Dwa medale wywalczyli polscy żołnierze na mistrzostwach świata w strzelectwie. Tytuł wicemistrzowski zdobył st. szer. spec. Maciej Kowalewicz, a brąz drużyna mężczyzn. St. szer. Katarzyna Wasick wygrała zaś ostatni wyścig na 50 m stylem dowolnym w cyklu pływackiego Pucharu Świata, a szer. Martyna Dołęga ma złoto mistrzostw Europy młodzieżowców w podnoszeniu ciężarów.
Z dwoma medalami wrócą z Egiptu reprezentanci Wojska Polskiego w strzelectwie, którzy startowali w mistrzostwach świata w strzelaniach na dystansie 300 m. Na podium stanęli: dwa razy st. szer. spec. Maciej Kowalewicz i raz st. kpr. Tomasz Bartnik. Dwukrotny medalista wywalczył tytuł wicemistrza świata w strzelaniach z trzech postaw oraz brąz w rywalizacji drużynowej w konkurencji 300 m z pozycji leżącej. W drużynie mężczyzn wraz z Kowalewiczem barw Polski bronili st. kpr. Tomasz Bartnik i Andrzej Burda.
300 m do celu
W pojedynku o tytuł mistrza świata w strzelaniach z trzech postaw na dystansie 300 m st. szer. spec. Maciej Kowalewicz stoczył zacięty bój z Finem Aleksim Leppą. Obaj uzyskali wynik 591 punktów. O złocie reprezentanta Finlandii zadecydowała korzystniejsza dla niego liczba uzyskanych wewnętrznych „dziesiątek”. Miał ich 29, a Polak 22. Obaj zawodnicy bezbłędnie strzelali z postawy leżącej – w obu seriach zdobyli po 100 punktów. Fin był lepszy w strzelaniach z postawy klęczącej – ustrzelił 196 „oczek” o jedno więcej od Polaka. Z kolei zawodnik Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego uzyskał o punkt więcej w postawie stojącej. Brązowy medal z wynikiem 589 pkt wywalczył Norweg Jon-Hermann Hegg, a miejsce tuż za podium zajął st. kpr. Tomasz Bartnik, który w Kairze bronił tytułu mistrzowskiego wywalczonego przed rokiem również w stolicy Egiptu. Ubiegłoroczny mistrz brąz przegrał jednym punktem.
W 2025 roku Biało-Czerwoni zdobyli też brąz w rywalizacji drużynowej w strzelaniach z trzech postaw. Tym razem zabrakło im trzeciego zawodnika do drużyny – złoto zdobyli Norwegowie (1760 pkt), srebro Austriacy (1753), a brąz Szwajcarzy (1751).
Reprezentanci Polski natomiast powtórzyli ubiegłoroczny sukces w rywalizacji drużynowej w konkurencji 300 m karabin 50 strzałów leżąc, w której zdobyli brązowy medal. Podobnie jak w 2025 roku na podium stanęli: Kowalewicz, Bartnik i Andrzej Burda. Nasi strzelcy uzyskali 1777 pkt. Do srebra zabrakło im zaledwie trzech oczek. Tytuł mistrzowski zdobyli Austriacy (Patrick Diem, Andreas Thum, Alexander Schmirl) z dorobkiem 1782 punktów, a wicemistrzowski Szwajcarzy (Gilles Vincent Dufaux, Pascal Bachmann-Senti, Simon Maag). Czwarte miejsce z wynikiem 1772 pkt zajęli broniący tytułu mistrzowskiego Czesi. W rywalizacji indywidualnej w sześciu seriach strzelań z postawy leżącej triumfował Fin Aleksi Leppä, który zdobył 597 pkt. Najlepiej z Polaków spisał się Burda, który zajął 15. miejsce (z wynikiem 594 pkt), 17. był Bartnik (591), a 22. Kowalewicz (590).
W Kairze blisko medalu była też sierż. Karolina Romańczyk, która w strzelaniach z postawy leżącej uplasowała się na czwartej pozycji. Do srebrnego medalu zabrakło jej tylko jednego punktu, a do brązowego tylko korzystniejszej liczby trafień wewnętrznych „10”. Złoto, z wynikiem 596 pkt (z 34 „10” wewnętrznymi), zdobyła Michèle Bertschi ze Szwajcarii. Tytuł wicemistrzowski wywalczyła druga ze Szwajcarek Anja Bachmann-Senti (596 pkt z 31 „10” wew.), a brązowy medal Norweżka Jenny Vatne (595 z 38 „10” wew. – Polka miała 31 wew. „10”). Natomiast w strzelaniach z trzech postaw Romańczyk z 581 pkt zajęła szóstą lokatę. Złoto zdobyła Norweżka Jeanette Hegg (588 pkt), srebro Szwajcarka Marta Szabo Bouza (584), a brąz Bachmann-Senti (583).
Czempionat w Kairze zakończyły dzisiaj strzelania w konkurencji karabin standard open. W ostatnim finale o medale rywalizowało troje reprezentantów Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego. Tomasz Bartnik wywalczył czwartą pozycję, Maciej Kowalewicz – piątą, a Karolina Romańczyk – 11. Złoto z wynikiem 585 pkt zdobył Węgier Péter Sidi, srebro Szwajcar Gilles Vincent Dufaux (583), a brąz Fin Leppä (583). Bartnikowi do podium zabrakło oczka, a Kowalewiczowi – dwóch.
Królowa sprintu
St. szer. Katarzyna Wasick dokonała na basenie w Astanie wielkiego wyczynu – po raz dziewiąty z rzędu i dwunasty w karierze wygrała wyścig na 50 m stylem klasycznym w zawodach o Puchar Świata. W swojej koronnej konkurencji reprezentantka Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego nie przegrała w pucharowym cyklu od 2022 roku. Trzykrotnie wygrała w 2022, 2024 i 2025 roku (w 2023 roku pływaczka „armii mistrzów” nie startowała w zawodach PŚ).
Zawody w Kazachstanie zakończyły tegoroczną edycję Pucharu Świata. Polka triumfowała w konkurencji 50 m stylem dowolnym, a w klasyfikacji generalnej rywalizacji we wszystkich konkurencjach na wszystkich dystansach uplasowała się na 16. pozycji z dorobkiem 117 punktów. Punktowało 85 zawodniczek. Triumfowała ze 175,4 pkt Holenderka Marrit Steenbergen. I to właśnie ta pływaczka mogła przerwać zwycięską passę Wasick w Astanie. Holenderka, która nie startowała na dystansie 50 m stylem dowolnym w dwóch pierwszych pucharowych zawodach tego sezonu w Baku i Taszkencie, tym razem przystąpiła do rywalizacji i zakwalifikowała się do finału z najlepszym czasem – 23,73 s. Polka uzyskała drugi wynik – 23,93, a trzeci – 24,07 s – Kanadyjka Taylor Ruck. W finale Wasick nie dała wydrzeć sobie zwycięstwa – triumfowała z wynikiem 23,30 s. Steenbergen była wolniejsza o 0,11 s, a trzecia Siobhan Haughey z Singapuru o 0,46 s.
W Astanie st. szer. Katarzyna Wasick była też blisko podium w finale na 100 m stylem dowolnym. Finiszowała na czwartej pozycji z czasem 52,33 s. Wygrała rekordzistka Europy na tym dystansie Steenbergen. Drugie miejsce zajęła Haughey, która z Holenderką przegrała o 0,45 s. Trzecia, z wynikiem 52,22 s, była Rosjanka Daria Klepikova. Natomiast w eliminacjach Wasick uzyskała trzeci czas (53,20 s), a Steenbergen czwarty (53,24 s). Polka podobnie jak w Taszkencie spróbowała też swoich sił na 1500 m stylem dowolnym. W drugim w karierze starcie na tym dystansie zanotowała wynik 18 min 38,36 s. Poprawiła więc znacznie rezultat z Taszkentu, gdzie płynęła 19 min 3,41 s. Zajęła też wyższą lokatę – finiszowała na szóstej pozycji. Złoto zdobyła Ching Hwee Gan z Singapuru, która uzyskała wynik 15 min 38,41 s. Drugie miejsce zajęła Caitlin Deans z Nowej Zelandii, a trzecie Chinka Mohan Chang.
Mistrzyni sztangistek
Tytuł młodzieżowej mistrzyni Europy w podnoszeniu ciężarów wywalczyła w albańskim Durrës szer. Martyna Dołęga. Sztangistka Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego triumfowała wynikiem 232 kg w dwuboju w kategorii 69 kg. Polka w rwaniu uzyskała 104 kg, a w podrzucie 128 kg. Z tym rezultatem reprezentantka „armii mistrzów” zajmuje 11. lokatę na światowej liście rankingowej seniorek Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarów (IWF).
autor zdjęć: CWZS

komentarze