moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Pancerniacy z Wesołej w światowej czołówce

Załoga 1 Warszawskiej Brygady Pancernej zajęła drugie miejsce w zawodach Sullivan Cup, jednych z najbardziej prestiżowych zmagań wojsk pancernych na świecie. – To było 12 dni ciągłego napięcia, skupienia i wysiłku, które przyniosły spełnienie i szczęście, zwłaszcza że początkowo nie byliśmy traktowani jako faworyci – mówi sierż. Mateusz Jabłoński, dowódca „srebrnej” załogi.

Sullivan Cup, nazywany pancerną olimpiadą, to elitarne zawody użyteczno-bojowe dla załóg czołgów organizowane co dwa lata w Fort Benning w USA. Upamiętniają one zmarłego w 2004 roku gen. Gordona R. Sullivana m.in. 32. szefa sztabu US Army i członka Kolegium Połączonych Szefów Sztabów.

W tym roku w zmaganiach wzięło udział sześć załóg ze Stanów Zjednoczonych, Polski i Wielkiej Brytanii. Do USA pojechała czteroosobowa załoga czołgu z 1 Warszawskiej Brygady Pancernej wyłoniona na podstawie wewnętrznych kwalifikacji zorganizowanych w 18 Dywizji Zmechanizowanej.

REKLAMA

Trwające kilkanaście dni zawody rozpoczęły się 30 kwietnia i stawiały przed pancerniakami aż 12 różnych konkurencji. Jedną z pierwszych był tzw. w-f czołgistów, czyli wyzwanie sprawnościowe polegające m.in. na bieganiu ze skrzynkami z amunicją, czołganiu się z liną holowniczą czy przysiadach z amunicją 120 mm.

Następnie na czołgistów czekały m.in. sprawdzian z procedury „call for fire”, czyli wzywania i kierowania ogniem artylerii, ewakuacja rannego z czołgu, strzelanie z pistoletu M17, wymiana gąsienicy oraz egzamin z doktryny amerykańskiej. Ta ostatnia konkurencja, jak przyznają polscy żołnierze, była największym wyzwaniem i wymagała od nich wielu godzin studiowania w języku angielskim.

– Jednak najbardziej punktowane było strzelanie z czołgów – dzienne i nocne – i to ono zawsze ma największy wpływ na klasyfikację końcową – mówi sierż. Mateusz Jabłoński, dowódca załogi polskiego czołgu Abrams. Właśnie to zadanie okazało się jednym z najbardziej popisowych w przypadku polskiej drużyny.

– Spodziewaliśmy się, że to będzie jedna z naszych mocnych stron. Dużo trenowaliśmy też ewakuację rannego z czołgu i bardzo dobrze poszła nam „linia techniczna”, czyli procedury dotyczące sprawdzenia prawidłowego funkcjonowania podzespołów czołgu oraz napraw polowych – wylicza sierż. Jabłoński. Jak wyjaśnia, polegało to m.in. na kontroli systemu przeciwpożarowego, przygotowaniu czołgu do holowania i odpaleniu go od drugiego wozu za pomocą kabli rozruchowych czy wymianie dwóch ogniw w gąsienicy czołgu.

– To ostatnie zadanie nasza drużyna jako jedyna wykonała, mieszcząc się w najnowszym standardzie amerykańskim, czyli w ciągu 30 minut – podkreśla por. Paweł Bartel z 1 BPanc, który w tym roku pełnił funkcję trenera naszej reprezentacji. Dwa lata temu był dowódcą polskiego czołgu na „Sullivan Cup” i dokonał niezwykłego wyczynu. Udało mu się bowiem trafić do dwóch celów jednym strzałem, za co otrzymał od Amerykanów medal.

Dwa lata temu polska ekipa zajęła siódmą lokatę i, jak przyznają żołnierze, w tym roku jechali, żeby walczyć o podium. – Bardzo nam na tym zależało, bo po ostatnich zawodach czuliśmy ogromny niedosyt – przyznaje sierż. Jabłoński, który dwa lata temu był w USA w roli działonowego. I udało się. Polacy zakończyli zawody na drugim miejscu, uzyskawszy 699 punktów na 1000 możliwych.

Zwyciężyli Amerykanie z 4 Dywizji Piechoty US Army z aż 811 pkt. Trzeci byli Amerykanie z 1 batalionu 163 Pułku Kawalerii US Army National Guard, którzy uzyskali 686 pkt. Sullivan Cup jest uznawany za jeden z najtrudniejszych i najbardziej wymagających konkursów dla załóg czołgów i bojowych wozów piechoty. Do rywalizacji stają najlepsze załogi wojsk amerykańskich oraz sił sojuszniczych.

– Sukces żołnierzy 1 Warszawskiej Brygady Pancernej podczas zawodów Sullivan Cup to dowód najwyższego poziomu wyszkolenia, profesjonalizmu oraz determinacji polskich pancerniaków. Zajęcie drugiego miejsca w rywalizacji z najlepszymi załogami świata jest ogromnym wyróżnieniem zarówno dla brygady, jak i całego Wojska Polskiego – mówi kpt. Maciej Strupiechowski, rzecznik prasowy 1 BPanc. – Warto również podkreślić, że nasi czołgiści stosunkowo od niedawna użytkują czołgi Abrams, co tym bardziej podkreśla skalę osiągnięcia oraz wysoki poziom przygotowania żołnierzy – dodaje rzecznik brygady.

AB

autor zdjęć: U.S. Army photos by Patrick A. Albright, U.S. Army photos by Joey Rhodes II

dodaj komentarz

komentarze


Bez zmian w emeryturach
Wyścig Stalina
Ostrosz zamiast Mureny
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
SAFE staje się faktem!
Bieg ku pamięci bohaterów
NATO i USA o Iranie
Borsuk po słowacku
Uczczono ofiary zamachu majowego
Strykery w akcji
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Sprzęt wojskowy i technologia na PGE Narodowym
Polsko-słowackie granaty dla NATO
Ogień Strykerów. Tak ćwiczy US Army w Polsce
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
WAM coraz bliżej Łodzi
Terytorialsi wspierają służby w powiecie biłgorajskim
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Trzynasty Husarz w powietrzu
Nauki i nauczki z Afganistanu
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Silniki do Abramsów będą serwisowane w Dęblinie
Jest nowy szef BBN
Podsekretarz stanu USA na granicy polsko-białoruskiej
Powrót WAM-u
Ostatni most
Zbrodnia bez kary
Przygotowania do lotu do Polski
Kluczowe 30 dni
Przyszłość „Łucznika”
Wojsko zaprasza rodziny
Wielkie strzelanie na „Baltic Shield”
Syndrom Karbali
Specjalsi przeciw flocie cieni
Nitro-Chem będzie montował Hydry
Psy na… materiały wybuchowe
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Granatnik M72 EC MK1 bez tajemnic
Więcej strzelnic w powiecie
WOT będzie szkolić pracowników Orlenu
Hornet czyli „polski Shahed”
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Desant na Bornholm
Od cyberkursu po mundurówkę
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Terytorialsi zapraszają
Adaptacja i realizm
Gotowi na każdy scenariusz
Skrzydlate tygrysy nad Morzem Jońskim
Armia testuje roboty do transportu
PKP Cargo przewiezie ciężki sprzęt wojskowy
Bez schematów
Pancerniacy z Wesołej w światowej czołówce
Rzeźnik w rękach GROM-u
Wypadek w PKW UNIFIL
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Początek wielkiej historii
Groźny incydent w Libanie
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Generał Chmielewski na czele cyberwojska

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO