moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

„Zdrzałka” na pustyni

Po siedmioletniej przerwie 6 Brygada Powietrznodesantowa reaktywowała zawody spadochroniarskie „Zdrzałka ‘26”. Osiem zespołów z jednostek desantowych i rozpoznawczych rywalizowało na Pustyni Błędowskiej w kilkudziesięciu konkurencjach. Zmagania obejmowały m.in. skoki spadochronowe z samolotu CASA C-295, techniki linowe, eksplorację jaskiń, pętlę taktyczną oraz strzelanie.

Tegoroczna kultowa „Zdrzałka”, czyli zawody organizowane przez 6 Brygadę Powietrznodesantową i dedykowane wojskom spadochronowym, odbyła się po siedmioletniej przerwie. Ostatni raz zawody zorganizowano w 2019 roku. Później imprezę, która gromadziła gości nie tylko z Polski, ale też oddziały desantowe wojsk sojuszniczych – zawieszono z powodu pandemii COVID-19. Nazwa zawodów nawiązuje do patrona 16 Batalionu Powietrznodesantowego – gen. bryg. Mariana Zdrzałki, byłego dowódcy batalionu oraz 6 Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej.

– W tym roku przecieraliśmy szlak po długiej przerwie, dlatego nie zorganizowaliśmy zawodów międzynarodowych, mieliśmy natomiast gości z innych jednostek Wojska Polskiego. Zmagania stały na bardzo wysokim poziomie – mówi ppłk Mariusz Markieta, dowódca 16 bpd. Do zawodów stanęło osiem sześcioosobowych drużyn – pięć z jednostek 6 BPD oraz trzy drużyny wystawione przez gości: 25 Brygadę Kawalerii Powietrznej oraz 2 i 9 Pułk Rozpoznawczy.

REKLAMA

Przez pięć dni uczestnicy zmagań musieli udowodnić swoje umiejętności, nie tylko w zadaniach typowo desantowych. Czekało ich kilkadziesiąt konkurencji sprawdzających całość wyszkolenia wojskowego – od sprawności fizycznej, przez umiejętności saperskie, taktykę, strzelectwo, elementy survivalu, medycyny pola walki, techniki linowe i oczywiście desantowanie.

Większość rywalizacji odbywała się na Pustyni Błędowskiej i w jej okolicach. – Żołnierze musieli wykazać się naprawdę wszechstronnością, ponieważ zadania dotyczyły wielu aspektów ich służby, całości wyszkolenia bojowego, oczywiście z akcentami powietrznodesantowymi – podkreśla ppłk Markieta.

Sport, desant i jaskinie

Na początek uczestnicy rywalizacji musieli udowodnić swoją sprawność fizyczną. Czekało ich m.in. wspinanie po linie, uginanie ramion na poręczach, czyli tzw. pompki szwedzkie i sztafeta pływacka na dystansie 600 m. Pierwszy dzień zmagań zakończył 3,5-kilometrowy bieg patrolowy z pełnym wyposażeniem: w kamizelkach z płytami balistycznymi, hełmach i z bronią, którą żołnierze musieli cały czas trzymać w ręku.

Drugiego dnia rywalizacji przyszedł czas na działania typowo powietrzno-desantowe. Miejsce akcji: Pustynia Błędowska. To tutaj zadaniem drużyn było przeprowadzenie desantu, a więc skoki spadochronowe z pokładu samolotu CASA C-295 z wysokości 400 m. – W momencie przyziemienia ostatniego żołnierza z drużyny sędzia włączał stoper, a żołnierze musieli dobiec na środek pustyni, gdzie pobierali swój zasobnik ZT–100 z wyposażeniem – opowiada mł. chor. Szymon Szarlej, instruktor w pionie szkolenia 6 BPD, który współtworzył regulamin i program „Zdrzałki ‘26”.

Następnie zawodnicy biegli do kolejnego wyznaczonego punktu. – Całość dystansu do pokonania wyniosła 1500 m, jednak po wykonaniu skoków i pobraniu zasobnika, bieg z nim po pustyni był naprawdę sporym fizycznym wyzwaniem – dodaje instruktor.

Kolejnego dnia uczestnicy stanęli do całodniowej pętli taktycznej w okolicach pustyni. Drużyny miały do przejścia w linii prostej 25 km, jednak w rzeczywistości z uwagi na konieczność obejścia przeszkód terenowych uczestnicy pokonali znacznie dłuższą trasę. Po drodze na żołnierzy czekał szereg zadań. Pierwszym z nich była eksploracja na czas dwóch jaskiń znajdujących się w pobliżu Pustyni Błędowskiej.

– Na sygnał cała drużyna ubrana w hełmy i kamizelki oraz z bronią wchodziła do jaskini. Wewnątrz przy użyciu latarek lub optoelektroniki mieli odnaleźć uprzęże wspinaczkowe, a w drugiej jaskini ukryte elementy łodzi URM, m.in. składane wiosła – opisuje chor. Szarlej. Po znalezieniu wyposażenia żołnierze musieli jak najszybciej przejść po trudnym i stromym zboczu na piaszczysty brzeg. Tam ich zadaniem było przygotowanie łodzi i pokonanie jeziora.

Po drugiej stronie przeszkody wodnej na żołnierzy czekała 15-metrowa skała. Mieli ją pokonać na czas wspinając się po drabince speleologicznej. – To było praktyczne sprawdzenie umiejętności linowych, ponieważ żołnierze musieli sami przygotować uprzęże i asekurację. Dodatkowo wspinaczka w mundurze z pełnym wyposażeniem była mocnym obciążeniem fizycznym – wyjaśnia instruktor.

Most i matematyka

Sprawdzeniem działania z użyciem technik linowych było też przejście po moście linowym, rozwieszonym około pięciu metrów nad przeszkodą wodną. Drużyna miała najpierw w odpowiedni sposób naciągnąć most, tak by był wystarczająco stabilny. Następnie dwóch żołnierzy przechodziło po moście trzymając się rękami liny, a pozostali byli przeciągani na drugą stronę przez kolegów za pomocą dodatkowej liny.

W ramach pętli taktycznej uczestnicy „Zdrzałki ‘26” musieli również wykazać się umiejętnościami z zakresu SERE, m.in. rozpalić ognisko. Ich zadaniem było również rozpoznawanie sylwetek pojazdów przeciwnika, działania saperskie, czyli rozpoznanie i oznaczanie ukrytych w ziemi granatów, a nawet konkurencja matematyczna.

– Żołnierze mieli obliczyć odpowiednią ilość materiału wybuchowego niezbędnego do zniszczenia konstrukcji drewnianej, przebicia płyty stalowej oraz przecięcia liny stalowej. Po wykonaniu obliczeń zawodnicy przygotowali odpowiednią ilość ćwiczebnego materiału wybuchowego – wyjaśnia chor. Szarlej.

Ostatniego dnia drużyny zmagały się z dyscyplinami strzeleckimi oraz bardzo wymagającym torem przeszkód nawiązującym do warunków walki w mieście. – Zawodnicy startowali parami. Musieli na czas pokonać tor: wspinać się po drabinach szturmowych, przechodzić między tunelami w piwnicach, a jednocześnie wykonywać zadania w pomieszczeniach – wyjaśnia ppłk Markieta.

Zadania były różne: od eliminacji celów rozmieszczonych w budynkach, po szukanie w maskach przeciwgazowych skrzynki z amunicją w zadymionym pomieszczeniu. – Do tego dochodziły zadania ogniowe, czyli strzelanie nieostrą amunicją MMR – dodaje ppłk Markieta.

To właśnie jego żołnierze, czyli drużyna 16 bpd zajęła pierwsze miejsce podczas „Zdrzałki ‘26”. – Nie ukrywam, że jest to dla nas powód do dumy, a zwycięstwo było też sprawą do pewnego stopnia honorową. Zawody noszą nazwę wywodzącą się od nazwiska patrona naszego batalionu, więc tradycja po prostu zobowiązuje – tłumaczy oficer. Na drugim miejscu uplasowała się drużyna z 2 Pułku Rozpoznawczego z Hrubieszowa, a trzecie zajęła ekipa z 18 Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego.

Ppłk Markieta zapowiada, że reaktywowana „Zdrzałka” będzie kontynuowana w przyszłym roku, tym razem jednak w formule międzynarodowej, tak jak było przed zawieszeniem zawodów. – Mieliśmy dużo pytań co ze Zdrzałką od desantowców m.in. z Czech, Francji czy Holandii. Zagraniczne jednostki doceniały tę inicjatywę. Dlatego już w przyszłym roku wracamy do formuły międzynarodowej – podsumowuje oficer.

Marcin Moneta

autor zdjęć: Dawid Cisło / 6 Brygada Powietrznodesantowa

dodaj komentarz

komentarze


MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
„Horyzont” przedłużony
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Leopardy na dnie Odry i test Batalionu Model 44
Działajmy razem!
Gorący lipiec PKW Łotwa
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Szef MON-u: bez rezerwistów nie ma silnej armii
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Coraz więcej Daglezji w armii
Abordaż z polskim wsparciem
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
MON zmienia system gotowości obronnej
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Pierwszych pięć strzałów
Cisi i skuteczni od 65 lat
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Z prądem i pod prąd
MON przedstawił zasady „zielonej listy”
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Flanka pod strażą
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Cios w plecy
Drużyna Invictusa na starcie
„Zdrzałka” na pustyni
Mural na 65-lecie komandosów
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Wojsko zobaczy więcej
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
Ratunek pod ogniem
Wojsko na straży polskiej cyberprzestrzeni
Trening z robotem
Ukraina kontra odrzutowe drony
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Długa droga do domu
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Podróż pamięci
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Wypalanie Marków
Ujarzmić wzburzony tłum
Polowanie w ogródku
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Czego nie wiesz o komandosach z Lublińca?
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Inauguracja roku akademickiego na WAT

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO