moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Specjalsi dotarli z Helu na Rysy

Ciężki ultratriatlon z Helu na Rysy zakończyło dziś sześciu żołnierzy. W ten nietypowy sposób uczcili pamięć generała Włodzimierza Potasińskiego, byłego dowódcy wojsk specjalnych. Przepłynęli 18,5 km z Helu do Gdyni, przejechali na rowerach ponad 700 km do Zakopanego, biegli 9 km do Morskiego Oka, a na zakończenie wyprawy weszli dzisiaj o godzinie 12.45 na Rysy.


Na najwyższy polski szczyt wspięło się dwóch Robertów, Andrzej, Piotr, Sebastian i Brad. To żołnierze jednostek specjalnych: FORMOZA, GROM, AGAT, NIL i Jednostki Wojskowej Komandosów oraz były operator legendarnej Navy SEALs. Szedł z nimi kierownik wyprawy st. chor. sztab. mar. Jacek Czajkowski, który jest również wiceprezesem Stowarzyszenia Kulturalno-Rekreacyjno-Sportowego FORMOZA – głównego organizatora ultratriatlonu.


Zadanie wykonane, czas wrócić do domów

Przygotowanie do pokonania w pięć dni trasy kolarskiej o długości ponad 700 kilometrów wymagały od żołnierzy wielu wyrzeczeń. – Zamiast poświęcać wolny czas rodzinie wybieraliśmy się na czasochłonne treningi. Wielu z nas wstawało i o czwartej rano, aby przed pracą przejechać na rowerze dziesiątki kilometrów – mówi jeden ze specjalsów. – Blisko 20-kilometrowy dystans pływacki robi wrażenie. Wielu śmiałków próbuje go pokonać i nie wszystkim to się udaje, ponieważ warunki się zmieniają i nie dają rady choćby z powodu wychłodzenia – dodaje drugi.

Podczas wyprawy żołnierze wielokrotnie rozmawiali o ultratriatlonie. Doszli do wniosku, że gdyby chodziło im tylko o wyczyn sportowy, to choć nie są profesjonalnymi kolarzami, to przez dwa miesiące treningów mogli się przygotować do pokonania 700-kilometrowej trasy w ciągu 24 godzin. – To można zrobić w jedną dobę dzięki specjalistycznym, odpowiednio rozpisanym treningom. Ale nie w połączeniu z próbą pływacką z Helu do Gdyni, którą wykonaliśmy wcześniejszej – ocenia żołnierz, który amatorsko uprawia triatlon.

Jednak stojąc na Rysach nie myśleli o wyrzeczeniach i wysiłku. Cieszyli się, że sprostali zadaniu. Brad Nagel, jedyny obcokrajowiec zaproszony do udziału w ultratriatlonie, dumny wracał ze wspinaczki z orłem zawieszonym na piersiach. Pokonał z nim wszystkie etapy kolarskie. Dostał orła od Polonii z Fundacji Kultury Tatrzańskiej w Chicago. – Cieszę się, że dałem radę. Spędziłem w Polsce piękny tydzień. Bardzo mi się tutaj podoba – mówi były żołnierz jednostki specjalnej Navy SEALs. – Dzięki ultratriatlonowi poznałem nowych przyjaciół – dodaje Amerykanin.


Po zakończeniu ultratriatlonu Nagel zostanie w Polsce jeszcze przez kilka dni. Jego nowi koledzy chcą mu pokazać jak najwięcej atrakcyjnych zakątków. – Zamierzamy zabrać go między innymi na wycieczkę do zamku w Malborku – zapowiada st. chor. sztab. mar. Jacek Czajkowski.

Za pięć lat druga edycja ultratriatlonu

Przed startem do pierwszego etapu kolarskiego Dariusz Terlecki, prezes Stowarzyszenia Kulturalno-Rekreacyjno-Sportowego FORMOZA zapowiedział, że na tegorocznym ultratriatlonie nie zakończy się to przedsięwzięcie ku czci generała Potasińskiego. – Co pięć lat będziemy organizowali kolejne edycje imprezy i zamierzamy zaprosić do udziału w nich przedstawicieli jednostek specjalnych z innych armii NATO – mówił prezes. Chorąży Czajkowski po zebraniu doświadczeń z inauguracyjnego triatlonu zapowiada, że kolejna edycja będzie inna. – Zawiesimy poprzeczkę jeszcze wyżej. Ultratriatlon będzie jeszcze bardziej wymagający dla zawodników – zapewnia wiceprezes stowarzyszenia.

szus

autor zdjęć: Jacek Szustakowski

dodaj komentarz

komentarze

~Carlo
1438922520
Śmiechu warte. Oglądałem relację tego wyczynu chyba w tvn gdzie uczestnicy z racji przynależności zawodowej mieli podczas wypowiedzi zamazane twarze a na Polskiej Zbrojnej.pl piękne zdjęcie wszystkich uczestników. Polsko zbrojna właśnie ujawniliście wizerunki żołnierzy sił specjalnych Polski i USA. Brawo dla profesjonalistów.
52-63-10-6A

Polscy piloci przetarli szlaki w USA
Najwyższe odznaczenie dla Michaela Ollisa
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Śmigłowce przyszłości dla NATO
Wojskowe Schengen coraz bliżej
Zmiany w wojskowym szpitalu w Żarach
Przemyślany każdy ruch
Cztery lata wojny w Ukrainie
Oczy armii, czyli batalion, jakiego jeszcze nie było
„Jaskółka” na Bałtyku
Inżynier Kościuszko ratuje Amerykę
Borsuki, ognia!
Nowe otwarcie w psychiatrii wojskowej
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
Focus of Every Move
Podwyżki dla żołnierzy wchodzą w życie
Debiut skialpinizmu
Outside the Box
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Walka o pierwszą dziesiątkę
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Oficer od drona
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Sprintem do bobsleja
Przełom w sprawie Huty Pieniackiej
Koniec olimpijskich zmagań
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Fenomen podziemnej armii
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Laboratorium obrony państwa
W hołdzie żołnierzom wyklętym
Kierunek Rumunia
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Komponent Obrony Pogranicza wzmocni Tarczę Wschód
SAFE – pieniądze, które będą służyć Polsce
Oko na Bałtyk
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Torami po horyzont
Desant w Putlos
Czas na oświadczenia majątkowe
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Morskie koło zamachowe
Together on the Front Line and Beyond
Życie pod ostrzałem
Bezszelestny napęd dla „Ratownika”
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski
Polska poza konwencją ottawską
Wspólnie dla bezpiecznej Europy
Przedsiębiorcy murem za SAFE
Wyprawa w przyszłość, czyli studenci z AWL-u w Korei
Biegały i strzelały – walczyły do końca
Wojsko wskazało priorytety
Debiut ogniowy Borsuków
Spluwaczki w nowej odsłonie
Chciałem być na pierwszej linii
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
Polski sektor obronny za SAFE
Skromny początek wielkiej wojny
Czy polskie Pioruny „zestrzelą” amerykańskie Stingery?
Wniosek o Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP dla żołnierza US Army
Tomczyk o SAFE: nie możemy stracić tej szansy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO