moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

wGotowości do reakcji

Strach przed rosyjską agresją, chęć sprawdzenia siebie i nauczenia się zasad przetrwania, w tym budowy schronienia, rozpalania ognia, uzdatniania wody czy pierwszej pomocy – każdy z uczestników szkolenia w Chełmie miał własne powody, żeby przystąpić do programu „wGotowości”. Wszystkich łączył zapał do nauki pod okiem żołnierzy z 19 Batalionu Zmechanizowanego.

– Boję się. Chcę się przygotować na najgorsze – mówi wprost Jolanta ze Starego Brusa. To na terenie tej niewielkiej gminy pod Włodawą odkryto szczątki jednego z rosyjskich dronów, które w nocy z 9 na 10 września naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale, jak przyznaje kobieta, lepiej dmuchać na zimne.

Dlatego postanowiła wziąć udział w szkoleniu z przetrwania w ramach programu resortu obrony „wGotowości”. – Mieszkam dwadzieścia kilometrów od granicy, mam blisko zarówno do Białorusi, jak i Ukrainy – tłumaczy Jolanta. Już trzy lata temu spakowała plecak ewakuacyjny i od tamtej pory regularnie uzupełnia jego zawartość.

Aneta z Chełma również ma obawy przed agresją ze wschodu. Przyszła, żeby dowiedzieć się, jak zabezpieczyć dom oraz poprawnie i szybko ewakuować się w razie zagrożenia, ale przede wszystkim, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze. Przypomina, że 13 września w związku z ryzykiem kolejnego ataku z powietrza w Chełmie i Świdniku zawyły syreny, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty do mieszkańców.

Jak podkreśla Aneta, to pierwszy raz od 1989 roku, gdy w Polsce zasygnalizowane zostało realne zagrożenie z zewnątrz i ludzie nie wiedzieli, jak mają się zachować. – Nikt nie wiedział, o co chodzi i co mamy zrobić, gdy słyszymy taki alarm – potwierdza Magda, która na szkolenie przyjechała z oddalonego o około 40 minut drogi Świdnika. – Weszłam na mObywatela i wyświetliło mi się szkolenie w Chełmie. Mam dobre połączenie pociągiem, dlatego chętnie przyjechałam – dodaje.

Kwadrans przed godziną ósmą rano w sobotę przed bramą koszar 19 Chełmskiego Batalionu Zmechanizowanego stawiło się 16 osób, kobiet i mężczyzn w różnym wieku. Każdy z nich miał własny motyw. – Przyszedłem, bo jestem ciekawy. Lubię zajęcia w terenie i chciałem się wyrwać z domu – mówi Konrad z Lublina. Kolejna uczestniczka przyjechała z Lubartowa. – Lubię być samodzielna i wiedzieć, co ewentualnie może mnie czekać w razie trudności – zaznacza.

24-letni Dawid i Dominika byli najmłodszymi członkami sobotniej grupy szkoleniowej. – Warto zdobywać wiedzę, której nie można nabyć w szkole. Owszem, z internetu czy YouTube’a też wiele można się dowiedzieć, ale to nie to samo – uważają oboje. Jak przyznają, lepiej mieć instruktora, który pokaże, jak korzystać z mapy i kompasu czy rozbijać obóz. Dawid i Dominika uważają też, że współczesna edukacja powinna kłaść większy nacisk na elementy nauki przetrwania i reagowania na sytuacje awaryjne.

– Grupa jest zdeterminowana i zaangażowana – chwalił uczestników sobotniego szkolenia mjr Paweł Kłyś, szef sztabu 19 BZ w Chełmie. Jak wymienia oficer, cywile ćwiczyli m.in. budowę schronienia, rozpalanie ogniska, metody uzdatniania wody, gaszenie ognia, posługiwanie się mapą i kompasem oraz pierwszą pomoc.

Poznali zawartość plecaka ewakuacyjnego i nauczyli się, jak reagować na zagrożenia mądrze, spokojnie i przede wszystkim skutecznie. Poznali też różnicę między schronem a miejscem doraźnego schronienia. Dowiedzieli się, dlaczego w razie zagrożenia ukrycie w parkingu podziemnym nie jest najlepszym rozwiązaniem, co zrobić, gdy podczas pobytu w galerii handlowej usłyszymy alarm o skażeniu chemicznym oraz jak poprawnie używać maski przeciwgazowej.

– Grupa bardzo dobrze wykonywała polecenia. Teraz najważniejsze, jakie wnioski wyciągną po tym szkoleniu – ocenia por. Sebastian Sękowski z 19 BZ. Jak uważa, przede wszystkim przyda im się znajomość zasad pierwszej pomocy. – W codziennym życiu są sytuacje, kiedy musimy jej udzielić, a duża część społeczeństwa nie wie, jak się zachować – mówi oficer. Dodaje też, że może komuś z kursantów spodoba się w wojsku i zechce wstąpić w jego szeregi.

W ramach kształtowania świadomości obywateli i rozbudowywania rezerw osobowych sił zbrojnych w przyszłym roku powszechne szkolenia obronne ruszą pełną parą: grupowe i indywidualne. Zapisać się może każdy, kto ma skończone 18 lat. Pilotażowe zajęcia „wGotowości” potrwają do końca 2025 roku, do wyboru są cztery moduły po osiem godzin każdy: przetrwanie, bezpieczeństwo, pierwsza pomoc i cyberhigiena.

Paulina Ciesielska

autor zdjęć: Paulina Ciesielska

dodaj komentarz

komentarze


Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Równanie z „Iksem”
Syndrom Karbali
Ogniowy debiut polskich AH-64D
Historyczny dzień z SAFE w Stalowej Woli
WOT pomaga gasić ogromny pożar na Mazowszu
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Biało-czerwona na Monte Cassino
Tatuaże pod mundurem
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Ochrona lasu dla obronności
Kraków zaprosił weteranów
Odbić farmę z rąk przeciwnika
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Polska i Kanada zacieśniają współpracę zbrojeniową
Wsparcie ma znaczenie
Drony z SAFE
Przed misją w Rumunii
Pracownik zbrojeniówki podejrzany o szpiegostwo
Specjalsi: mała, wielka siła
Pierwsze pieniądze z SAFE już w Polsce
„Wulkan” w programie „Ratownik”
SAFE dla marynarki
Generał z cienia
Strzelcy wyborowi muszą się lubić
Czy amunicja do Patriotów powstanie w Polsce?
Leopardy 2PL na podium
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
SAFE: jest kolejna umowa – na dostawę amunicji
Oddawanie krwi to cichy akt odwagi
Wypadek w PKW UNIFIL
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Ślady, których nie widać
Strzały na granicy. Żołnierz uniewinniony
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Wyposażenie osobiste i pojazdy dla logistyki z SAFE
Roboty saperskie bez tajemnic
Symbol skupiający wiele znaczeń
SAFE dla Tarczy Wschód
SAFE – czas kontraktów
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Adaptacja i realizm
Tu nie ma miejsca na błędy
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Blizny, których nie widzimy
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Pierwsze umowy z SAFE
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Polsko-estońska współpraca
Bez patosu o misjach
NATO i USA o Iranie
Masz problem prawny? Pomogą studenci ASzWoj-u
Od cyberkursu po mundurówkę
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
Groźny incydent w Libanie
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Czerwieńsze będą…
Marsz prawdę ci powie
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Początek wielkiej historii
Bez zmian w emeryturach
Sprawdzian na Bornholmie
Podziemny szpital na trudne czasy
Polsko-kanadyjska współpraca

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO