moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Zapasowe Guam

Amerykańska obecność w regionie Azji i Pacyfiku w głównej mierze opiera się na sieci baz w państwach sojuszniczych i partnerskich (Japonia, Korea Południowa, Australia, Filipiny etc.). Najdalej wysuniętym na zachód terytorium USA jest stanowiąca geograficznie część Archipelagu Marianów wyspa Guam. Znajdują się tam bazy sił powietrznych, marynarki i piechoty morskiej, stanowi ona również potężne centrum logistyczne z zapasami paliwa, amunicji, części zamiennych itp., co umożliwia długotrwałe prowadzenie operacji zbrojnych. Jednak wraz z narastającym w regionie napięciem Amerykanie szukają alternatywy czy też uzupełnienia dla Guam. Będzie nią sąsiednia wyspa Tinian, gdzie ma powstać nowa baza sił powietrznych USA.

Położona około 200 km na północny wschód od Guamu wyspa Tinian administracyjnie przynależy do Wspólnoty Marianów Północnych, terytorium stowarzyszonego ze Stanami Zjednoczonymi (Guam posiada status terytorium zależnego od USA). Tinian zapisał się w historii podczas II wojny światowej – to stąd wystartowały Enola Gay i Bockscar, dwie Superfortece B-29, które dokonały ataków nuklearnych na Hiroszimę i Nagasaki. Obecnie na wyspie znajdują się dwa lotniska – północne i zachodnie. Pierwsze jest obiektem wyłącznie wojskowym, choć jego przydatność jest raczej ograniczona. Mogą stąd operować samoloty transportowe czy latające tankowce. Drugie pełni funkcję zarówno cywilną, jak i wojskową i to właśnie w oparciu o nie ma powstać nowa baza sił powietrznych USA. Amerykanie jeszcze w ubiegłym roku podpisali z lokalną administracją niezwykle korzystną umowę o dzierżawie lotniska oraz portu. Za niespełna 22 mln dolarów uzyskali prawo do korzystania z obu instalacji przez okres 40 lat. Ich modernizacja pochłonie 400–500 mln dolarów, za tę kwotę zostanie zbudowany m.in. rurociąg doprowadzający paliwo bezpośrednio z portu do lotniska, a także dodatkowe hangary czy magazyny paliwa. Inwestycje mogą dać pracę mieszkańcom wyspy i – co ciekawe – także ożywić turystykę, na co po cichu liczą władze. Jednak rola Tinianu i ewentualna dalsza rozbudowa instalacji wojskowych na wyspie będzie wykładnią dalszych relacji amerykańsko-chińskich.

Ogłoszone na przełomie listopada i grudnia plany stworzenia na wyspie bazy sił powietrznych, która mogłaby stanowić alternatywę dla bazy Andersen na Guamie, to krok w kierunku realizacji tzw. strategii działań rozproszonych. W przypadku konfliktu z Chinami poleganie wyłącznie na kilku czy kilkunastu dużych bazach mogłoby przynieść opłakane skutki. Po pierwsze, łatwo sobie wyobrazić, że bazy znajdujące się na terytoriach niektórych sojuszników mogą okazać się niedostępne ze względów politycznych lub też ich dostępność będzie ograniczona (np. wyłącznie do operacji defensywnych czy związanych z zabezpieczeniem logistycznym). Po drugie, nawet czasowe wyłączenie z działań pojedynczej bazy (np. właśnie Guam) mogłoby się okazać kluczowe dla całej kampanii. Do działań rozproszonych przygotowuje się dziś korpus piechoty morskiej, rozważa je także marynarka wojenna. Próbują one przygotować optymalną koncepcję swego przyszłego kształtu (zarówno jeśli idzie o liczbę jednostek, jak i ich klasy). Ale muszą o niej myśleć również siły powietrzne.

Amerykanie zdali sobie w ostatnich latach sprawę z tego, że szybko postępujący proces modernizacji chińskich sił zbrojnych, a w szczególności marynarki wojennej, sił powietrznych oraz strategicznych wojsk rakietowych, zmienił krajobraz operacyjny regionu. Aby odzyskać inicjatywę, Waszyngton musi znaleźć odpowiedź na strategię antydostępową Pekinu, a przy tym zmniejszyć własną podatność na potencjalne ciosy zadawane przez wyżej wymienione rodzaje sił zbrojnych. Rozproszenie własnych sił, zwiększenie zdolności rażenia na dalekich dystansach, a czasem operowanie na szczeblu oddziału zamiast związku taktycznego, to część podejmowanych działań służących temu celowi. Budowa bazy na Tinianie wpisuje się w tę strategię, podobnie jak zakomunikowany niedawno przez sekretarza marynarki pomysł odtworzenia I Floty, której obszarem odpowiedzialności miałyby być akweny Oceanu Indyjskiego. Czy Joe Biden, który za miesiąc obejmie urząd prezydenta, zrealizuje tę ideę, pozostaje kwestią otwartą. Niezależnie jednak od oceny prezydentury Donalda Trumpa, nie należy się spodziewać, by działania nowego prezydenta w kwestii chińskiej znacząco różniły się od polityki poprzednika. Oczywiście inny będzie język i styl działania, jednak priorytety amerykańskiej polityki wobec azjatyckiego mocarstwa o globalnych ambicjach nie ulegną zmianie. Tinian jest dobitnym przykładem tego, że amerykańskie działania wobec Chin to obecnie kombinacja strategii ograniczania wpływów i powstrzymywania.

Rafał Ciastoń , ekspert ds. stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

autor zdjęć: US Navy

dodaj komentarz

komentarze


Wsparcie ma znaczenie
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity
Ochrona lasu dla obronności
Marsz prawdę ci powie
Pracownik zbrojeniówki podejrzany o szpiegostwo
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Czy amunicja do Patriotów powstanie w Polsce?
„Wulkan” w programie „Ratownik”
WOT pomaga gasić ogromny pożar na Mazowszu
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Wyposażenie osobiste i pojazdy dla logistyki z SAFE
Polsko-estońska współpraca
Drony z SAFE
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Pierwsze pieniądze z SAFE już w Polsce
Specjalsi: mała, wielka siła
Początek wielkiej historii
Strzelcy wyborowi muszą się lubić
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Polska i Kanada zacieśniają współpracę zbrojeniową
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Tatuaże pod mundurem
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Sprawdzian na Bornholmie
Równanie z „Iksem”
Strzały na granicy. Żołnierz uniewinniony
SAFE dla Tarczy Wschód
Ślady, których nie widać
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
Wypadek w PKW UNIFIL
Polsko-kanadyjska współpraca
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
SAFE: jest kolejna umowa – na dostawę amunicji
SAFE – czas kontraktów
Groźny incydent w Libanie
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
NATO i USA o Iranie
Kraków zaprosił weteranów
Oddawanie krwi to cichy akt odwagi
Symbol skupiający wiele znaczeń
Od cyberkursu po mundurówkę
Tu nie ma miejsca na błędy
Historyczny dzień z SAFE w Stalowej Woli
Pierwsze umowy z SAFE
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Bez zmian w emeryturach
Czerwieńsze będą…
Blizny, których nie widzimy
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Przed misją w Rumunii
Roboty saperskie bez tajemnic
Biało-czerwona na Monte Cassino
Syndrom Karbali
Bez patosu o misjach
Generał z cienia
Adaptacja i realizm
Ogniowy debiut polskich AH-64D
Leopardy 2PL na podium
SAFE dla marynarki
Odbić farmę z rąk przeciwnika
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Podziemny szpital na trudne czasy
Masz problem prawny? Pomogą studenci ASzWoj-u

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO