moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Uczcili pamięć lotnika

Minęło 30 lat od wypadku, w którym zginął por. Mirosław Karpiński, pełniąc obowiązki pilota w 103 Pułku Lotnictwa Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSW. W Goworowie, skąd pochodził, odsłonięto poświęconą mu pamiątkową tablicę. – Czcząc pamięć pilota, promujemy lotnictwo jako zawód, pasję, powołanie – mówił płk pil. mgr. inż. Kazimierz Pogorzelski.

Porucznik pilot inżynier Mirosław Karpiński zginął 12 listopada 1985 roku w miejscowości Piecki koło Mrągowa, wykonując zadanie. W trakcie lotu nastąpiło nagłe załamanie pogody. Żołnierz zameldował o zmianie kierunku lotu, po czym dowódcy stracili z nim kontakt radiowy. Okazało się, że śmigłowiec uległ wypadkowi. Rozbił się w lesie.

Wczoraj, 15 listopada, pamiątkową tablicę poświęconą pilotowi odsłonięto na terenie Zespołu Szkół Powiatowych w Goworowie, gdzie porucznik się urodził i w młodości chodził do szkoły. Mieszkał wówczas w pobliskim Czerniu. – Czcząc pamięć pilota, promujemy lotnictwo jako zawód, pasję, powołanie. Wiemy, że nie wszyscy mogą zostać lotnikami, ale każdy może mieć marzenia i dążyć do ich realizacji – podkreślał płk pil. mgr. inż. Kazimierz Pogorzelski, prezes Stowarzyszenia Lotników Polskich, w przemówieniu przed odsłonięciem pamiątkowego monumentu.

„Marsz lotników”, odgrywany wiele razy przez orkiestrę, towarzyszył wspomnieniom oraz wzruszeniu, z jakim dawni koledzy i przełożeni przywoływali postać por. pil. Mirosława Karpińskiego. Wspominali jego drogę życiową. – Mirek wcześnie pokochał lotnictwo. Jako młody chłopak kleił modele samolotów, latał na szybowcach, a potem wstąpił do Szkoły Orląt i został lotnikiem. Odnajduję moją historię w jego historii. Jednak zły los przerwał jego świetnie zapowiadającą się drogę – mówił płk pil. Pogorzelski.

– Dzięki osobowości i ciężkiej pracy Mirek został lotnikiem. Pozostał w naszej pamięci tak jak i nasz, rozwiązany, 103 Pułk Lotnictwa Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych. Dzisiejsza liczna obecność na uroczystości pokazuje, że ludzie pamiętają – dodał gen. dyw. nawig. Zbigniew Galec.

Kolega i zwierzchnik zmarłego płk pil. Jan Urbaniak wrócił pamięcią do chwili śmierci por. Karpińskiego. – Co może czuć dowódca, kiedy traci żołnierza? Co czuje matka, ojciec, gdy umiera ich dziecko? Myśli się: to nie taka kolejność powinna być. Czuje się wielki ból, gdy chowa się młodego lotnika. Odszedł w śnieżycę w Pieckach. Tam, w lesie, są wmurowane dwie łopaty z jego ukochanego śmigłowca. Grają na wietrze w szumie drzew. Tam spoczywa Mirek w spokoju. Dziś bardzo przeżyłem widok młodych ludzi, którzy oddali hołd pamięci Mirka – podkreślił.

Siostra zmarłego lotnika, Bożena Pomacha, nie kryła ogromnego wzruszenia. – Bracie… Byliśmy z ciebie tak dumni. Mam nadzieję, że młodzież ze szkoły, w której i ty się uczyłeś, będzie realizować swoje lotnicze marzenia – mówiła.

Po odsłonięciu monumentu kilka kręgów nad głowami gości zatoczyły dwa samoloty Cessna. W ceremonię zaangażowana była prawie cała lokalna społeczność. Otworzyła ją uroczysta msza w kościele pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego, którą odprawili proboszcz ks. Stanisław Siemion oraz ks. ppor. Marcin Janocha z Katedry Polowej Wojska Polskiego NMP Królowej Polski. Później poczty sztandarowe, przybyli goście wojskowi i cywilni, przedstawiciele władz lokalnych, rodzina i przyjaciele zmarłego oraz mieszkańcy Goworowa przeszli pod pamiątkowy kamień z tablicą. Orszak prowadziła kawaleria – członkowie stowarzyszenia sympatyków 5 Pułku Ułanów Zasławskich. Za nimi podążały dwie orkiestry: wojskowa i Ochotniczej Straży Pożarnej.

Pomnik w Goworowie powstał dzięki wysiłkowi wielu osób ze środowisk lotniczych, przy wsparciu Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych, 2 Regionalnej Bazy Logistycznej oraz rodziny zmarłego. Z inicjatywą budowy wystąpiło Stowarzyszenie Lotników Polskich, a dołączyły się do niej organizacje kultywujące tradycje 103 PL i „Promocja WOSL-77” (Wyższa Oficerska Szkoła Lotnicza, promocja 1977). W realizacji pomysłu pomogli m.in.: starosta ostrołęcki Stanisław Kubeł, inspektor sił powietrznych gen. dyw. pil. Jan Śliwka i Janusz Frydryk, dyrektor Zespołu Szkół Powiatowych, na którego terenie stanął monument. Również w sali gimnastycznej szkoły przygotowano przyjęcie dla gości, częstując między innymi klasyczną żołnierską grochówką. – Takiej ceremonii jeszcze Goworowo nie widziało – komentowali mieszkańcy.

Beata Modrzejewska

autor zdjęć: Grzegorz Sieczkowski, archiwum kolegów por. Mirosława Karpińskiego

dodaj komentarz

komentarze

~RobW
1447693440
Piękne wspomnienie. Szacunek dla + pilota i żyjących przyjaciół.
91-24-4B-5F

Jak obronić się przed dronami?
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Azjatycka szansa
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Polskie wojsko wesprze misję strażaków w Hiszpanii
Triumf wojskowych lekkoatletów
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Baobaby docierają do wojska
PKW Irak zostaje w Jordanii
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
Paliwowy krwiobieg NATO
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Śmierć w sercu Azji
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Wojsko stawia na „armię talentów”
Niezidentyfikowany obiekt spadł koło Lublina
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Trudne początki polskich bombowców
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Odnaleziono „Roja”
Marzenia częściowo spełnione
Pierwszy krok do Invictusa
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Rakietowcy na Hawajach
Pieta Michniowska
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
USA sprawdzają swoje wojska w Europie
Odniesione w walce rany łączą
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Jelcze z Raciborza
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Jak reagować w kryzysie?
Innowacje z PERUNA
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
„Albatros” dozbrojony
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Salto mortale komandosa
Pancerne starcie
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Służby badają miejsce upadku pocisku
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Wsparcie ma znaczenie
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Wyścig snajperów
Święto wojska pod hasłem SAFE
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Kajakiem na światowe podium
MON i MSZ o szczycie NATO
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Spadochronowy triumf
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO