moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Flanka pod strażą

Ponad 80 alarmowych startów, by zidentyfikować i przechwycić obce statki powietrzne, setki godzin spędzonych na ćwiczeniach w powietrzu, współpraca z wojskami lądowymi sojuszników – kontyngenty lotnicze z Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Portugalii podsumowały kilkumiesięczne misje na wschodniej flance NATO w ramach operacji „Eastern Sentry”.

Cztery miesiące na wschodniej flance spędzili Portugalczycy ze swoimi F-16. Piloci z Półwyspu Iberyjskiego wylatali 480 godzin i wykonali 25 alarmowych startów typu Alpha Scramble. 

Francuzi przez cztery miesiące stacjonowali w bazie lotniczej Szawle na Litwie. Utrzymywali stałą gotowość na wypadek zagrożenia przestrzeni powietrznej NATO. Należące do nich myśliwce Rafale aż 40 razy były podrywane po ogłoszeniu alarmu bojowego Alpha Scramble. Piloci identyfikowali i przechwytywali rosyjskie maszyny, które odbywały loty nad Bałtykiem i które nie zgłaszały wcześniej planu lotu oraz nie włączały transponderów. Reagowali też, gdy w pobliżu granic Sojuszu pojawiały się drony. Jeden z takich bezzałogowców został nawet zestrzelony po tym, jak wleciał nad terytorium Łotwy. Pilot użył do tego pocisku MICA. – Francuskie siły powietrzne korzystały już z nich w różnych częściach świata, po raz pierwszy jednak stało się to w regionie państw bałtyckich – przyznał rzecznik francuskiego kontyngentu cytowany przez służby prasowe NATO (ze względu na procedury bezpieczeństwa panujące w siłach zbrojnych Francji jego nazwisko nie zostało podane do publicznej wiadomości).

Na tym nie koniec. Francuscy piloci wykonali też 70 lotów w ramach alarmów szkoleniowych. W powietrzu Rafale ćwiczyły między innymi z rumuńskimi F-16 i polskimi samolotami MiG-29. Lotnicy trenowali zwalczanie dronów oraz celów naziemnych z użyciem ostrej amunicji. Realizowali scenariusze związane z udzielaniem wsparcia wojskom lądowym oraz walką powietrzną z przeciwnikiem, który znajduje się poza zasięgiem wzroku. Łącznie Francuzi spędzili w powietrzu 540 godzin. – Zakończyliśmy tę misję silniejsi, ramię w ramię z sojusznikami – podsumował rzecznik.

REKLAMA

W początkach sierpnia francuski kontyngent został zastąpiony przez Włochów, którzy delegowali na Litwę cztery myśliwce Eurofighter Typhoon i stu żołnierzy.

Również cztery miesiące na wschodniej flance spędzili Portugalczycy ze swoimi F-16. Tyle że oni stacjonowali w estońskiej bazie Ämari. Piloci z Półwyspu Iberyjskiego wylatali 480 godzin i wykonali 25 alarmowych startów typu Alpha Scramble. Na rozkładzie mają też ponad 100 lotów szkoleniowych i współpracę z lotnikami francuskimi oraz rumuńskimi, a także 50 misji, podczas których wspierali wojska lądowe. – Działaliśmy w bardzo wymagającym i dynamicznym środowisku. Mieliśmy bezpośredni wkład w działania NATO dotyczące nadzoru przestrzeni powietrznej i obrony zbiorowej – podkreślił mjr Rui Andrade, dowódca portugalskiego kontyngentu.

Na początku sierpnia Portugalczycy, podobnie jak Francuzi, zostali zluzowani przez sojuszników. Ich miejsce w Ämari zajęły tureckie F-16.

Misje na Litwie i Estonii stanowiły część „Baltic Air Policing” – realizowanej od 2004 roku sojuszniczej operacji, która ma pomóc w osłonie przestrzeni powietrznej państw bałtyckich. W lipcu tego roku na mocy postanowień szczytu NATO w Ankarze została ona przekształcona w misję obrony powietrznej. Piloci otrzymali nowe kompetencje. Uproszczone zostały procedury wymagane do otwarcia ognia w razie naruszenia granic Sojuszu.

„Baltic Air Policing” wpisuje się w „Eastern Sentry” – zapoczątkowanej we wrześniu ubiegłego roku operacji, której celem jest wzmocnienie wschodniej flanki NATO. Swoim zasięgiem zahacza ona między innymi o Rumunię. I właśnie tam przez ostatnie miesiące pomagali strzec nieba m.in. piloci z Wielkiej Brytanii. Do dyspozycji mieli myśliwce Eurofighter Typhoon, które stacjonowały w bazie Mihail Kogălniceanu. Brytyjczycy prawie 10 razy podrywali maszyny w trybie Alpha Scramble. Łącznie wykonali 140 różnego rodzaju lotów bojowych – spędzili w powietrzu 180 godzin. W ciągu czterech miesięcy brali udział w różnego typu ćwiczeniach, współpracowali między innymi z wysuniętymi nawigatorami naprowadzania lotnictwa (JTAC) z Polski, Francji, Hiszpanii i Włoch. – Nasi żołnierze wykazali się świetną organizacją przez cały czas trwania misji, realizowali zadania w ramach natowskiego systemu „Air Policing”, budowali też trwałe relacje z sojusznikami – mówił ppłk Daz Wicks-Randy, dowódca 121 Ekspedycyjnego Skrzydła Lotniczego, cytowany przez służby NATO.

Lotników z Wielkiej Brytanii przez dwa miesiące wspierali Włosi, którzy również używali samolotów Eurofighter Typhoon. W tym czasie osiem razy startowali w trybie alarmowym. Łącznie w powietrzu spędzili ponad 300 godzin.

Żołnierzy z tych dwóch kontyngentów zastąpili na początku marca Hiszpanie, którzy korzystają m.in. z samolotów EF-18M Hornet.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: NATO AIRCOM

dodaj komentarz

komentarze


SMS-y ostrzegą o zagrożeniu z powietrza
Coraz więcej Alpha Scramble
Czworo medalistów mistrzostw Europy w żołnierskich mundurach
Łódź centrum serwisowym Apache’y
Kolejna prowokacja nad Bałtykiem
Śmigłowiec przyszłości dla NATO
Nocna próba na Wisłostradzie
Zapraszamy na Święto Wojska Polskiego
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
PKW Irak zostaje w Jordanii
Z ORP „Błyskawica” na trasę Tour de Pologne
Powietrzna defilada
Cyfrowa tarcza F-16
Nowe wyrzutnie dla polskiego wojska
MON i MSZ o szczycie NATO
Szachownica na Wisłostradzie
Młodzi medycy na poligonie
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Godzina „W” – sierpniowa rapsodia
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Azjatycka szansa
Fallschirmjäger przeciwko Polsce
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Morska parada 15 sierpnia
PGZ o koalicji antybalistycznej
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Abordaż z polskim wsparciem
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Olimpijska pływaczka trenowała jak wojskowy pilot
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Wsparcie ma znaczenie
Kolejne ofiary zbrodni wołyńskiej odnalezione
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Odnaleziono „Roja”
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Jak powstają polskie fregaty. Kulisy budowy Miecznika
Wzmocnienie krajowej produkcji amunicji 155 mm
Wicher na morzu
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Flanka pod strażą
Zapraszamy na defiladę
Bataliony przyszłości
Szkolenia na pomostówkę
Generał w niewoli
Z prądem i pod prąd
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Legion Medyczny na poligonie
Szer. Karbownik mistrzynią świata juniorów
„Wicher" wkrótce na wodzie
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Lubawa wyposaży saperów
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Próba przed morską paradą
Kompania dronów zamiast Rosomaków
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Gorący lipiec PKW Łotwa
Walka, entuzjazm i nadzieja

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO