moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Eksportowe wojsko z KRLD?

Półtora tysiąca północnokoreańskich żołnierzy, niektóre źródła mówią o trzech tysiącach, ma już przebywać w Rosji. Około dziesięciu tysięcy kolejnych może do nich niebawem dołączyć. Oczywiście mając w perspektywie zaangażowanie się w wojnę Rosji z Ukrainą. Co chce osiągnąć w ten sposób Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna, a co zyskuje Moskwa?

Powyższe doniesienia pochodzą od południowokoreańskiego wywiadu, co czyni je bardzo prawdopodobnymi. Z kolei doniesienia wywiadu ukraińskiego o tym, że północnokoreańskie jednostki są już zaangażowane w działania bojowe, a nawet o pierwszych dezerterach z nich, można uznać za element tzw. mgły wojny. W końcu wojna informacyjna nie jest domeną wyłącznie Rosji, prowadzi ją również Kijów i należy o tym pamiętać.

Oczywiście nie można wykluczyć dotychczasowego udziału w działaniach bojowych pojedynczych specjalistów/operatorów z KRLD. Jeśli bowiem na froncie miały być używane pociski KN-23 czy też produkowane przez Pjongjang drony, to mógł się tam również pojawić obsługujący je personel. Czym innym jest jednak zaangażowanie wspomnianych specjalistów, czym innym zaś wprowadzenie do działań regularnych pododdziałów i oddziałów, co sugerują wspomniane na wstępie liczby. O ile do tego faktycznie dojdzie.

 

Zarówno Waszyngton, jak i NATO są mocno oszczędne w doniesieniach na ten temat. Dopiero po niemal tygodniu USA potwierdziły informacje o obecności Koreańczyków w Rosji (w doniesieniach amerykańskich pojawiła się liczba trzech tysięcy żołnierzy), nie przesądzając o ich przyszłej roli. Medialnie powielane są za to doniesienia, że żołnierze ci przechodzą szkolenie we Władywostoku, Ussuryjsku, Chabarowsku czy Błagowieszczeńsku. Tyle tylko, że te wiadomości dotyczą tego półtora tysiąca wojskowych, którzy mieli już do Rosji dotrzeć. Oznacza to, że nie planuje się wykorzystać ich do działania w ramach grup batalionowych (a tym bardziej związków taktycznych), a raczej na poziomie pododdziałów. I należy przyznać, iż wobec informacji o tym, że są to specjalsi, takie ich przeznaczenie do działań wojennych miałoby sens.

Północnokoreańscy żołnierze podczas parady. Zdjęcie ilustracyjne.

Czym innym jednak byłoby ewentualne zaangażowanie wojsk KRLD w rejonie Kurska, a więc na terytorium Rosji, czym innym zaś poza nią. Czy takie decyzje już zapadły? Niekoniecznie. Nawet jeśli półtora tysiąca żołnierzy północnokoreańskich faktycznie należy do komponentu wojsk specjalnych, nie oznacza to, że należeć do niego będą kolejni wysyłani do Rosji. Wedle tamtejszych źródeł w skład tego rodzaju sił zbrojnych ma wchodzić 150 tys. żołnierzy, według „The Military Balance 2024” – jedynie 88 tys. Przyjmując, że jest ich ok. 100 tys., trudno sobie wyobrazić, by dziesięć procent stanu osobowego miało trafić na front. Kolejni żołnierze, którzy mogą zostać wysłani do Rosji, będą pochodzić zatem z wojsk lądowych, ewentualnie być wspomnianymi operatorami uzbrojenia używanego do walki na ukraińskim froncie. W jakim charakterze mogliby zatem sprawdzić się tam? Przede wszystkim w roli lekkiej piechoty i zapewne z rosyjskiego punktu widzenia takie ich użycie miałoby sens (o ile udałoby się przezwyciężyć problemy językowe, co wcale nie musi być łatwe). Rosji się to opłaca, nawet jeśli północnokoreańscy żołnierze mieliby odegrać wyłącznie rolę „mięsa armatniego”. Co jednak zyskuje w ten sposób Pjongjang?

Od co najmniej kilku, jeśli nie kilkunastu miesięcy, napięcie pomiędzy państwami koreańskimi sukcesywnie wzrasta. Z południa na północ latają drony z ulotkami krytykującymi reżim, w przeciwnym kierunku – balony ze śmieciami, ale zawierające również niewielkie ładunki wybuchowe. Republika Korei została przez KRLD oficjalnie określona mianem wroga, doszło także do wysadzenia części dróg łączących obydwa państwa. Dla reżimu Kima zacieśnienie relacji z Rosją to z jednej strony równoważenie wpływów chińskich (zwłaszcza że Chiny często w przeszłości tonowały jego poczynania), z drugiej zaś nadzieja na bardziej wymierne korzyści: paliwo, żywność, być może również technologie wojskowe. W tym ostatnim zakresie Rosja pozostaje ostrożna, wszak Korea Południowa może w podobny sposób zrewanżować się Ukrainie. Jednak w tej układance jest jeszcze… trzecia strona. Otóż, dopóki oddziały północnokoreańskie nie pojawią się na froncie, dopóty nie można jednoznacznie przesądzić, że do tego faktycznie dojdzie. Należy zwrócić uwagę, że sama taka groźba jest korzystna dla obu państw, rodzi bowiem obawy zarówno w Seulu, jak i wśród krajów wspierających Kijów (i oczywiście w nim samym). Niewykluczone też, że przemieszczenie oddziałów Pjongjangu do Rosji może skończyć się ich wycofaniem po kilku tygodniach (zwłaszcza że zaangażowanie Koreańczyków zostało ujawnione już na początkowym etapie tego planu). Może też dojść do próby zamiany jednostek, tj. wycofania obecnie rozmieszczonych i bardziej skrytego wprowadzenia innych. Kim Dzong Un, wbrew powszechnej opinii, jest dość ostrożnym graczem i nie zawsze lubi działać w pełni otwarcie.

Jest jeszcze jeden wątek, który warto mieć na uwadze, tj. kampania prezydencka w USA. Kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego na pewno mają na nią wpływ i może on wzrosnąć, gdyby któryś z kryzysów eskalował. Oznacza to, że pojawienie się północnokoreańskich żołnierzy w Rosji może wynikać również z politycznego kalendarza, nie tylko z potrzeb operacyjnych.

dr Rafał Ciastoń , ekspert ds. stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

autor zdjęć: AP/Associated Press/East News

dodaj komentarz

komentarze


Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Wypadek w PKW UNIFIL
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Historyczny triumf terytorialsa
Nie tylko błękitne berety
Prototyp E-7 dla USAF
Lasery dla polskiego wojska
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Fińska armia luzuje rygory
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Chłód Bałtyku
Pasja i fart
Ratunek na szczycie
Psiakrew, harmata!
Piekło „Pługa”
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
NATO coraz silniejsze
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Sztuka spadania
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Polski sukces w Duńskim Marszu
Muzeum na fali
Czas nadziei, czas pokoju
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Pierwsze K9 w Braniewie
Ćwiczą, aby bronić granicy
Akcja młodego terytorialsa
Zostać pilotem Apache’a
Program „Narew” się rozkręca
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Rezerwa na nowo
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Początek wielkiej historii
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Borsuki wyszły w pole
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Daglezja bez tajemnic
Kosmiczne bezpieczeństwo
„Ślązak” w warsztacie
A może studia na WAT?
Syndrom Karbali
Wojskowe roboty prosto z Polski
Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Debata o bezpieczeństwie
Widok z kosmosu
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Buty żołnierzy po nowemu
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Testy autonomicznego Black Hawka
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO