moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Pogrzebani w okopach?

Trwające od pół roku walki wokół miasta Ajn Issa w północnej Syrii między Kurdami z Syryjskich Sił Demokratycznych a dżihadystyczną Syryjską Armią Narodową wspieraną przez Turcję są nie tylko epizodem niekończącej się wojny domowej. Tak naprawdę dżihadyści i Kurdowie walczą właśnie o kształt Bliskiego Wschodu i podział stref wpływów między mocarstwami. Czy walczący o niepodległość Kurdowie, osaczeni przez Turcję i opuszczeni przez Amerykanów, nawiążą sojusz z Rosją?

Gdy przed dziesięciu laty wybuchła Arabska Wiosna, seria rewolucji na Bliskim Wschodzie przeciwko dyktaturom, korupcji i biedzie, rozbudzone przez nią nadzieje na lepsze życie szybko upadły. Krótkotrwała wiosna przeszła w Arabską Zimę, przynosząc krwawe rewolucje i wojny trwające do dziś. Kurdom jednak ten czas chaosu dał nadzieję na utworzenie własnego państwa.

Choć powstanie niepodległego Kurdystanu teraz wydaje się mrzonką, to kilka lat temu można było taką możliwość rozpatrywać zupełnie na poważnie. Dwa z czterech państw, na których terytorium żyją Kurdowie, pogrążyły się w wojnach domowych. W Iraku struktury państwowe omal całkowicie się nie rozpadły pod ciosami ISIS. W Syrii prezydent Assad był zbyt zajęty walkami z dżihadystami, by poświęcać uwagę formującym się na północy kurdyjskim bojówkom, a jeśli nawet, to postrzegał je jako sojuszników, a przynajmniej wrogów swoich wrogów. Skoro zaś ISIS, słabo uzbrojone, liczące w najlepszym wypadku 20 tys. bojowników, z czego niemal połowę stanowiła zbieranina ochotników z całego świata, mogło rozbić iracką armię od dekady szkoloną i zaopatrywaną przez Stany Zjednoczone, skoro mogło wykroić na terytorium Syrii i Iraku własne państwo (efemeryczne, co prawda, ale wówczas tego nie wiedziano) zdolne stawić opór Damaszkowi i Bagdadowi, to czemu nie miałoby się coś podobnego udać Kurdom? To przecież ponaddwudziestomilionowy naród z silną tożsamością, długą tradycją walk o niepodległość, który w irackiej części Kurdystanu rządzi się autonomicznie od 30 lat.

Gdy latem 2014 roku iracka armia poszła w rozsypkę przed nacierającymi na Mosul oddziałami ISIS, to właśnie kurdyjscy peszmergowie powstrzymali marsz islamistów na północ. W Syrii kurdyjskie Powszechne Oddziały Obrony, później przekształcone w Syryjskie Siły Demokratyczne, również zdołały utrzymać Rożawę i ogłosiły autonomię tego regionu. Kurdyjskie bojówki po obu stronach syryjsko-irackiej granicy zaczęły ze sobą współpracować, tworząc zalążek wspólnego państwa.

W Syrii po dwuletniej kampanii przeciwko ISIS i pięciomiesięcznym oblężeniu Ar-Rakki, w październiku 2017 roku Kurdowie zdobyli w końcu to miasto będące de facto stolicą Państwa Islamskiego. Kilka miesięcy wcześniej upadł Mosul w Iraku – zdobyty przez armię iracką wspieraną przez Kurdów. Przesadą byłoby stwierdzenie, że to Kurdowie pokonali ISIS, ale z pewnością znacząco się do tego zwycięstwa przyczynili, płacąc za to niemałą cenę – w sumie zginęło przynajmniej 10 tys. Kurdów, a kolejne dziesiątki tysięcy zostało rannych.

A kiedy już kalifat ostatecznie upadł i przestał stanowić egzystencjonalne zagrożenie dla Syrii i Iraku, przychylność wobec Kurdów skończyła się, jak ręką odjął. Żadne z państw, na których terytorium żyją Kurdowie, nie jest zainteresowane zapewnieniem im niepodległości. A już najmniej ze wszystkich zainteresowany jest tym turecki prezydent Erdogan, prowadzący neoottomańską politykę odbudowy dawnych wpływów imperium osmańskiego. Kurdowie traktowani są jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Turcji, a północna Syria jako strefa wpływów i bufor. Gdy w 2018 roku prezydent Donald Trump ogłosił wycofanie wojsk amerykańskich z Syrii, Turcja niemal natychmiast zapowiedziała przeprowadzenie na terytorium tego kraju „operacji antyterrorystycznej” wymierzonej w Kurdów. To wówczas minister obrony Turcji Hulusi Akar zagroził Kurdom, że „pogrzebie ich w okopach”, jeśli będą stawiać opór tureckiej armii wkraczającej na terytorium Syrii.

Od tamtej pory trwają niemal nieustanne starcia między protureckimi islamistycznymi bojówkami a Syryjskimi Siłami Demokratycznymi. Grudniowa ofensywa Syryjskiej Armii Narodowej, wspieranej przez tureckie drony i artylerię, na pozycje kurdyjskie wokół Ajn Issy nie osiągnęła póki co żadnych sukcesów, poza krótkotrwałym zdobyciem dwóch wiosek. Jednak bitwa ta przyniosła pewne skutki – głównie zwiększoną obecność rosyjskich sił stabilizacyjnych, które operują w regionie i stacjonują w samej Ajn Issie. A interesy Rosji mocno ścierają się z tureckimi na Bliskim Wschodzie, niebezpiecznie balansując na krawędzi otwartej wojny.

Kurdowie zdradzeni i opuszczeni przez Amerykanów, naciskani przez tureckie bojówki i z coraz bardziej napiętymi, jeśli nie wprost wrogimi stosunkami z syryjskim rządem, mogą się zwrócić ku Rosji, już nie w nadziei na utworzenie własnego państwa, a po prostu, by przetrwać. Walki między nimi a protureckimi dżihadystami staną się wtedy po prostu wojną zastępczą prowadzoną w imieniu dwóch agresywnych mocarstw rywalizujących o rozgraniczenie stref wpływów. Groźby tureckiego ministra o pogrzebaniu Kurdów nie spełnią się dosłownie, ale z pewnością kurdyjskie aspiracje niepodległościowe zostaną pogrzebane w okopach północnej Syrii.

Stanisław Sadkiewicz , były żołnierz 6 Brygady Powietrznodesantowej, specjalista ds. bezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem

autor zdjęć: Syrian Arab Army

dodaj komentarz

komentarze


Aleksandra Mirosław – znów była najszybsza!
 
Na straży wschodniej flanki NATO
W Rumunii powstanie największa europejska baza NATO
WIM: nowoczesna klinika ginekologii otwarta
Polscy żołnierze stacjonujący w Libanie są bezpieczni
Bezpieczeństwo ważniejsze dla młodych niż rozrywka
Optyka dla żołnierzy
Odstraszanie i obrona
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Strategiczna rywalizacja. Związek Sowiecki/ Rosja a NATO
NATO zwiększy pomoc dla Ukrainy
Morska Jednostka Rakietowa w Rumunii
Przełajowcy z Czarnej Dywizji najlepsi w crossie
Ocalały z transportu do Katynia
Rakiety dla Jastrzębi
V Korpus z nowym dowódcą
NATO na północnym szlaku
Święto stołecznego garnizonu
Cyberprzestrzeń na pierwszej linii
Żołnierze ewakuują Polaków rannych w Gruzji
25 lat w NATO – serwis specjalny
Polak kandydatem na stanowisko szefa Komitetu Wojskowego UE
Więcej pieniędzy dla żołnierzy TSW
Kolejne FlyEle dla wojska
Barwy walki
Wieczna pamięć ofiarom zbrodni katyńskiej!
Puchar księżniczki Zofii dla żeglarza CWZS-u
Strażacy ruszają do akcji
Marcin Gortat z wizytą u sojuszników
Kosiniak-Kamysz o zakupach koreańskiego uzbrojenia
Kolejni Ukraińcy gotowi do walki
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Wojna w świętym mieście, epilog
Potężny atak rakietowy na Ukrainę
Rozpoznać, strzelić, zniknąć
Zbrodnia made in ZSRS
Front przy biurku
Ramię w ramię z aliantami
Mundury w linii... produkcyjnej
Szpej na miarę potrzeb
Szarża „Dragona”
Tusk i Szmyhal: Mamy wspólne wartości
Sprawa katyńska à la española
Koreańska firma planuje inwestycje w Polsce
W Brukseli o wsparciu dla Ukrainy
Jakie wyzwania czekają wojskową służbę zdrowia?
Zachować właściwą kolejność działań
Charge of Dragon
NATO on Northern Track
Wojna w świętym mieście, część druga
Prawda o zbrodni katyńskiej
Wojna w Ukrainie oczami medyków
Głos z katyńskich mogił
Przygotowania czas zacząć
Gen. Kukuła: Trwa przegląd procedur bezpieczeństwa dotyczących szkolenia
Żołnierze-sportowcy CWZS-u z medalami w trzech broniach
Zmiany w dodatkach stażowych
Wojna w świętym mieście, część trzecia

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO