moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Sukces podhalańczyka na zawodach snajperskich w Czechach

Mierzyli do przedmiotów o wielkości pudełka zapałek, trafiali w kilkumilimetrowe przewody elektryczne, prowadzili wielogodzinne obserwacje i wykrywali zamaskowanych snajperów przeciwnika. Żołnierze 21 Brygady Strzelców Podhalańskich po raz pierwszy wzięli udział w Międzynarodowych Zawodach Snajperskich w Czechach. Najlepszy strzał oddał na nich Polak – st. szer. Adam Czaja.



W Military Snipers World Championship w czeskim Bzenec wystartowały dwie pary strzelców wyborowych z 1 Batalionu Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa i 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich z Przemyśla. Dołączyli do 70 najlepszych snajperów w Europie. Swoje reprezentacje do rywalizacji wystawiły jednostki wojskowe i policyjne z Czech, Słowacji, Słowenii, Finlandii, Niemiec, Włoch, Francji i Belgii. Polacy w tym gronie znaleźli się po raz pierwszy.

Do udziału w Międzynarodowych Zawodach Snajperskich Polacy przygotowywali się od dwóch miesięcy. Trenowali celność na poligonach i szkolili się pod względem kondycyjnym. Przeszli wyczerpujące treningi w Tatrach, Bieszczadach i Kotlinie Kłodzkiej. – Trenowaliśmy skryte podchodzenie do celu, wyznaczanie odległości, maskowanie. Pracowaliśmy nad techniką i szybkością – wspominają żołnierze. Podczas zajęć byli oceniani przez instruktorów, którzy wybrali najlepszą czwórkę do międzynarodowej rywalizacji w Czechach.

Od pierwszego dnia zawodnicy zmagali się w wielu konkurencjach. Na pierwszym etapie odbyło się „zerowanie broni”, czyli przystrzeliwanie (sprawdzenie celności) karabinu na odległość 100 metrów. Następnie organizatorzy zawodów sprawdzili umiejętności taktyczne strzelców. Punkty można było zdobyć np. za skryte podchodzenie do celu i wykrycie zamaskowanego strzelca wyborowego wojsk przeciwnika. – Zawody rozpoczęliśmy w deszczu. Było mokro i zimno. Mimo to każdy z zawodników leżał w trawie i obserwował przedpole nawet po pięć godzin – opowiada st. szer. Adam Czaja z 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich.

– Otrzymaliśmy współrzędne i zdjęcie celu. Musieliśmy prowadzić obserwacje wskazanej osoby przez kilka godzin i na komendę pociągnąć za język spustowy. Na oddanie dwóch strzałów mieliśmy 10 sekund. Podczas zadania byliśmy obserwowani przez instruktorów. Wykrytych snajperów eliminowano z konkurencji. Ci, którzy nie zostali zlokalizowani, mieli pół minuty, by zebrać cały sprzęt i dobiec do wskazanego miejsca. Nam się udało – opisują jedną z konkurencji żołnierze.

Polscy strzelcy mierzyli z karabinów TRG-22 Sako. Musieli trafiać do celów na dystansie od 25 do 600 metrów. Celowali do różnego rodzaju plansz, rysunków, graffiti, zdjęć terrorystów przetrzymujących zakładników, do metalowych kręgów i płyt. Za zadania dostawali także m.in. likwidację celów ukrytych, na przykład w budynkach. Trafiali do ładunków wybuchowych wielkości pudełka zapałek. Prowadzili ogień w tunelach, celowali z różnych postaw: leżącej na boku, siedzącej, z wolnej ręki i pojazdu.


Do tych najtrudniejszych zadań żołnierze zaliczają przerwanie pociskiem przewodu elektrycznego o grubości 3 milimetrów oraz trafienie zapalnika granatu F-1. Ale to nie wszystko. Strzelcy przyznają, że najbardziej wyczerpująca była dla nich ostatnia konkurencja. Organizatorzy zawodów poderwali snajperów o piątej rano i dali im jedynie pięć minut na przygotowanie się do działania. Na strzelnicy żołnierze musieli przyjąć pozycję siedzącą i mierzyć do wskazanego celu, którym był ładunek wybuchowy. – Przez ponad cztery godziny nie mogliśmy jeść, pić, poruszać się, ani rozmawiać. A żeby nas zdekoncentrować, to przed nami i za nami organizatorzy rzucali granaty dymne i hukowe – opowiada st. szer. Czaja. Żołnierze byli obserwowani przez kilkunastu instruktorów i ku ich zaskoczeniu Polacy poradzili sobie z tym zadaniem najlepiej. Za bezruch i koncentrację żołnierze z 21 BSP otrzymali dodatkowe punkty. – Po 4,5 godzinach podszedł do nas instruktor i dał komendę do strzału. Na trafienie w cel mieliśmy trzy sekundy – dodaje żołnierz.

Podhalańczycy nie wrócili do Polski z pustymi rękami. Adam Czaja z 5 Batalionu Strzelców otrzymał wyróżnienie za oddanie najprecyzyjniejszego strzału podczas zawodów. Żołnierz trafił w zapalnik granatu F-1, który miał mniej niż 8 milimetrów. St. szer. Czaja od trzech lat jest strzelcem wyborowym, a od ośmiu zajmuje się łowiectwem.

W klasyfikacji generalnej polscy żołnierze nie stanęli jednak na podium – zajęli 19. miejsce. Ale nie czują się przegrani. – Debiutowaliśmy w tego rodzaju zawodach pośród najlepszych snajperów z Europy. I choć byliśmy dobrze przygotowani, to niektóre konkurencje nas zaskoczyły. Ale przetarliśmy szlaki. Jeśli za rok znów staniemy do rywalizacji, na pewno powalczymy o miejsce na podium – zapewnia st. szer. Czaja.

Polacy zostali zaproszeni do udziału w ósmej edycji zawodów przez 7 Brygadę Zmechanizowaną Republiki Czeskiej. 21 Brygada Strzelców Podhalańskich współpracuje z tą jednostką od dwóch lat. Żołnierze obu formacji spotykają się na treningach w Polsce i w Czechach.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: 7 BZ Republiki Czeskiej

dodaj komentarz

komentarze


View from Outer Space
Fińska armia luzuje rygory
Wzmocnienie polskiej tarczy powietrznej
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
W hołdzie ofiarom NKWD
Grzmoty zamiast Goździków
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Śmiercionośna Jarzębina
Absolwenci do wojska. Nabór trwa
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
NATO i USA o Iranie
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Pierwsze loty
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Zanim pojadą na wojnę
Zabójczy team nad Anglią
Adaptacja i realizm
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
F-16 na straży
Rosomaki na lądzie i morzu
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Studia dla żandarmów
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Szkoła w mundurze
Psiakrew, harmata!
Pomnik gen. Rozwadowskiego stanie przed Sztabem Generalnym
Morska ścieżka kariery
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Pasja i fart
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Wojskowe roboty prosto z Polski
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Marynarz w koreańskim tyglu
Wypadek w PKW UNIFIL
Widok z kosmosu
WAM wraca do Łodzi
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Krew, która łączy
Polski sukces w Duńskim Marszu
Kosmiczne bezpieczeństwo
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Lotnicy NATO kontra drużyna Gortata
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Our Only One
Zbrodnia bez kary
Jelcz coraz silniejszy
Debata o bezpieczeństwie
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Głos żołnierzy ma znaczenie
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Początek wielkiej historii
Większe możliwości Nitro-Chemu
Zbrodnia i kłamstwo
Apache w polskich rękach
Morski lis na polowaniu
Trening w tunelu aerodynamicznym
Syndrom Karbali

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO