moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Polska z dodatkowym wsparciem sojuszników

Niemieckie baterie Patriot zostaną w Jasionce na dłużej, Norwegowie ponownie wyślą do Polski swoje F-35, zaś Australia samolot wczesnego ostrzegania AWACS – ogłosił dziś wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz na szczycie NATO w Hadze. Kluczową sprawą jest jednak zgoda państw członkowskich, by wydawać 5% PKB na obronność.

Szczyt NATO rozpoczął się wczoraj, jednak to dziś zapadną w Hadze główne decyzje. Najważniejsza dotyczy podniesienia progu obowiązkowych wydatków na obronność. Państwa Sojuszu zdecydowały, że do 2035 roku osiągną na ten cel poziom 5 procent PKB. – Nie ma kraju, który by się temu sprzeciwił, choć dyskusje trwały do końca. Jeszcze wczoraj odbywały się spotkania ministrów spraw zagranicznych i obrony narodowej – podkreślał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas porannego briefingu w Holandii.

Szef MON-u ma w planach szereg spotkań z ministrami obrony innych państw. Rankiem ogłosił pierwsze ustalenia. Przekazał dziennikarzom, że niemieckie wyrzutnie Patriot, które od pewnego czasu osłaniają lotnisko w Rzeszowie–Jasionce, zostaną w Polsce na dłużej, przynajmniej do końca roku. – To misja natowska. Niemcy wypełniają w ten sposób zobowiązania wobec Sojuszu, za co dziękujemy – mówił Kosiniak-Kamysz.

Na tym jednak nie koniec. Niebawem w Polsce ponownie pojawią się norweskie samoloty F-35. Piloci, podobnie jak na początku tego roku, będą realizować misje patrolowe i ćwiczyć z polskimi lotnikami. – Mamy coraz więcej naruszeń przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem. Dotyka to nie tylko Polskę, lecz także pozostałe państwa NATO, tak więc tego rodzaju wsparcie jest nam potrzebne – zaznaczał wicepremier. Polska może liczyć również na pomoc partnerów spoza Paktu Północnoatlantyckiego. W szczycie NATO tradycyjnie już biorą udział przedstawiciele Australii, Nowej Zelandii, Japonii i Korei Południowej. Spotykają się oni ze swoimi europejskimi odpowiednikami, a takie rozmowy często przynoszą konkretne ustalenia. – Australia niebawem wyśle do Polski samolot wczesnego ostrzegania AWACS. Dzięki temu wsparciu pozyskamy dane ważne dla naszego bezpieczeństwa. To wiąże się z rolą Polski jako kraju, bez którego nie ma transferu sprzętu dla walczącej Ukrainy – mówił Kosiniak-Kamysz. To właśnie przez Polskę przechodzi większość natowskiej pomocy kierowanej na wschód. Kluczową rolę odgrywa tutaj wspomniane lotnisko w Jasionce, które w ciągu kilku miesięcy przerodziło się w ogromny logistyczny hub.

Ale w kwestiach zbiorowego bezpieczeństwa Siły Zbrojne RP są nie tylko beneficjentem. Właśnie przygotowują pierwsze od lat ćwiczenia na szczeblu dywizji pod kryptonimem „Żelazny obrońca”, podczas których Polacy będą działać wspólnie z innymi armiami NATO. – Do tych ćwiczeń zaprosiłem wszystkich naszych sojuszników. Mam już pozytywne odpowiedzi z wielu państw. Będą na pewno Stany Zjednoczone, będzie Turcja, czyli największe armie Sojuszu. Ale nie tylko, przed chwilą rozmawiałem z ministrem obrony Słowacji, wcześniej Finlandii i Kanady. Prawie wszystkie państwa są zainteresowane udziałem, wsparciem i prezentacją siły Sojuszu, który musi być wyrazisty, musi mieć siłę odstraszania – przekonywał Kosiniak-Kamysz. Ćwiczenia planowane są na wrzesień, zaś główna rola podczas nich przypadnie 18 Dywizji Zmechanizowanej. W tym samym czasie na Białorusi mają odbyć się cykliczne manewry „Zapad” z udziałem rosyjskiej armii.

Podczas briefingu polski wicepremier mocno akcentował ogromny skok dotyczący inwestycji w obronność, jaki stał się udziałem Sojuszu. – Rok temu było osiem czy dziewięć państw NATO, które nie wydawały na obronność nawet zadeklarowanych 2 procent PKB. Na kolejnym szczycie zdecydowaliśmy, że będziemy wydawać 5 procent. To pokazuje jak wiele się przez ten rok zmieniło – mówił Kosiniak-Kamysz. Zdaniem szefa MON-u innej drogi nie ma. – Napoleon słusznie powiedział, że państwo, którego nie stać na finansowanie własnego wojska, będzie karmić wojsko cudze. Jeśli nie zapewnimy sobie bezpieczeństwa, wszystko inne będzie niewiele warte – podkreślał.

Polska już teraz przeznacza na obronność niemal 5% PKB. Według Kosiniaka-Kamysza zakładany przez NATO próg powinniśmy osiągnąć w przyszłym roku. – Mamy swój sposób finansowania armii z budżetu i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Teraz dodatkowym źródłem staną się dla nas fundusze europejskie, które podczas polskiej prezydencji wywalczyliśmy. 150 miliardów euro na program uzbrojenia Europy, stało się to po raz pierwszy w historii. Europa się obudziła – zaznaczał minister obrony. Oczywiście, jak dodał, bez twardego głosu Stanów Zjednoczonych byłoby to niemożliwe, niemniej efektów szczytu nie sposób traktować w kategoriach zwycięstwa tej czy innej strony. – Zwycięzcą szczytu jest silniejsze NATO, silniejsza Europa i bezpieczniejszy świat – podsumował Kosiniak-Kamysz.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Łukasz Zalesiński, MON

dodaj komentarz

komentarze


Zostać pilotem Apache’a
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Ratunek na szczycie
„Ślązak” w warsztacie
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Fińska armia luzuje rygory
Artylerzyści z Węgorzewa w natarciu
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Początek wielkiej historii
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
PKW Irak ewakuowany
Pierwsze K9 w Braniewie
Program „Narew” się rozkręca
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Borsuki wyszły w pole
Wojna z Iranem: eskalacja bez przełomu
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Polsko-estoński sojusz
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Szkoła pilotów FPV
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Wypadek w PKW UNIFIL
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Lasery dla polskiego wojska
NATO coraz silniejsze
A może studia na WAT?
Czas nadziei, czas pokoju
ASzWoj zaprasza na dzień otwarty
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Debata o bezpieczeństwie
Psiakrew, harmata!
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Kompetencje warte ponad milion dolarów
Fabryka pocisków ziemia–powietrze
Ćwiczą, aby bronić granicy
Testy autonomicznego Black Hawka
MON pomoże uczcić ofiary UPA
Akcja młodego terytorialsa
Nie tylko błękitne berety
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta
Patrol z Syriusza
Prototyp E-7 dla USAF
Syndrom Karbali
Polska buduje przewagę w kosmosie
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Historyczny triumf terytorialsa
Piekło „Pługa”
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Polski sukces w Duńskim Marszu
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Sztuka spadania
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Francuski most na Odrze
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Buty żołnierzy po nowemu
Daglezja bez tajemnic
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO