moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Podhalańczycy z Podkarpacia

Żołnierze tej największej w polskim wojsku formacji doświadczenie bojowe zdobywali miedzy innymi w Afganistanie, na Bałkanach i w Iraku. Są szkoleni tak, by wykonywać zadania w najtrudniejszych, górskich warunkach. W szeregach 21 Brygady Strzelców Podhalańskich służy dziś blisko 4,5 tysiąca wojskowych.



21 Brygada Strzelców Podhalańskich jest jedyną formacją w armii, która kontynuuje tradycje polskich wojsk górskich. – Dziedzictwo jest dla nas powodem do dumy – mówi kpt. Konrad Radzik, oficer prasowy Brygady. Symbolem podhalańczyków są peleryny, kłobuki, czyli kapelusze z piórami, i szarotki, które umieszczane są na mundurach, nakryciach głowy i sztandarach.

Od niepodległej

W ubiegłym roku podhalańczycy obchodzili dwudziestą rocznicę powstania Brygady i setny jubileusz polskich wojsk górskich. Tradycje 21 Brygady sięgają 1918 roku, ale za początek polskich oddziałów górskich, uznaje się utworzenie w 1913 roku Drużyn Podhalańskich – paramilitarnej organizacji działającej w Galicji przed wybuchem I wojny światowej. Niedługo po odzyskaniu niepodległości płk Andrzej Galica, rodowity góral i oficer Legionów, otrzymał rozkaz utworzenia Podhalańskiego Okręgu Wojskowego. Początkowo powstało 7 kompanii strzeleckich, a dowódca ze składek mieszkańców Podhala kupił 12 karabinów maszynowych. Kilka miesięcy później stworzono już dwa pułki piechoty, a kolejne na bazie jednostek armii gen. Hallera powstały do 1920 roku. Pułki podhalańskie zorganizowano w brygadę, a później w Dywizję Górską, która walczyła w wojnie polsko-bolszewickiej.


W międzywojniu istniały już dwie dywizje piechoty górskiej: 21 Bielska oraz 22 Przemyska (z jednostkami w Nowym Sączu, Bielsku-Białej, Cieszynie, Krakowie, Sanoku, Przemyślu, Rzeszowie, Stryju). Dodatkowo powołano dwa pułki artylerii górskiej, które później rozformowano. O stworzeniu Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich zadecydowano w 1940 roku, a pierwszym dowódcą brygady został gen. Zygmunt Bohusz-Szyszko. Podhalańczycy walczyli w Norwegii. Wzięli udział w walkach o Ankenes i Beisfiord oraz miasto i port Narvik. Po walkach brygada uległa rozproszeniu, a z żołnierzy, którzy przedostali się do Wielkiej Brytanii, sformowano batalion strzelców podhalańskich. Wojskowi z tego oddziału walczyli w składzie 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka we Francji, Belgii, Niemczech i Holandii. Pułki podhalańczyków na Podhalu i Podkarpaciu organizowała też Armia Krajowa. W 1944 r. „górale” walczyli z Niemcami podczas akcji „Burza”. Podhalańczycy jako pierwsi pośród polskich żołnierzy otrzymali krzyże Virtuti Militarii.

Po II wojnie światowej, oddziały podhalańskie utworzono w formacjach podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.

Opancerzeni górale

Największe zmiany strukturalne u podhalańczyków zaszły w 1993 roku, kiedy powstała 21 Brygada Strzelców Podhalańskich, jako nowy związek taktyczny Krakowskiego Okręgu Wojskowego. Brygada przejęła dziedzictwo i tradycje wszystkich jednostek górskich. Patronem podhalańczyków jest gen. bryg. Mieczysław Boruta-Spiechowicz.

Gen. bryg. Wojciech Kucharski, dowódca 21 Brygady.

Obecnie w skład 21 BSP wchodzi aż dziesięć jednostek rozmieszczonych w pięciu różnych garnizonach: w Rzeszowie, Jarosławiu, Przemyślu, Kłodzku i Nisku. Jedna jednostka liczy średnio około 500 osób.

Główne uzbrojenie 21 Brygady nie zmieniło się od kilku lat. Trzy bataliony wyposażone są w bojowe wozy piechoty. Podhalańczycy łącznie mają prawie 200 sztuk BWP oraz innego rodzaju pojazdów opancerzonych. Dodatkowo w brygadzie jest około 80 czołgów T-72 i samobieżnych haubic 2S1 Goździk.

Modyfikacje wyposażenia jeszcze przed nimi. – W przyszłym roku czeka nas modernizacja koszar, szczególnie w 1 i 5 Batalionie Strzelców Podhalańskich – mówi gen. bryg. Wojciech Kucharski, dowódca 21 Brygady. – Dostosowana będzie nasza baza garażowa do wymogów związanych z nowym uzbrojeniem, jakie mamy otrzymać. Spodziewamy się, że w ciągu kilku lat ostatecznie wymienimy BWP na KTO Rosomak.

Od Trzciańca po Ustkę

Brygada uczestniczyła niemal we wszystkich misjach polskiej armii. Swoją zagraniczną służbę podhalańczycy rozpoczęli w 1999 roku, gdy w ramach natowskiej misji do Albanii pojechało 140 żołnierzy. Natomiast od 2000 do 2009 roku formowali polski kontyngent w Kosowie.

Do tych najbardziej wymagających misji żołnierze zaliczają służbę w Iraku i Afganistanie. Podczas dwóch zmian w Iraku służyło 700 żołnierzy. Pod Hindukuszem byli dwukrotnie. Na szóstej zmianie na misję wyjechało przeszło 1000 wojskowych, a podczas ósmej tury – około 200.


Niezależnie od zaangażowania w misje żołnierze szkolą się także w kraju. Trenują we wszystkich polskich górach, najczęściej w Bieszczadach i Sudetach, czasami w Tatrach. Dodatkowo współpracują z czeską 7 Brygadą Zmechanizowaną, kilku żołnierzy przeszło też kursy zimowe w Gruzji i Szwecji. Poza specjalistycznym, górskim przygotowaniem żołnierze 21 Brygady wyjeżdżają na poligony w całej Polsce. W 2014 roku szkolili się w Nowej Dębie, Żaganiu, Ustce, w Trzciańcu, a brygadowi płetwonurkowie trenowali w Jeziorze Tarnobrzeskim.

– Mijający rok był bardzo pracowity – przyznaje kpt. Konrad Radzik, rzecznik 21 BSP. – Rozpoczęliśmy od kursu zimowego dla strzelców wyborowych wojsk lądowych, który w Bieszczadach z żołnierzami z całego kraju prowadzili instruktorzy z naszej Brygady. A w ciągu roku mieliśmy kilkanaście różnego rodzaju poligonów.

Do najważniejszych wyzwań żołnierze zaliczają ćwiczenia sprawdzające ich wyszkolenie na poziomie batalionu. Pośród nich najbardziej wymagającym w tym roku poligonowym sprawdzianem było ćwiczenie z wojskami pod kryptonimem „Lampart-14”.


– Miniony rok był dynamiczny i obfitujący w zadania. Kolejny również zapowiada się pracowicie – przyznaje dowódca podhalańczyków. – By sprostać wymogom profesjonalnej armii, nie wystarczy dobrze strzelać czy znać regulaminy. Trzeba być wszechstronnym i zaangażowanym żołnierzem.

Przed żołnierzami wiele treningów poligonowych, ćwiczeń dowódczo-sztabowych oraz taktycznych i ogniowych. – Weźmiemy udział w ćwiczeniu DRAGON 15 oraz przeprowadzimy ćwiczenia batalionowe. Weźmiemy również udział w międzynarodowym ćwiczeniu „Maple Arch 15” z Wielonarodową Brygadą. Będziemy także kontynuować współpracę z 7 Brygadą Zmechanizowaną z Czech – wylicza gen. Kucharski.

MKS

autor zdjęć: kpt. Konrad Radzik, arch. 21 BSP

dodaj komentarz

komentarze

~zazbi
1419498180
cyt "z jednostkami w Nowym Sączu, Bielsku-Białej, Cieszynie, Krakowie, Sanoku, Przemyślu, Rzeszowie, Stryju)" - a 6 pułk podhalański w Samborze to gdzie?
92-C6-14-DD

Taktyczny robot miotany od PIAP-u
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Rowerowe upamiętnienie poległych
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Wsparcie z powietrza
Drużyna Invictusa na starcie
Wirtualna wojna na AWL-u
„Zdrzałka” na pustyni
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Abordaż z polskim wsparciem
Wojna o dane
Mural na 65-lecie komandosów
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
„Horyzont” przedłużony
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Dwie dekady na polskim niebie
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Rusza mały przegląd strategiczny
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Cyfrowy strażnik
Flanka pod strażą
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Morscy lotnicy w akcji
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Wojna na satelitarnym łączu
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Uratowali życie koledze z NATO
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Constans historii
Ratunek pod ogniem
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Ukraina kontra odrzutowe drony
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Ares kontra drony
Działajmy razem!
Drugie rozdanie SAFE
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Syreny wyją. Co robić?
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Cywilne drony na służbie
Cios w plecy
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Lotnicze „drzwi” transportowe
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Bombowiec na dnie Bałtyku
MON zmienia system gotowości obronnej
Wsparcie z morza
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Gorący lipiec PKW Łotwa
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Musimy powstrzymać agresora
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO