
Wypadek w PKW UNIFIL
Skrzydlaci komandosi
Nie tylko wojsko na rzecz obronności
Specjalsi przeciw flocie cieni
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Kilometry pamięci: motocykliści w hołdzie kolegom
Ostrosz zamiast Mureny
Syndrom Karbali
Kluczowe 30 dni
Kosmiczna suwerenność Wojska Polskiego
Jest nowy szef BBN
Borsuk po słowacku
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Psy na… materiały wybuchowe
Podsekretarz stanu USA na granicy polsko-białoruskiej
Borsuki zdały wodny egzamin
Gotowi na każdy scenariusz
Ostatni most
Bieg ku pamięci bohaterów

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO