Stan przygotowań administracji publicznej do współpracy z wojskiem w sytuacjach kryzysowych zaprezentowali sejmowej Komisji Obrony przedstawiciele resortów: obrony i spraw wewnętrznych oraz Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Podkreślano, że w czasie pokoju cywilne organy koordynują zarządzanie kryzysowe, a wojsko je wspiera. Natomiast w razie kryzysu militarnego główną role przejmują siły zbrojne.
– Jeżeli chodzi o współdziałanie administracji publicznej i służb mundurowych podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji z resortem obrony narodowej, w szczególności z siłami zbrojnymi, to mamy w tym zakresie bogate prawodawstwo i coraz bogatszą praktykę. Siły zbrojne w coraz większym zakresie wspierają administrację publiczną w działaniach niemilitarnych i kryzysowych – mówił Czesław Mroczek, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
Jego resort, Ministerstwo Obrony Narodowej i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przedstawiły w czwartek sejmowej Komisji Obrony Narodowej informację o stanie przygotowania administracji publicznej do współpracy z wojskiem w sytuacjach kryzysowych.
Ścisła współpraca
Wiceszef MSWiA przywołał m.in. ustawy: o zarządzaniu kryzysowym, o ochronie ludności i obronie cywilnej oraz o działaniach antyterrorystycznych, które zakładają, że jeśli siły policyjne okażą się niewystarczające, można użyć wojska, podobnie jak w przypadku stanów nadzwyczajnych – klęski żywiołowej czy stanu wyjątkowego. Dodał, że takim miejscem szczególnej współpracy będzie Centrum Bezpieczeństwa Morskiego powstające przy Morskim Oddziale Straży Granicznej.
O zasadach współpracy cywilno-wojskowej oraz podziale ról w zarządzaniu kryzysowym mówił Zbigniew Muszyński, dyrektor RCB. Zaznaczył, że zgodnie z ustawą o zarządzaniu kryzysowym w czasie pokoju to administracja publiczna ponosi główną odpowiedzialność za koordynowanie działań w sytuacjach zagrożenia. Wojsko pełni funkcję rolę wspierającą, a administracja prosi MON o pomoc „w sytuacji, kiedy nie ma możliwości dalszych działań”. Natomiast w czasie kryzysu militarnego to administracja wspiera resort obrony narodowej.
Dyrektor RCB dodał, że Krajowy Plan Zarządzania Kryzysowego jest uaktualniany w ścisłej współpracy ze Sztabem Generalnym Wojska Polskiego. Podobnie jest w przypadku innych dokumentów tworzonych przez RCB. Należy do nich m.in. plan zarządzania kryzysowego zawierający procedurę ostrzegania i alarmowania o zagrożeniach z powietrza. RCB współpracuje w tym zakresie z Dowództwem Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych i podległym mu Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwem Komponentu Powietrznego.
Jak mówił szef Centrum, w ostatnich latach wprowadzono też wiele poprawek do tej współpracy, m.in. podwojono kanały łączności z MON-em. Obecnie w RCB funkcjonuje pełna instancja wojskowa sieci teleinformatycznej MILNET-Z, służącej do przetwarzania i przesyłania informacji o klauzuli tajności „Poufne” oraz „Tajne”. – Jesteśmy chyba pierwszą służbą cywilną, która ma pełną wojskową instancję resortu obrony narodowej – zaznaczył Muszyński.
Rola WOT-u
Zdaniem Roberta Klonowskiego, zastępcy dyrektora Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego MSWiA, współpraca cywilno-wojskowa wynika bezpośrednio z ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. – Ustawa ta przenosi odpowiedzialność organizacji systemu ochrony ludności i obrony cywilnej na instytucje cywilne, jednocześnie wymusza ścisłą współpracę z instytucjami wojskowymi, m.in. w zakresie organizacyjno-operacyjnym, legislacyjnym i finansowym – wyjaśniał.
Regulacja wymaga też, aby na te zadania przeznaczać corocznie co najmniej 0,3% PKB, z czego połowę mają stanowić środki będące w dyspozycji MON-u. – To bezpośrednio wiąże planowanie cywilne i obronne, wymaga współpracy MSWiA i MON-u – podkreślił Klonowski. Oba resorty wspólnie opiniują też wnioski wojewodów dotyczące inwestycji budowlanych i zakupów inwestycyjnych służących budowaniu odporności i ochrony infrastruktury krytycznej o wartości powyżej 50 tys. złotych. Zwiększone finansowanie i rozbudowę infrastruktury przewidziano dla obszarów włączonych do programu „Tarcza Wschód”.
Klonowski podkreślił, że wypełnienie przyjętego na szczycie NATO w Hadze zobowiązania, aby z 5% PKB przeznaczanych na obronność 1,5% kierować na zwiększenie odporności państwa, także wymaga współpracy obu resortów. Jako jeden z przykładów tej kooperacji wymienił wydanie „Poradnika bezpieczeństwa”, opracowywanego przez ekspertów MON-u, MSWiA oraz RCB. Zawiera on zasady postępowania w razie klęsk żywiołowych, awarii infrastruktury, zagrożeń hybrydowych i militarnych.
Podobne poradniki zostały przygotowane dla dzieci w wieku szkolnym – tu do współpracy włączył się resort edukacji. – Bardzo mocno korzystamy z doświadczeń ukraińskich, które wyraźnie pokazują, że skuteczny CIMIC, czyli współpraca cywilno-wojskowa, jest kluczowa dla przetrwania zarówno państwa, jak i społeczeństwa – powiedział Klonowski.
Z kolei Stanisław Wziątek, wiceminister obrony, zwrócił uwagę na rolę wojsk obrony terytorialnej jako narzędzia bezpośredniego działania w zakresie zarządzania kryzysowego. Jak przypomniał, terytorialsi współdziałają ze Strażą Graniczną, a na bazie czterech brygad WOT-u został utworzony Komponent Obrony Pogranicza.
Wiceszef MON-u wskazał także na działania Akademii Sztuki Wojennej. Na uczelni powołano mobilne grupy, które szkolą samorządowców: wójtów, burmistrzów i starostów, sprawdzają plany reagowania kryzysowego, a w razie potrzeby wskazują, jak należy poprawić te dokumenty. Warto też przypomnieć, że w resorcie obrony trwają prace nad ustawą o gotowości obronnej państwa, która ma usprawnić funkcjonowanie państwa w razie wzrostu zagrożenia militarnego.
autor zdjęć: grafika ilustracyjna, wygenerowana przy pomoc AI

komentarze