moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Katorżnik w piekielnym upale

XI edycja Katorżnika zaskoczyła nie tylko rekordową frekwencją, ale przede wszystkim najwyższą temperaturą w historii zawodów. Blisko 1400 uczestników musiało stawić czoła ponaddwunastokilometrowej trasie prowadzącej przez najbardziej podmokłe i błotniste tereny lublinieckiego Kokotka.

– XI bieg Katorżnika to pokaz hartu ducha dzieci, kobiet i mężczyzn – mówił podczas ceremonii otwarcia gen. Lech Konopka, prezes Wojskowej Federacji Sportu. – W tej pięknej scenerii i przy fantastycznej organizacji będą się ścigali fani dyscypliny, która daje możliwość ostatecznego sprawdzenia się – podkreślał.


Film: Michał Zieliński

Mimo temperatury sięgającej 37 stopni Celsjusza był to bieg, w którym padły rekordowe wyniki. W kategorii mężczyzn najlepszy był Kamil Ferenc z Goździelnika, który na mecie zameldował się z czasem 2:06:15. – Mój wynik to efekt całorocznych przygotowań do startów w kolarstwie górskim i do udziału w Selekcji – przyznaje zwycięzca. – Tegoroczna edycja Katorżnika była bardzo wytrzymałościowa, ale moja kondycja wystarczyła, żeby utrzymać przewagę do końca – dodaje.

Po raz kolejny w oddzielnej kategorii zmagały się kobiety. Podobnie jak w zeszłym roku, w swojej grupie zwyciężyła Anna Ficner z czasem 2:16:13. – Być może mój ubłocony stój nie zachęca innych kobiet, żeby sprawdziły tutaj swoje siły, ale to naprawdę świetna przygoda. Nie tylko dla mężczyzn – podkreśla Anna Ficner.


Film: Michał Zieliński

Nowe serca dają radę!

Wyjątkową grupę stanowiły osoby po transplantacji z Fundacji Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, które zmierzyły się ze specjalnym, blisko dwukilometrowym odcinkiem prowadzącym przez wody i bagna Kokotka. Postawy Bartosza Plachy, Patryka Koczyby, Patryka Przytuły i Ireneusza Hostmana pokazują, że przy odpowiednim przygotowaniu i motywacji po przeszczepie można kontynuować swoje pasje, również te sportowe. – Naszym celem jest pokazanie, że osoby po transplantacji wracają do normalnego życia. Jest to bardzo duży wysiłek, ale jak widać nowe serca dają radę! – mówi Alicja Chachaj, prezes Fundacji.

W biegu dla VIP-ów i dziennikarzy pierwszy na mecie stawił się Jarosław Latuszek, reprezentant Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie i jednocześnie naczelnik Wydziału Operacyjnego w Komedzie Straży Pożarnej w Garwolinie. W katorżniku wziął udział po raz drugi. – Trzy lata temu biegłem z żoną z okazji 18. rocznicy ślubu. Tym razem jestem świeżo po kontuzji i mimo że na co dzień biegam maratony, to dzisiaj trzeba było powalczyć – mówi komendant Latuszek.

W biegu dla VIP-ów wziął udział także weteran Katorżnika gen. Roman Polko. – Trasa co roku zaskakuje, jest coraz bardziej urozmaicona i tak naprawdę coraz trudniejsza, ale jest to fajna zabawa i prawdziwy bieg dla komandosów – zaznacza generał. W biegu debiutował również gen. Dominik Tracz, komendant główny Straży Granicznej.

Film: Michał Zieliński

W Kokotku swoje siły mogą sprawdzić także dzieci oraz seniorzy. W Mini Katorżniku, czyli biegu dla najmłodszych, triumfował Mateusz Orywał. W Mikro Katorżniku zwyciężył Ignacy Kosmal. W Małym Katorżniku pierwszy do mety dobiegł Patryk Pietrzok. Najbardziej wytrzymałym seniorem, któremu mimo wieku niestraszne są bagna Kokotka, okazał się Marian Adamus.

Nocą z piątku na sobotę odbyła się trzecia edycja Biegu Skazańca. Startujący w nim śmiałkowie wystawili na próbę nie tylko swoją wytrzymałość fizyczną, ale również odporność psychiczną. Po całonocnym przesłuchaniu prowadzonym przez członków grupy Raptor „skazańcy” zostali skuci w pary i wypuszczeni na trasę biegu. Najtwardsi z nich, czyli Bartosz Krzyworzeka i Michał Kujawa z Bang Bang BRDM, pokonali ją w 2:56:51. Świetną pracą zespołową wykazali się również zawodnicy z 15 Brygady Zmechanizowanej, którzy zwyciężyli w klasyfikacji drużynowej. Mimo ich przewagi punktowej najlepszym czasem mógł pochwalić się Maciej Wojciechowski z Wyższej Szkoły Policji, który pobił kolejny rekord i zameldował się na mecie w 1 godzinę i 55 minut. To właśnie on sięgnął po pierwszą nagrodę kategorii Galernik Team.

W błoto dla... ochłody

Ze względu na wysokie temperatury i niski stan wód tegoroczny Katorżnik był dużym wyzwaniem dla organizatorów. Mimo to członkowie WKB Meta Lubliniec dołożyli starań, żeby bieg pod względem trudności dorównywał poprzednim edycjom, a w niektórych momentach nawet je przewyższał. – Do tej pory największym utrudnieniem była woda i bagna, teraz te elementy okazują się sprzymierzeńcem zawodników. W ten upał można trochę ochłodzić w wodzie organizm, dlatego założenia biegu nagle się odwróciły - tłumaczy Zbigniew Rosiński, prezes WKB Meta i pomysłodawca Katorżnika. - W tym roku trasa liczyła 12,5 kilometra, co uczyniło ją nieco dłuższą niż zwykle. Sam bieg jest szybszy, ale czasy oscylują wokół tych z zeszłego roku, tak by wszyscy odczuli tę katorgę – mówi Rosiński.

Oprócz głównych startów, XI edycja Biegu Katorżnika obfitowała w dodatkowe atrakcje. W przeddzień imprezy rozegrano zawody z cyklu Mistrzostw Polski w Biegu Tyłem. Wszyscy uczestnicy mogli liczyć również na porady przedstawicieli Wojskowego Instytutu Medycznego. Podczas panelu dyskusyjnego oraz indywidualnych konsultacji kardiolog oraz specjalista od żywienia wyjaśniali, w jaki sposób trenować i jak układać dietę, by nie obciążać organizmu oraz poprawiać swoje sportowe wyniki. Imprezę zamknął koncert górnośląskiego zespołu Oberschlezien.

Patronat nad biegiem objął BBN. Sobotnie zmagania zawodników obejrzeli m.in. płk Wiesław Kukuła, dowódca Jednostki Wojskowej Komandosów, Marta Potasińska, wdowa po poległym w katastrofie smoleńskiej gen. Włodzimierzu Potasińskim, senator Jarosław Lasecki (PO), Edward Maniura, burmistrz miasta Lubliniec, oraz płk Jarosław Grabowski reprezentujący MON. 

Michał Zieliński

autor zdjęć: Michał Zieliński

dodaj komentarz

komentarze


Artylerzyści z Wielbarku
MON zmienia system gotowości obronnej
Mocne wsparcie dla Homara-K
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Constans historii
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Odporni na kryzys
Kormoran in the West
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Uratowali życie koledze z NATO
Morscy lotnicy w akcji
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Wsparcie z morza
Dwie dekady na polskim niebie
Musimy powstrzymać agresora
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Virtuti Militari czasu pokoju
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Rusza mały przegląd strategiczny
Lotnicze „drzwi” transportowe
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Serce Rosomaka
Flanka pod strażą
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Rowerowe upamiętnienie poległych
Nocny ogień na Łotwie
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Wojna o dane
Wirtualna wojna na AWL-u
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Bombowiec na dnie Bałtyku
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Uniewinniony za strzał na granicy
Wsparcie z powietrza
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Syreny wyją. Co robić?
Ares kontra drony
Mural na 65-lecie komandosów
Ukraina kontra odrzutowe drony
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Ratunek pod ogniem
Wojna na satelitarnym łączu
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Gorący lipiec PKW Łotwa
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Abordaż z polskim wsparciem
„Gdynia” koło Jastarni
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Cywilne drony na służbie
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Drużyna Invictusa na starcie
„Horyzont” przedłużony
„Zdrzałka” na pustyni
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Drugie rozdanie SAFE
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO