moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Test na dowódców w Błękitnej Brygadzie

Strzelania, zadania taktyczne i egzamin sprawności fizycznej – to tylko kilka z konkurencji, jakie zaliczyć musieli kandydaci na podoficerów z 12 Brygady Zmechanizowanej. Ponad 60 szeregowych uczestniczyło w „badaniu kompetencji” dla przyszłych dowódców. – W ten sposób wyłonimy najlepszych trzydziestu żołnierzy, których zgłosimy na najbliższe egzaminy wstępne do poznańskiej szkoły podoficerskiej – tłumaczy st. chor. Tomasz Fudali.


By zostać podoficerem, trzeba mieć wykształcenie średnie, bardzo dobre oceny z opiniowania i testów sprawnościowych oraz minimum pięcioletni staż służby. Ale to tylko początek wymagań. Od stycznia 2013 roku szeregowi, którzy chcą rozpocząć kurs na kaprali, muszą też zdać egzaminy wstępne do jednej z trzech szkół podoficerskich.

Stawka jest wysoka. Ukończenie kursu jest dla żołnierzy najmłodszego w wojsku polskim korpusu przepustką do służby stałej. Konkurencja jest coraz większa, więc dobre przygotowanie to podstawa. I dlatego coraz więcej dowódców jednostek, zanim wyśle swoich żołnierzy na egzaminy wstępne, przeprowadza wewnętrzną weryfikację ich umiejętności i wiedzy. – To tak zwane badanie kompetencyjne, które pozwala nam wybrać najlepszych szeregowych, na przykład z predyspozycjami dowódczymi i doskonałą kondycją – wyjaśnia st. chor. Tomasz Fudali, pomocnik dowódcy 12 Brygady Zmechanizowanej ds. podoficerów.

Dla żołnierzy z kolei weryfikacja na szczeblu jednostki pozwala poczuć przedsmak tego, co czeka ich na egzaminach do poznańskiej Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych. – Czym innym jest, gdy czyta się wydrukowany regulamin egzaminów, a czym innym, gdy zdaje się je praktycznie. Można oswoić się ze stresem, zobaczyć jak wygląda rywalizacja przy dużej konkurencji, poznać swoje mocne i słabsze strony, no i przede wszystkim zobaczyć na czym polegają egzaminy – podkreśla st. szer. Rafał Monastyrski z 1 Batalionu 12 BZ, który w wojsku służy od dziesięciu lat.


Taką możliwość oprócz st. szer. Monastyrskiego otrzymało w ostatnich dwóch dniach 63 szeregowych z Błękitnej Brygady. Testy, które zdawali, zostały opracowane w oparciu o regulamin egzaminów odbywających się w poznańskiej podoficerce. – Sprawdzaliśmy żołnierzy między innymi z taktyki, strzelania, zakładania odzieży ochronnej na czas czy pokonywania terenu różnymi sposobami. Każdy zdawał też test sprawności fizycznej oraz pisemne testy z wiedzy o Polsce i świecie – tłumaczy st. chor. Fudali.

Ostatnim punktem weryfikacji była rozmowa kwalifikacyjna. Tradycyjnie oceniane były dodatkowe umiejętności, udział w misjach oraz motywacja do służby. Jak podkreśla pomocnik z 12 Brygady, w przypadku szeregowych ta ostatnia sprowadza się najczęściej do względów pragmatycznych. – Ci, którzy wspominają o patriotyzmie, o chęci służenia ojczyźnie są w zdecydowanej mniejszości. Dla wielu, i trudno tego nie zrozumieć, liczy się przede wszystkim stała praca i możliwość wykonywania zawodu żołnierza przez kolejne lata – przyznaje podoficer.

Wyniki testów będą znane za około tydzień. Na egzaminy do Poznania pojedzie pod koniec lipca około 30 najlepszych żołnierzy. – Bardzo dużo czasu poświęciłem na przygotowania, zarówno strzeleckie, jak i kondycyjne. Liczę, że będę w gronie szczęśliwców, choć zdaję sobie sprawę, że być może byli lepsi ode mnie. Ale swoje szanse oceniam na 95 procent – mówi st. szer. Monastyrski.


Do egzaminów w Poznaniu czuje się też przygotowany st. szer. Adrian Fyda z kompanii rozpoznawczej, służący w wojsku od 9 lat. – Zdawałem do szkoły w Poznaniu w styczniu tego roku. Zabrakło mi zaledwie pięciu punktów. Z wf i strzelaniem poradziłem sobie dobrze, bo służąc w kompanii rozpoznawczej, mam z tym do czynienia na co dzień. Najsłabiej wypadłem w testach z wiedzy o Polsce i świecie, więc teraz główny nacisk położyłem właśnie na przygotowanie się z tej dziedziny. Ale na egzaminach wstępnych wszystko ma znaczenie i teraz już wiem, że nawet minimalne różnice punktowe mogą zdecydować o powodzeniu – przekonuje st. szer. Fyda.

St. chor. Fudali pozytywnie ocenia organizację egzaminów dla przyszłych kaprali. – Kiedyś na kurs szeregowi byli kierowani niejako z „automatu”. Teraz dzięki takiej weryfikacji możemy wybierać najlepszych, co wpłynęło też pozytywnie na przygotowanie się żołnierzy. Pytają dowódców o dodatkową literaturę, wypożyczają karabinki gumowe, żeby ćwiczyć chwyty bronią, pracują nad kondycją, biorą udział w dodatkowych zajęciach. W efekcie podnosi się jakość wyszkolenia i kompetencji przyszłych dowódców – tłumaczy st. chor. Fudali. Podobnego zdania są sami kandydaci na podoficerów. – Niektórzy odbierają to jako dodatkową poprzeczkę. Ja natomiast uważam, że dzięki egzaminom jest sprawiedliwie. Każdy szeregowy, który spełnia wymagania, ma szansę na udział w kursie. A czy się dostanie, to zależy już tylko i wyłącznie od niego – dodaje st. szer. Fyda.


Pierwszy stopień podoficerski zdobywa rocznie ponad tysiąc szeregowych zawodowych. Przyszłych kaprali szkolą szkoły podoficerskie: Wojsk Lądowych w Poznaniu, Marynarki Wojennej w Ustce oraz Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie. Egzaminy wstępne do tych placówek obejmują m.in. sprawdzian sprawności fizycznej oraz teoretyczne testy ze znajomość regulaminów, zasad ceremoniału, dyscypliny, oraz wiedzy o Polsce i świecie. Obowiązkowy są też praktyczny egzamin m.in. ze szkolenia ogniowego i taktyki oraz rozmowa kwalifikacyjna.

Zanim szeregowi zostaną kapralami przez pół roku uczą się m. in. taktyki i przywództwa, a potem przez trzy miesiące zdobywają umiejętności specjalistyczne w centrach szkolenia w całej Polsce. Półroczny kurs kończą dwutygodniowymi praktykami i egzaminem. Potem wracają do swoich jednostek i tam po objęciu stanowisk dowódców drużyn, załóg zostają mianowani na kaprali.

PG

autor zdjęć: ach. 12 Brygady Zmechanizowanej

dodaj komentarz

komentarze

~devgru
1402257600
powodzenia chlopaki
9C-97-AC-3A

Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Walka w dwóch światach
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Ciężki BWP z Huty Stalowa Wola
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Pomorze ma potencjał
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Gorący lipiec PKW Łotwa
Oręż przeciw dronom
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Szef MON: Agencja Uzbrojenia 2.0 będzie promować polski przemysł obronny
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
Homar-K coraz bardziej polski
Polska wzmacnia ochronę nieba
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
PZL Mielec w planach MON-u
Czołgi bez tajemnic
Armaty do Rosomaków i Borsuków z HSW
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Anatomia pocisku
Abordaż z polskim wsparciem
„Mewa” na północnym szlaku
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Wyrzutnie iLauncher będą serwisowane nad Wisłą
Pomerania Has Potential
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
PGZ stawia na eksport
Flanka pod strażą
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Z prądem i pod prąd
Wystartował MSPO 2026
Grupa WB i Kongsberg będą rozwijać morskie bezzałogowce
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Polonizacja coraz bardziej oczywista
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Oczekujemy partnerstwa
Nowy Warmate i Gladius 2. Premiery Grupy WB na MSPO 2026
Battalions of the Future
Prezydencka wizyta na MSPO
Wojskowe konstelacje
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Pancerna premiera HSW
„Horyzont” przedłużony
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
„Polski Semtex”, czyli wybuchowa oferta Łukasiewicza i Nitro-Chemu
Wielkie zakupy
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Najpierw poligon, potem studia
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Wzmacnianie potencjału
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Zbrojeniówka coraz mocniejsza
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO