moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Panie Józefie, dziękujemy za wszystko

„Serce i dusza Wojskowego Instytutu Wydawniczego”. „Bardzo dobry człowiek, każdemu życzliwy, odpowiedzialny, perfekcjonista w swej dziedzinie”. Tymi słowy żegnamy dziś Józefa Miałkowskiego, byłego oficera Wojska Polskiego, wieloletniego głównego księgowego WIW, który dziś w nocy przegrał walkę z koronawirusem.

– Bardzo trudno przychodzi mi mówienie o panu Józefie w czasie przeszłym. Poznaliśmy się w 2016 roku, kiedy rozpoczynałem pracę w Wojskowym Instytucie Wydawniczym. Od razu urzekł mnie swoją fachowością. Był nie tylko głównym księgowym, ale także szefem Wydziału Wsparcia. I to wsparcie otrzymywałem od niego codziennie, nie tylko w sprawach zawodowych, bo obdarzył mnie swoją przyjaźnią – mówi Maciej Podczaski, dyrektor Wojskowego Instytutu Wydawniczego. – Bardzo dobry człowiek, każdemu życzliwy, odpowiedzialny, perfekcjonista w swej dziedzinie, zawsze aktywny. Panie Józefie, będzie nam Pana brakowało... – dodaje Izabela Borańska-Chmielewska, redaktor naczelna miesięcznika „Polska Zbrojna”.

Józef Miałkowski przez wiele lat był oficerem Wojska Polskiego, zajmował się przede wszystkim księgowością. Odpowiadał za sprawy finansowe jednostek, w których służył, a także Departamentu Infrastruktury, Zakładu Inwestycji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, a w końcu Redakcji Wojskowej. To także on przekształcił ją w instytucję kultury, tym samym stworzył Wojskowy Instytut Wydawniczy, którego przez wiele lat był głównym księgowym. – To świetny, ceniony fachowiec. Doświadczenie i niezbędny w tej dziedzinie formalizm łączył z dużym urokiem osobistym. Znakomicie nam się współpracowało, lubiliśmy się. Trzymał dyscyplinę finansową w sposób przejrzysty i profesjonalny, co każdej instytucji daje duże poczucie bezpieczeństwa – wspomina Anna Putkiewicz, redaktor naczelna portalu polska-zbrojna.pl i kwartalnika „Polska Zbrojna. Historia”. – Księgowy powinien się kojarzyć ze „szkiełkiem i okiem” i owszem to był przypadek pana Józefa. Ale on był także sercem i duszą naszego Instytutu. Trzymał rękę na pulsie, wiedział, co się dzieje w każdym z działów. Można też było ukuć powiedzenie, że „na kłopoty – Miałkowski” – dodaje.

Podobnie Józefa Miałkowskiego wspomina Elżbieta Toczek, kierowniczka Wydziału Zamówień Publicznych i Zasobów Majątkowych WIW. – Gdy pojawiał się jakiś problem, to do niego kierowali się wszyscy. Pan Józef zawsze wiedział, co należy zrobić, mało tego, starał się sam wszystkiego dopilnować. Na przykład, gdy w WIW montowany był światłowód, to wchodził na dach, schodził do piwnic, bo wszystko miało być zrobione jak należy – zaznacza. – Zawsze był świetnie ubrany, cechowała go też wysoka kultura osobista i opanowanie. Nigdy nie podniósł na nikogo głosu, bardzo dbał też o swoich pracowników i to nie tylko o komfort pracy. Żywo interesował się tym, co dzieje się w ich życiu, a w razie konieczności starał się pomóc – dodaje.

Latem Piotr Zarzycki, kierownik Wydziału Marketingu i Promocji, i Natalia Ekiert-Zarzycka z Wydziału Kadrowo-Organizacyjnego gościli księgowego na swoim ślubie i weselu. – Pan Józef prawie cały wieczór spędził z małżonką na parkiecie. Niejeden gość był zaskoczony, że mimo wieku ma tak świetną kondycję – wspomina Piotr Zarzycki. – Bawił się z nami do późna. Pewnie zostałby jeszcze dłużej, ale jak mówił, musi wypocząć, bo następnego dnia z samego rana miał trening tenisa – dodaje Natalia.

Aktywność fizyczna była bardzo ważnym elementem życia Józefa Miałkowskiego. Kiedy pojawiła się taka możliwość, brał udział w różnych imprezach sportowych – Biegu Powstania Warszawskiego, Niepodległości czy Tropem Wilczym. Często na starcie stawiał się ze swoją rodziną. Jednak sportem, który szczególnie ukochał, był tenis. Nie tylko grał regularnie, swoją pasją zaraził także wnuczkę. – Pan Józef woził ją na treningi i był jej najwierniejszym kibicem – wspomina Elżbieta Toczek.

Józef Miałkowski był człowiekiem głęboko wierzącym. Angażował się w życie Kościoła. Często, jeszcze przed pójściem do pracy, uczestniczył w mszy świętej. Anna Putkiewicz wspomina, że to właśnie on podczas redakcyjnych spotkań wigilijnych przypominał właściwy kontekst uroczystości. – Na zawsze zostaną mi w pamięci sceny, kiedy przez ostatnie lata przed podzieleniem się opłatkiem to właśnie pan Józef odczytywał przygotowany fragment Ewangelii. To z jego inicjatywy 1 października została odprawiona msza święta w intencji śp. Dariusza Kacperczyka, wieloletniego dyrektora Wojskowego Instytutu Wydawniczego. Nikomu wówczas nie przyszło do głowy, że kilka tygodni później będziemy żegnać pana Józefa – dodaje.

Redaktor naczelna wspomina także, że jeszcze kilkanaście dni temu rozmawiała z nim przez telefon. – Zadzwoniłam z pytaniem, jak się czuje. Usłyszałam w odpowiedzi żartobliwe, choć słabym głosem wypowiedziane: „Nie ma się czym chwalić”. Wierzyliśmy, że da radę, że pokona chorobę. Był przecież energiczny, aktywny sportowo..., a poza tym był... niezbędny – mówi. Natomiast Elżbieta Toczek ostatni raz widziała się z głównym księgowym na początku października, kiedy nasza redakcja przygotowywała się do przejścia w tryb pracy zdalnej. – Zostawił na biurku telefon. On cały czas tam leży, obok idealnie ułożonych dokumentów i zdjęcia najmłodszego wnuka, Kubusia. Tak jakby za chwilę pan Józef miał po niego wrócić. Wiedzieliśmy, że chorował, ale chyba nikomu nie przyszło do głowy, że to może skończyć się tragicznie. Niby mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale nie wyobrażam sobie, aby ktoś inny miał zasiąść w jego fotelu – zaznacza.

Za swoją wieloletnią pracę Józef Miałkowski był wielokrotnie odznaczany. Otrzymał m.in. Złoty Krzyż Zasługi, a także złote medale „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny” i „Za Zasługi dla Obronności Kraju.

– Drogi Józefie! Nie mówię żegnaj, mówię do zobaczenia... – mówi Maciej Podczaski.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: arch. PZ

dodaj komentarz

komentarze


Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
Symbol skupiający wiele znaczeń
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Strzały na granicy. Żołnierz uniewinniony
Oddawanie krwi to cichy akt odwagi
NATO i USA o Iranie
Czerwieńsze będą…
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Generał z cienia
Historyczny dzień z SAFE w Stalowej Woli
Od cyberkursu po mundurówkę
Drony z SAFE
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Roboty saperskie bez tajemnic
„Wulkan” w programie „Ratownik”
Groźny incydent w Libanie
Wypadek w PKW UNIFIL
Podziemny szpital na trudne czasy
SAFE dla Tarczy Wschód
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
Początek wielkiej historii
Kraków zaprosił weteranów
Sprawdzian na Bornholmie
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Wsparcie ma znaczenie
Polska i Kanada zacieśniają współpracę zbrojeniową
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Pierwsze umowy z SAFE
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Blizny, których nie widzimy
Czy amunicja do Patriotów powstanie w Polsce?
Bez patosu o misjach
Marsz prawdę ci powie
Ogniowy debiut polskich AH-64D
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Leopardy 2PL na podium
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Pierwsze pieniądze z SAFE już w Polsce
Bez zmian w emeryturach
Ochrona lasu dla obronności
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Specjalsi: mała, wielka siła
Pracownik zbrojeniówki podejrzany o szpiegostwo
SAFE – czas kontraktów
Strzelcy wyborowi muszą się lubić
Przed misją w Rumunii
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Polsko-kanadyjska współpraca
Polsko-estońska współpraca
WOT pomaga gasić ogromny pożar na Mazowszu
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Adaptacja i realizm
Tatuaże pod mundurem
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Ślady, których nie widać
SAFE: jest kolejna umowa – na dostawę amunicji
Tu nie ma miejsca na błędy
Wyposażenie osobiste i pojazdy dla logistyki z SAFE
Odbić farmę z rąk przeciwnika
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Syndrom Karbali
Równanie z „Iksem”
Masz problem prawny? Pomogą studenci ASzWoj-u
Biało-czerwona na Monte Cassino
SAFE dla marynarki
Australijską armią będzie dowodzić kobieta

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO