moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Taekwondo na całe życie

Radosław Zazulak, student Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych, na Mistrzostwach Świata w Taekwondo ITF zdobył złoty medal w drużynowych technikach specjalnych. Jest także indywidualnym mistrzem Polski i Europy sprzed pięciu lat. Poza kolejnymi sukcesami sportowymi marzy o założeniu munduru.

 

Niedawno wrócił Pan z Hiszpanii, gdzie odbywały się Mistrzostwa Świata w Taekwondo ITF, ze sporym sukcesem i pewnie lekkim niedosytem.

Radosław Zazulak: To były zawody, w których uczestniczyła rekordowa liczba sportowców – 1042. W Hiszpanii było również 99 sędziów, ponad 300 trenerów i jeszcze więcej kibiców. Startowałem w indywidualnych walkach w kategorii wagowej do 85 kilogramów. Pierwszym moim przeciwnikiem był Kanadyjczyk, kolejnym – utytułowany Rosjanin. Udało mi się ich pokonać. Walczyłem także z Nowozelandczykiem, mistrzem świata sprzed dwóch lat. Moim zdaniem, walkę wygrałem, ale sędziowie zdecydowali inaczej. Uznałem wyższość tego zawodnika.

Stracił Pan jednak miejsce w strefie medalowej.

Tak, w kategorii indywidualnej znalazłem się tuż za podium. Ale to był dopiero początek występu polskiej reprezentacji. Naszej drużynie męskiej w składzie: Łukasz Sudak, Piotr Pełka, Mateusz Kamiński, Mateusz Mróz, Jarosław Suska i ja udało się zdobyć mistrzostwo świata w drużynowych technikach specjalnych. Dodatkowo polski skład został uznany za najlepszą drużynę seniorską, a reprezentacja Polski zdobyła pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej wśród wszystkich 58 państw biorących udział w mistrzostwach.

Jak zaczęła się Pan przygoda ze sportem?

Tak naprawdę to sportem interesowałem się od zawsze. Jeszcze jako uczeń szkoły podstawowej brałem udział w różnego rodzaju biegach na orientację, uczyłem się tańca. Próbowałem trochę podszkolić się w boksie, grałem i gram w koszykówkę, ale moją pasją od 13 lat jest taekwondo. Przed laty tata zabrał mnie na pierwszy trening. I tak złapałem bakcyla. Taekwondo to nie tylko sport, to sztuka walki. Zmienia styl życia, postępowania, myślenia. Bardzo mi to odpowiada.

Nie zawsze było lekko. Zapłacił Pan zdrowiem za intensywne treningi.

Bardzo dużo trenowałem i startowałem w różnego rodzaju zawodach. Zdobyłem między innymi indywidualne mistrzostwo Polski i Europy juniorów, wywalczyłem także puchar świata juniorów we Włoszech w 2008 roku. W 2011 roku zostałem powołany na Mistrzostwa Świata w Nowej Zelandii. Niestety, musiałem zrezygnować z powodu bardzo poważnej kontuzji. Miałem przepuklinę kręgosłupową. Nie mogłem walczyć, a nawet wstać z łóżka. Po operacji czekała mnie roczna rehabilitacja i perspektywa rezygnacji ze sportu.

Długo wytrzymał Pan tę sportową abstynencję?

Początkowo nie chciałem słyszeć o taekwondo. Z czasem zrozumiałem, że izolowanie się od sportu nie ma sensu. Taekwondo było częścią mnie i nie mogłem bez niego żyć. Zacząłem więc przychodzić na treningi, początkowo jako obserwator. Po dwóch miesiącach nie wytrzymałem i założyłem dobok, czyli strój do ćwiczeń.

Na kolejne sukcesy czekał Pan tylko rok.

W marcu 2013 wystartowałem w Pucharze Polski, czyli eliminacjach do mistrzostw Polski. Z kolegą, a zarazem drugim trenerem WSKT Wrocław Łukaszem Sudakiem, dotarliśmy do finału. Miesiąc później odbyło się Grand Prix Polski – druga eliminacja do mistrzostw. Na tych zawodach sięgnąłem po złoto. Od trenerów polskiej kadry otrzymałem propozycję startu w mistrzostwach Europy, ale odmówiłem. Nie czułem się na tyle mocny, by wesprzeć kolegów, a nie chciałem osłabić reprezentacji. Umówiłem się jednak z trenerami, że jeśli podczas czerwcowych Mistrzostw Polski Seniorów pójdzie mi dobrze, to dołączę do kadry narodowej. Tak się stało. Po zawodach dostałem kolejną propozycję startu w mistrzostwach świata. Zgodziłem się bez wahania.

Jakie sportowe wyzwania jeszcze przed Panem?

Wiosną przyszłego roku wezmę udział w kolejnych zawodach. Marzy mi się jeszcze jeden występ na mistrzostwach świata i zdobycie indywidualnego medalu. Poza tym coraz bardziej cieszy mnie to, że spełniam się jako trener. Prowadzę zajęcia z taekwondo z młodzieżą. Chciałbym, żeby któryś z moich podopiecznych zdobył w przyszłości czarny pas. Ale wyzwaniem jest dla mnie także nadrobienie zaległości w nauce.

Trzy lata temu rozpoczął Pan studia w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych. Wybrał Pan kierunek cywilny. Dlaczego?

Uczę się na kierunku Inżynieria Bezpieczeństwa i piszę właśnie pracę inżynierską. Kiedy aplikowałem do szkoły ze względu na kontuzję kręgosłupa nie mogłem wziąć udziału w testach sprawnościowych, czyli nie mogłem ubiegać się o miejsce na studiach wojskowych. Wybrałem więc kierunek cywilny. Ciągnie mnie jednak do munduru. Jak obronię pracę inżynierską, chciałbym zapisać się na roczne studium oficerskie lub na pełne studia wojskowe.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: Fot.: TKDAction Team

dodaj komentarz

komentarze

~scooby
1385904480
Są tacy , którzy "czytali" czi-na.
DB-A6-73-01

Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Wyścig snajperów
Gen wojownika
Jelcze z Raciborza
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Inwestycje w bezpieczeństwo
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Śmierć w sercu Azji
Salto mortale komandosa
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Jak obronić się przed dronami?
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Rakietowcy na Hawajach
Pieta Michniowska
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
Trudne początki polskich bombowców
Pierwszy krok do Invictusa
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Test w stratosferze
MON i MSZ o szczycie NATO
Wsparcie ma znaczenie
Odniesione w walce rany łączą
Baobaby docierają do wojska
Odnaleziono „Roja”
Ostatnia niedziela…
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Innowacje z PERUNA
Paliwowy krwiobieg NATO
Kajakiem na światowe podium
Wojsko stawia na „armię talentów”
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Polskie wojsko wesprze misję strażaków w Hiszpanii
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Triumf wojskowych lekkoatletów
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Święto wojska pod hasłem SAFE
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
„Albatros” dozbrojony
Pancerne starcie
Marzenia częściowo spełnione
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
USA sprawdzają swoje wojska w Europie
Azjatycka szansa
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
PKW Irak zostaje w Jordanii
Spadochronowy triumf

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO