Można już zgłaszać się do kolejnej edycji kursu Jata, przygotowującego kandydatów do służby w bojowych pododdziałach wojsk specjalnych. To szansa na zdobycie umiejętności pod okiem doświadczonych instruktorów i przygotowanie się do wymagającej selekcji bezpośrednio z cywila bez konieczności wcześniejszej służby w Wojsku Polskim. Wnioski można składać do 9 października.
Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło nabór na kurs Jata odbywający się w Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych (CSzWS) – Ośrodku Szkolenia Lądowego w Lublińcu. Kurs przeznaczony jest dla cywili oraz osób po przeszkoleniu wojskowym nie będących żołnierzami zawodowymi, posiadających stopień wojskowy nie wyżej niż starszy szeregowy specjalista, i odbywa się na zasadzie pełnienia dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Szkolenie na potrzeby korpusu szeregowych zawodowych skierowane jest przede wszystkim do osób, które chcą w przyszłości służyć jako operatorzy w bojowych pododdziałach wojsk specjalnych.
Kandydaci już na etapie składania dokumentów wskazują jednostkę, do której chcieliby trafić po zakończeniu szkolenia, oraz jednostkę alternatywną. W grę wchodzą jednostki wojsk specjalnych: GROM, Jednostka Wojskowa Komandosów, Formoza, a także Agat czy pododdziały wsparcia bojowego Nil. Tegoroczna edycja obejmuje 45 miejsc. Zgłaszać mogą się pełnoletni obywatele Polski z nieposzlakowaną opinią, niekarani za przestępstwa umyślne oraz z co najmniej podstawowym wykształceniem (preferowanie wykształcenie średnie). Wnioski należy składać do wojskowych centrów rekrutacji do 9 października.
Jednym z najważniejszych elementów wielostopniowej rekrutacji – na którą składają się między innymi: test z wiedzy ogólnej, rozmowa kwalifikacyjna i psychologiczna – jest test ze sprawności fizycznej. Minimalne wymagania publikowane są w poradniku dla kandydatów, jednak instruktorzy podkreślają, że traktować je należy wyłącznie jako minimum. – Jeśli na dziesięciu kandydatów pięciu przygotuje się tylko do poziomu minimum, a pozostali zrobią znacznie więcej, przewagę będą mieli ci lepiej przygotowani – podkreśla por. Tomasz Kostrzewa, rzecznik Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych. Wśród konkurencji są m.in. podciąganie na drążku, ćwiczenia siłowe oraz biegi wytrzymałościowe, a także walka w bliskim kontakcie.
Kurs Jata, które wystartuje w marcu 2027 roku, trwać będzie łącznie osiem miesięcy. Rozpocznie go 28-dniowe szkolenie podstawowe zakończone złożeniem przysięgi wojskowej. Następnie uczestnicy przejdą siedmiomiesięczny etap specjalistycznego przygotowania, prowadzonego przez instruktorów związanych z wojskami specjalnymi.
– Program obejmuje na etapie szkolenia podstawowego: treningi z regulaminów, musztry i zasad posługiwania się bronią, oraz – w trakcie szkolenia specjalistycznego – szkolenie strzeleckie, taktyczne, medyczne, w tym m.in. strzelania z karabinków HK416, kurs SERE na poziomie A i B, techniki linowe, trening współdziałania ze śmigłowcami, nauka topografii i nawigacji, kurs ratownika pola walki CLS – wymienia por. Kostrzewa.
– Ich celem jest przygotowanie kandydatów do selekcji oraz kolejnych etapów szkolenia na operatora w wybranych jednostkach wojsk specjalnych – wskazuje oficer. Jak dodaje, zakwalifikowani od pierwszego dnia szkolenia otrzymują uposażenie 6,5 tys. zł brutto miesięcznie. Osoby do 26. roku życia korzystają dodatkowo ze zwolnienia z podatku dochodowego.
Organizatorzy podkreślają, że główną wartością kursu Jata jest możliwość przygotowania się jego uczestników do selekcji pod okiem doświadczonych instruktorów – byłych i obecnych operatorów wojsk specjalnych. Alternatywną, względem Jata, drogą do rozpoczęcia służby w specjalsach jest wstąpienie w szeregi Wojska Polskiego, a następnie już jako żołnierz samodzielne przygotowanie się i udział w selekcji do wybranej jednostki wojsk specjalnych.
Jak mówią organizatorzy, należy pamiętać, że kurs Jata przygotowuje kandydatów do służby w pododdziałach bojowych wojsk specjalnych, a zadaniem kandydata jest wykazać się determinacją i udowodnić, że „to właśnie we mnie” warto zainwestować.
Ukończenie kursu nie oznacza jednak automatycznego przyjęcia do wojsk specjalnych. Rzecznik CSzWS zaznacza, że Jata to tylko pierwszy krok, przygotowujący jedynie do kolejnego etapu – procesu kwalifikacyjnego i selekcji prowadzonej przez wybraną jednostkę. Jak dodaje por. Kostrzewa, dopiero po przejściu tych wszystkich etapów wymagającego szkolenia i po kilku latach służby można powiedzieć, że jest się gotowym, aby wspierać koleżanki i kolegów jako operator.
autor zdjęć: Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych

komentarze