moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Pancerny sznyt

Jakie są w tym roku światowe trendy zbrojeniowe i czy organizatorom paryskich targów przemysłu obronnego udało się w nie wstrzelić? Zdecydowanie tak, bo postawili na gąsienicowe bojowe wozy piechoty i czołgi, które po doświadczeniach wojny w Ukrainie wróciły do łask. Polska Grupa Zbrojeniowa na Eurosatorach zaprezentowała nowy pływający bojowy wóz piechoty Borsuk.

Ponad 2 tys. wystawców z 62 krajów, którzy swoje wyroby prezentowali około 70 tys. zwiedzających z ponad 150 krajów w trzech ogromnych halach o łącznej powierzchni około 130 tys. m 2 oraz na przestrzeni zewnętrznej, której wielkość wynosiła około 70 tys. m2. Paryskie targi zbrojeniowe Eurosatory to największa i najbardziej prestiżowa na świecie impreza wystawiennicza branży obronnej. Gdy weźmie się pod uwagę rozmach tegorocznej edycji, która trwała od 17 do 21 czerwca, naprawdę trudno uwierzyć, że targi te swój początek biorą z niewielkiej, skierowanej wyłącznie do francuskiego przemysłu wystawy, w której w debiutanckim 1967 roku wzięło udział 30 miejscowych firm. Obecnie jest to wielka impreza, która zajmuje prawie połowę gigantycznego, mieszczącego się na 115 ha i dysponującego 250 tys. m2 powierzchni wystawienniczej obiektu Paris-Nord Villepinte Exhibition Centre na obrzeżach Paryża.

Gigantyczny rozmach

Co zdecydowało o biznesowym sukcesie Eurosatorów? Czynników jest kilka. Na pewno pomógł jasno nakreślony profil targów – sprzęt i wyposażenie dla wojsk lądowych. Mogą się na nich wystawiać producenci każdego typu broni, statków powietrznych i okrętów, ale przewodnim tematem pozostaje lądówka, we wszystkich jej odsłonach. Drugim czynnikiem jest specyfika miejscowego przemysłu obronnego, który z racji geopolitycznej roli Francji musiał od końca XIX wieku oferować uzbrojenie przeznaczone do używania nie tylko na europejskim teatrze działań, lecz także afrykańskim czy bliskowschodnim. A ponieważ krajów, które miały podobne potrzeby jak Francja, jest na świecie całkiem sporo, na Eurosatorach znajdowały to, czego potrzebowały. Trzecim, i w ocenie wielu ekspertów najistotniejszym, czynnikiem, który zdecydował o sukcesie imprezy, jest umiejętne pozycjonowanie się organizatorów wobec najnowszych trendów na globalnym rynku uzbrojenia.


Kiedy na początku XXI wieku Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami zaangażowały się w misje stabilizacyjne, Eurosatory stały się wręcz oazą dla zainteresowanych wszelkiego rodzaju sprzętem i uzbrojeniem przeznaczonym do zadań w tego rodzaju operacjach – większymi i mniejszymi pojazdami minoodpornymi oraz konstrukcjami zapobiegającymi wybuchom improwizowanych urządzeń wybuchowych. Gdy zmieniła się sytuacja geopolityczna i misyjny zapał w Europie minął, kolejnym trendem mocno podbijanym na paryskich targach stały się bezzałogowe statki powietrzne – duże i małe, uzbrojone i nieuzbrojone. Organizatorzy przygotowali dla producentów bezzałogowców specjalną strefę wystawową oraz pokazowy minipoligon, a także organizowali specjalistyczne konferencje i panele dyskusyjne.

Czołgi zdobyły Paryż

Jakie są w tym roku światowe trendy zbrojeniowe i czy organizatorom Eurosatorów znów udało się w nie wstrzelić? Zdecydowanie tak, bo postawili na gąsienicowe bojowe wozy piechoty i czołgi, które ostatnio – po doświadczeniach wojny w Ukrainie wróciły do łask.

Koncernem zbrojeniowym, który przygotował najwięcej nowości pancernych, był zdecydowanie KNDS. Powstała dziewięć lat temu firma to holding tworzony przez niemieckiego giganta pancernego KMW – Krauss-Maffei Wegmann (wytwarzającego m.in. czołgi Leopard 2) oraz francuskiego producenta Nexter (wytwarzającego m.in. czołgi Leclerc czy transportery opancerzone VBCI oraz systemy 155 mm artylerii na podwoziu kołowym CAESAR). KNDS pokazał na paryskich targach nie tylko najnowsze produkty, czyli czołgi Leopard 2A8 (wkrótce trafią do produkcji seryjnej na rzecz niemieckiej armii) oraz Leopard 2A-RC 3.0 (z wieżą bezzałogową), lecz także pakiety ulepszeń dla czołgów Leclerc określanych jako XLR (udoskonalony pancerz i elektronika oraz dwie propozycje czołgów przyszłości).


Pierwszym jest Leclerc Evolution (powstały na bazie klasycznego Leclerca, ale z nową, bezzałogową wieżą i armatą kalibru 120 mm). Druga propozycja to EMBT ADT 140 (od Euro Main Battle Tank). Wóz ten wyposażono w nową wieżę Ascalon Demonstrator Turret (ADT 140) uzbrojoną w 140-milimetrową armatę czołgową ASCALON (Autoloadedand SCALable Outperforming guN).

Druga z niemieckich firm pancernych, która przez lata była zaangażowana w produkcję pancerną, czyli Rheinmetall, także zadbała, aby zaprezentować się w stolicy Francji z nowym czołgiem podstawowym. Choć wóz KF51 Panther miał premierę dwa lata wcześniej, to na Eurosatory 2024 pokazano jego najnowszą wersję (oznaczoną jako KF51U), wyposażoną w nową, bezzałogową wieżę uzbrojoną w 130-milimetrową armatę.

Ostatnia z pancernych nowości na tegorocznych targach była bliska polskiemu wojsku. Pokazano czołg K2EX, który – jak zapewnia koreański koncern Hyundai Rotem – zaprojektowano tak, że ma bardzo podobną specyfikację do K2PL. W K2EX Koreańczycy ulepszyli przede wszystkim system aktywnej obrony KAPS2 oraz dodali urządzenia zakłócające drony.


Polska w czołówce

Gąsienice zdominowały Eurosatory, ponieważ najwięksi producenci poza czołgami mocno promowali na targach także swoje gąsienicowe bojowe wozy piechoty. Co istotne, zgodnie z panującymi tendencjami zaprezentowała się, a konkretnie największy krajowy producent uzbrojenia, czyli Polska Grupa Zbrojeniowa. PGZ zdecydowała się pokazać na paryskich targach swój najnowszy wyrób z tej grupy sprzętowej, czyli nowy pływający bojowy wóz piechoty (NPBWP) Borsuk. I przez pięć dni imprezy cieszył się on ogromnym zainteresowaniem zwiedzających. Dlaczego? Ponieważ jest to konstrukcja nie tylko bardzo nowoczesna, lecz także unikatowa na skalę światową. Obecnie nie jest produkowany żaden inny gąsienicowy BWP, który byłby gotowy do samodzielnego pokonywania przeszkód wodnych bez specjalnych do tego przygotowań, np. w postaci montażu pływaków. Duże wrażenie na targowych gościach robiła również jego bezzałogowa wieża, uzbrojona w działko kalibru 30 mm, ale również w wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych.

Nie tylko pancerze

Na Eurosatorach 2024 można było zaobserwować jeszcze jeden trend – lądowe roboty (unmanned ground vehicle – UGV). Zaprezentowano bardzo duży ich wybór, zarówno jeśli chodzi o układ jezdny – od gąsienicowego, poprzez hybrydowe na kołowych skończywszy – jak i przeznaczenie na polu walki. Koncern Thales pokazał np. Vikinga, który ma być bezzałogowym systemem przeciwlotniczym. Firma Milrem przedstawiła z kolei swój flagowy już produkt, czyli robota THeMIS, mającego szerokie zastosowanie – od medycznego (ewakuacja rannych), poprzez logistyczne (transport zaopatrzenia), aż po bojowe – przy wykorzystaniu różnego typu wież (roboty pojawiły się na stoiskach także innych producentów, m.in. Kongsberga).

Warto w tym miejscu podkreślić, że i w tę tendencję wpisali się i polscy producenci. Firma Łukasiewicz PIAP zaprezentowała lądowego robota HUNTeR w odmianie bojowej – z bezzałogową wieżą ZMU-03, którą skonstruowali inżynierowie z Zakładu Automatyki i Urządzeń Pomiarowych AREX, który jest częścią WB Group.

Włoskie nowości

Choć każde z państw prezentujących się na targach zachęcało swoich wystawców do premier, bo to dobra reklama danej zbrojeniówki w światowych mediach, to trzeba przyznać, że Włosi wiedli tu prym, bo aż dwoma nowościami udało im się przyciągnąć tłumy zainteresowanych dziennikarzy i zwiedzających.

Pierwszą nowością, która wzbudziła bardzo duże zaciekawienie ekspertów branżowych oraz przedstawicieli armii z całego świata, był śmigłowiec AW249 koncernu Leonardo. Maszyna, która za kilka lat ma zastąpić we włoskiej armii wysłużone śmigłowce A129 Mangusta, powstała w ramach programu NEES – Nuovo Elicottero da Esplorazione e Scorta. Ma osiągać w locie prędkość ponad 300 km/h i dysponować bardzo szeroką paletą uzbrojenia rakietowego.


Drugą z włoskich propozycji była opracowana przez CIO, czyli konsorcjum spółek Iveco Defence Vehicles i OTO Melara, trzecia generacja wozu wsparcia ogniowego Centauro II. Pojazd, który jest w zasadzie kołowym czołgiem, może być uzbrojony w armatę kalibru 120 lub 105 mm. Nowością jest przystosowanie pojazdu do strzelania amunicją programowalną.

Paryski trendomierz

Tegoroczna, rekordowa pod względem liczby wystawców, gości, rządowych delegacji itp. odsłona paryskich targów udowodniła, że nie bez przyczyny Eurosatory są najważniejszą na świecie imprezą wystawienniczą branży obronnej. Na nich bowiem, jak nigdzie indziej, można obserwować trendy, jakimi kierują się najważniejsze europejskie armie oraz pracujące na ich rzecz firmy zbrojeniowe. Szkoda tylko, że Polska po raz kolejny nie zdecydowała się zorganizować w Paryżu narodowego stoiska, a przecież zrobiły to kraje z o wiele mniejszym potencjałem przemysłowym niż my, jak chociażby Estonia czy Rumunia. Może za dwa lata, na Eurosatorach 2026?

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: Krzysztof Wilewski

dodaj komentarz

komentarze

~scooby
1721063520
Nie zmam światowych trendów . Nigdy nie miałem i nie mam trendu. Wojna na Ukrainie pokazuje , że jednak pancerz lepszy od pływalności. Bo drony FPV latają. Polską zbrojeniówkę trzeba sprywatyzować.
C0-8E-8A-A5

Wirtualna wojna na AWL-u
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Kormoran in the West
Lotnicze „drzwi” transportowe
Ares kontra drony
Artylerzyści z Wielbarku
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Drużyna Invictusa na starcie
Ukraina kontra odrzutowe drony
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Abordaż z polskim wsparciem
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Serce Rosomaka
Musimy powstrzymać agresora
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Virtuti Militari czasu pokoju
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Ratunek pod ogniem
Morscy lotnicy w akcji
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
„Horyzont” przedłużony
„Zdrzałka” na pustyni
Uniewinniony za strzał na granicy
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Rusza mały przegląd strategiczny
Gorący lipiec PKW Łotwa
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Odporni na kryzys
Wojna o dane
Wsparcie z morza
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Bóg wojny odpowiada na nowe wyzwania
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Mocne wsparcie dla Homara-K
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
„Gdynia” koło Jastarni
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Nocny ogień na Łotwie
Flanka pod strażą
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Bombowiec na dnie Bałtyku
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Rowerowe upamiętnienie poległych
MON zmienia system gotowości obronnej
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Wsparcie z powietrza
Cywilne drony na służbie
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Wojna na satelitarnym łączu
Syreny wyją. Co robić?
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Uratowali życie koledze z NATO
Drugie rozdanie SAFE
Mural na 65-lecie komandosów
Dwie dekady na polskim niebie
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Constans historii
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO