Żołnierze z czasów II wojny światowej i współczesny operator wojsk specjalnych „spotkali się” na jednym malowidle. W Jednostce Wojskowej Komandosów w Lublińcu odsłonięto mural, który upamiętnia tradycje tej formacji wojsk specjalnych. Powstał on z okazji przypadającego w tym roku podwójnego jubileuszu JWK.
Mural znajduje się przy głównym wjeździe na teren Jednostki Wojskowej Komandosów, przy ulicy Sobieskiego 35 w Lublińcu. Ma 63 metry kwadratowe powierzchni i przedstawia żołnierzy różnych pokoleń, których łączy historia polskich wojsk specjalnych. Uroczyste odsłonięcie malowidła odbyło się 9 października, w ramach święta jednostki przypadającego dzień wcześniej. W ceremonii uczestniczyli przedstawiciele JWK oraz Fundacji „Wspieram Cicho i Skutecznie”, dzięki której zaangażowaniu przedsięwzięcie zostało zrealizowane.
– Odsłonięcie tego muralu jest nie tylko zwieńczeniem prac artystycznych, lecz przede wszystkim hołdem złożonym pokoleniom tych, którzy budowali fundamenty polskich wojsk specjalnych – podkreślił płk Marcin Suszko, dowódca JWK.
Od wojennych komandosów do współczesnych operatorów
Głównym motywem muralu jest ciągłość pokoleniowa. Na malowidle uwieczniono żołnierzy 1 Samodzielnej Kompanii Commando, polskiej formacji utworzonej podczas II wojny światowej, której tradycje dziedziczą komandosi z Lublińca. Ale na pierwszym planie widnieje wizerunek współczesnego operatora JWK z charakterystycznym emblematem jednostki na ramieniu. Na muralu umieszczono również oznaki rozpoznawcze batalionów Armii Krajowej „Zośka”, „Parasol” i „Miotła”, których tradycje kultywuje lubliniecka jednostka. Całość uzupełniają symbole związane z wojskami specjalnymi, w tym znak Polski Walczącej i sztylet, a także odznaki JWK oraz znak podstawowy Ministerstwa Obrony Narodowej.
– Spoglądając na nie, widzimy ciągłość pokoleniową, która definiuje naszą tożsamość. Od bohaterów z 1 Samodzielnej Kompanii Commando pod dowództwem ppłk. Władysława Smrokowskiego, przez walecznych żołnierzy batalionów Armii Krajowej, aż po współczesnych operatorów Jednostki Wojskowej Komandosów – mówił płk Suszko. Dowódca zwrócił również uwagę na znaczenie symboli, które żołnierze noszą na mundurach. Jak zaznaczył, nie są one jedynie oznaką przynależności do formacji, lecz przede wszystkim zobowiązaniem do wiernej służby, profesjonalizmu i gotowości do obrony kraju.
Podwójny jubileusz, jeden symbol
Odsłonięcie muralu wpisuje się w uroczystości związane z dwiema ważnymi rocznicami. W tym roku mija 65 lat od sformowania Jednostki Wojskowej nr 4101, z której wywodzi się dzisiejsza JWK, oraz 15 lat od przyjęcia przez nią obecnej nazwy. Historia formacji sięga 1961 roku, kiedy powstała jako jednostka przeznaczona do prowadzenia działań specjalnych. Przez kolejne dekady zmieniały się jej struktury, podporządkowanie i zadania, ale zachowana została ciągłość organizacyjna.
Dziś JWK należy do najważniejszych jednostek polskich wojsk specjalnych. Jej żołnierze szkolą się w prowadzeniu m.in.: rozpoznania specjalnego, akcji bezpośrednich i wsparcia wojskowego. Współczesne wyposażenie i metody działania znacznie różnią się od tych sprzed sześciu dekad, jednak – jak podkreślają sami komandosi – pamięć o poprzednikach pozostaje istotnym elementem tożsamości formacji. – To historia tworzy nasz charakter, a pamięć o przodkach kształtuje naszą przyszłość – zaznaczył dowódca JWK.
Inicjatorem stworzenia muralu była Fundacja „Wspieram Cicho i Skutecznie”. Jej prezes, Beata Tumidalska, wspólnie z płk. Marcinem Suszką dokonała uroczystego odsłonięcia malowidła. Projekt został również dofinansowany ze środków Ministerstwa Obrony Narodowej.
Do wykonania muralu wykorzystano ekologiczne farby fotokatalityczne, które pod wpływem światła mogą przyczyniać się do rozkładu niektórych zanieczyszczeń powietrza. W taki również sposób malowidło łączy walory artystyczne i historyczne z zastosowaniem nowoczesnej technologii. – A historia polskich komandosów zyskała piękny i trwały symbol – mówił płk Suszko, dziękując Beacie Tumidalskiej i fundacji za zaangażowanie w realizację projektu.
autor zdjęć: Daniel Dmitriew/JWK

komentarze