moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Por. Leski „Bradl” – oficer wywiadu AK i… „generał Wehrmachtu”

„Zostałem gen. Juliusem von Hallmann o długim, pięknie brzmiącym tytule funkcyjnym” – pisał we wspomnieniach por. Kazimierz Leski „Bradl”. Jako oficer wywiadu AK powołał do życia fikcyjną postać generała Wehrmachtu. W mundurze z dystynkcjami jeździł po Europie, nadzorując budowę tras przerzutowych dla kurierów podziemia. Dzięki niemu AK zdobyła plany budowy Wału Atlantyckiego.

Większość udanych akcji Armii Krajowej poprzedzona była wielodniowymi, a nierzadko wielotygodniowymi przygotowaniami. Zdarzały się operacje, nad którymi cały sztab ludzi pracował przez kilkanaście miesięcy, a sama akcja trwała zaledwie kilka minut. Z drugiej strony można wskazać sukcesy niespodziewane, wynikające z czystego przypadku lub improwizacji wykonawców. Świetnym przykładem jest tu historia zdobycia wiosną 1943 roku planów budowy Wału Atlantyckiego przez oficera wywiadu AK por. Kazimierza Leskiego „Bradla”.

Kazimierz Leski, urodzony 21 czerwca 1912 roku, był jednym z najbardziej wszechstronnych oficerów AK-owskiego wywiadu. Ukończył Wydział Mechaniczny Państwowej Wyższej Szkoły Budowy Maszyn i Elektrotechniki w Warszawie. Przez kilka przedwojennych lat pracował w holenderskich stoczniach, gdzie projektował okręty podwodne dla polskiej marynarki wojennej, m.in. ORP „Sęp” oraz ORP „Orzeł”. Kontakty zagraniczne ułatwiała mu świetna znajomość języków obcych. Do perfekcji opanował język niemiecki, bardzo dobrze władał francuskim oraz angielskim, a dzięki kilkuletniemu pobytowi w Holandii dość dobrze radził sobie również z niderlandzkim. Dodatkowym atutem Leskiego była doskonała pamięć oraz analityczny umysł.

Przygodę z konspiracją rozpoczął w organizacji „Muszkieterzy”, gdzie odpowiadał za wywiad gospodarczy oraz działania kontrwywiadowcze. Po przejściu jej członków do Związku Walki Zbrojnej Leski trafił do Oddziału II Informacyjno-Wywiadowczego Komendy Głównej. Dzięki zdolnościom organizacyjnym kierował kilkoma strukturami wywiadowczymi. Od podstaw stworzył referat „997”, który zajmował się rozpracowywaniem niemieckich struktur policyjnych, służb bezpieczeństwa i wywiadu. Oprócz tego dowodził referatem „Komunikacja” odpowiedzialnym za rozpoznanie szlaków komunikacyjnych na obszarze okupowanej Polski oraz III Rzeszy. Przez pewien czas stał również na czele referatu „998”, który utrzymywał kontakty z więźniami, a w późniejszym czasie został przekształcony w komórkę bezpieczeństwa AK.

Jednak najbardziej interesujące działania związane były z kierowaną przez „Bradla” komórką o kryptonimie „666”. Struktura ta zajmowała się jedną z wyjątkowo ryzykownych form pracy wywiadowczej, a mianowicie organizowaniem lądowych tras przerzutowych dla kurierów i emisariuszy ekspediowanych do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie. Ze względu na to, że przebycie tras przez Bałkany wymagało zbyt dużo czasu, zapadła decyzja o przetarciu szlaku najkrótszą drogą, przez III Rzeszę, Francję, Hiszpanię i dalej na Wyspy Brytyjskie. Po kilku pierwszych wyjazdach do Brukseli i Paryża Leski doszedł do wniosku, że najmniej komplikacji podczas podróży po Europie mają najwyżsi rangą oficerowie niemieckiej armii. Dlatego postanowił „zostać” generałem Wehrmachtu.

„W rezultacie zostałem gen. Juliusem von Hallmann, o długim, pięknie brzmiącym tytule funkcyjnym (cytuję z pamięci): General Bevollmächtigter für Verkehrs-und Festungswesen der Süd-Ost Front Ukraine. W tym charakterze funkcjonowałem w czasie moich wyjazdów na zachód Europy aż do wiosny 1943 r. Jako generał musiałem zadbać o swoją powierzchowność – musiałem mieć mundur doskonale uszyty i odpowiednio, choć bez chełpliwości, zaopatrzony w dystynkcje i odznaczenia” – pisał w wydanej po wojnie książce pt. „Życie niewłaściwie urozmaicone. Wspomnienia oficera wywiadu i kontrwywiadu AK”.

Aby zminimalizować ryzyko wpadki, należało dopracować wszystkie najdrobniejsze szczegóły. Dlatego mundur generalski przygotował warszawski krawiec, który na co dzień szył umundurowanie dla prawdziwych oficerów Wehrmachtu. Zestaw dokumentów oraz wszelkie przepustki wymagane podczas kontroli na trasie przejazdu wykonane zostały w Wydziale Legalizacji i Techniki Oddziału II KG AK, kierowanym przez cichociemnego por. Stanisława Jankowskiego „Agatona”. W książce pt. „Z fałszywym ausweisem w prawdziwej Warszawie. Wspomnienia 1939–1946”, Jankowski pisał: „Do występowania w nowej roli konieczne było zdobycie wzorców odpowiednich dokumentów i mundurów. Pomocni będą „Bradlowi” w tym zakresie warszawscy kieszonkowcy, współpracujący z polskim wywiadem, i oficerowie niemieccy, niedostatecznie czujni na warszawskich dworcach kolejowych…”.

Umocnienia Wału Atlantyckiego, którego plany zdobył por. Leski.

Tak przygotowany Leski przez wiele miesięcy podróżował po Europie, nadzorując tworzenie sieci przerzutowych. W swym działaniu łączył perfekcjonizm z brawurą. Kiedy przybywał do stolicy Francji, meldował się w niemieckiej komendanturze miasta, a następnie zatrzymywał w jednym z najlepszych paryskich hoteli. Dość ryzykowna była również decyzja „Bradla”, aby podczas pobytu odwiedzać sztab gospodarczy armii marszałka Gerda von Rundstedta. Jako rzekomy specjalista od budowy umocnień na froncie wschodnim, wkrótce nawiązał kontakty z niemieckimi inżynierami zatrudnionymi w sztabie marszałka. Kilkumiesięczna współpraca zaczęła zmierzać w dość nieoczekiwanym kierunku. Niemcy, wysoko oceniając poziom merytoryczny generała, poprosili go o pomoc przy budowie Wału Atlantyckiego, czyli systemu umocnień zlokalizowanego na wybrzeżach Francji. „Bradl” otrzymał do weryfikacji część ściśle tajnej dokumentacji projektowej. Ponadto miał zorganizować firmę do prac budowlanych. O finale tej niecodziennej współpracy pisał: „W ten sposób, doceniając moją wydatną pomoc w fortyfikowaniu zachodnich wybrzeży „Twierdzy Europa”, III Rzesza wypłaciła mi ciepłą rączką zaliczkę w wysokości 500 RM (marek niemieckich – przyp. autora). Uważam, że były to uczciwie zarobione pieniądze i za zgodą „Dzięcioła” (dowódcy Oddziału II KG AK płk. Mariana Drobika – przyp. autora) pozostały one moją własnością”.

Po opuszczeniu stolicy Francji gen. Hallmann musiał z oczywistych względów zniknąć. Plany zdobyte przez Leskiego trafiły do KG AK i zostały niezwłocznie przekazane do Sztabu Naczelnego Wodza. Był to jeden z większych sukcesów AK-owskiego wywiadu, osiągnięty dość niespodziewanie, przy okazji właściwych działań prowadzonych przez komórkę „666”. W całej sprawie zaskakuje również zimna krew Leskiego, który po jakimś czasie powrócił do Paryża w przebraniu kolejnego oficera Wehrmachtu – generała Karla Leopolda Jansena.

Wojciech Königsberg , historyk AK, autor książki „Droga 'Ponurego'. Rys biograficzny majora Jana Piwnika”, współtworzy blog „Wokół Wykusu”

autor zdjęć: zdjęcia ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego, Bundesarchiv, Bild 101I-263-1583-35

dodaj komentarz

komentarze

~Mikrus
1472390220
Kazimierz Leski był oficerem rezerwy lotnictwa. We wrześniu 1939 pilotowany przez niego samolot został zestrzelony przez sowieckie sprzężone karabiny maszynowe, a on sam przy przymusowym lądowaniu doznał ciężkiego uszkodzenia kręgosłupa, co było później powodem zaniechania myśli o przedzieraniu się na Zachód do lotnictwa. Jego siostra Anna Leska latała z Jadwigą Piłsudską i Barbarą Wojtulanis jako ferry pilot. Ojciec ppłk inż. służby uzbrojenia był jednym z 76 wyższych oficerów PSZ na Zachodzie,, pozbawionych obywatelstwa polskiego w 1946 r. przez władze Polski Ludowej.
CA-36-00-DE

Gala MMA coraz bliżej
Nowe Abramsy do szkolenia
Opowieść o partnerstwie wojskowym Polski i USA
W Waszyngtonie upamiętniono sierż. Ollisa
Wyższa rekompensata dla rannych weteranów
Nowe zdolności podniebnego strażnika
Buzdygany – nagradzamy najlepszych
Zacięta walka o medale pod siatką
Drony w akcji: operatorzy z 17 BZ pokazali swoje możliwości
Cios w serce reżimu
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Nowa ścieżka finansowania
Strzelnice wojskowe: reaktywacja
Północnica, czyli nocne szkolenie terytorialsów
Wojsko na pomoc Polakom na Bliskim Wschodzie
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Bezpieczeństwo to priorytet
Kosiniak-Kamysz: Pieniądze z SAFE są bardzo potrzebne
Łask z amerykańską akredytacją
Rośki i Borsuki kuszą SAFE-m
Saperzy z dronami
Szlify pod lodem
Piekło „Pługa”
Koniec olimpijskich zmagań
Wojskowi w akcji po tragedii w DPS-ie
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Zagrzmiały K9 Thunder
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Oko na Bałtyk
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Krok przed wrogiem
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Together on the Front Line and Beyond
The Army Builds Drones
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Są pierwsze działania po wyjściu Polski z konwencji ottawskiej
Nie stracić głowy w razie zagrożenia
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Pentagon nad Wisłą? MON ma inny pomysł.
SAFE kością niezgody
Nie ma nudy
Debiut ogniowy Borsuków
Borsuki, ognia!
Outside the Box
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
Nowe brygady i inwestycje WP
Nowe amerykańskie pociski uderzyły w Iran
Nowa linia kolejowa w Małopolsce
Przeprawy na Odrze
Powstaje nowa fabryka Jelcza
„Delty” w komplecie
Polski bezzałogowy myśliwiec dla Turcji
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Polscy żołnierze dobrze zorientowani
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
New Line of Financing
Polsko-słowacka współpraca zbrojeniowa
Kaszubia dla lokalnej społeczności
Kosmiczny nadzór
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
ORP „Wodnik” zimową porą
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Walka o pierwszą dziesiątkę
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Nie pozwala spocząć na laurach
Wózki na Leopardy
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO