Okrętowy system uzbrojenia OSU-35K został ponownie zamontowany na pokładzie niszczyciela min ORP „Albatros”. Instalacji dokonali wczoraj specjaliści z PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. Poprzedni egzemplarz tego systemu został zdemontowany mniej więcej trzy lata temu i posłużył do budowy demonstratora samobieżnej armaty przeciwlotniczej SA-35.
OSU-35K to system wszechstronny. Służy do zwalczania samolotów, śmigłowców i dronów, a także niewielkich jednostek pływających. W razie potrzeby może też razić cele znajdujące się na lądzie. Składa się z 35-milimetrowej armaty AM-35K, głowicy obserwacyjno-śledzącej ZGS-35K i bloku kierowania ogniem BSKO-35K. Do tego ma rezerwowe stanowisko kierowania ogniem RSKO-35K.
Armata została przystosowana do prowadzenia ognia w trybie automatycznym, półautomatycznym bądź ręcznym. W ciągu minuty potrafi wystrzelić nawet 550 pocisków, a jej zasięg dochodzi do 5,5 km. Jest zasilana z dwóch magazynków, co umożliwia operatorowi natychmiastowe przerzucanie się z jednego typu amunicji na inny, by dostosować ogień do specyfiki zwalczanych obiektów. Może on przy tym korzystać z amunicji programowalnej. Pocisk tego typu po wystrzeleniu rozpada się w określonym przez operatora czasie, przeistaczając się w chmurę odłamków. Zwiększa to powierzchnię rażenia.
OSU-35K został wyprodukowany przez zakłady PIT-Radwar. Prace nad systemem trwały prawie dwie dekady. W 2016 roku prototypowy egzemplarz trafił na korwetę ORP „Kaszub”. Potem armata pojawiła się na dwóch seryjnych niszczycielach min projektu 258 (typ Kormoran II) – ORP „Albatros” i ORP „Mewa”. Egzemplarz z „Albatrosa” rychło jednak został zdemontowany.
Na jego bazie specjaliści z PIT-Radwar stworzyli demonstrator samobieżnej armaty przeciwlotniczej SA-35, która służy między innymi do zwalczania dronów. System posadowiony na podwoziu Jelcza można było oglądać choćby podczas kieleckich targów MSPO w 2024 i 2025 roku.
Tymczasem po dłuższej przerwie nowy egzemplarz OSU-35K zamontowano wczoraj na „Albatrosie”. Poinformowała o tym na portalu X PGZ Stocznia Wojenna. Gdyńskie przedsiębiorstwo jest częścią konsorcjum, które buduje Kormorany. Odpowiada w nim za dostawę, instalację oraz integrację systemów uzbrojenia.
– ORP „Albatros” ponownie dysponuje bardzo nowoczesną armatą, która zapewnia załodze wszechstronne możliwości obrony – komentuje kpt. mar. Łukasz Koziarski, oficer prasowy 8 Flotylli Obrony Wybrzeża, w której służą Kormorany. – O zaletach tego systemu mogliśmy się przekonać choćby podczas trwającej misji innego niszczyciela min projektu 258 – ORP „Mewa”. Okręt operuje obecnie w natowskim zespole SNMCMG1, a podczas zakończonych niedawno ćwiczeń „Sea Breeze 2026” na Morzu Północnym przeprowadził pierwsze w swojej historii strzelanie z OSU-35K – dodaje rzecznik.
Wspomniany system artyleryjski już niebawem zostanie zainstalowany na pokładach kolejnych trzech Kormoranów zamówionych przez Marynarkę Wojenną RP. Docelowo powinien też trafić na jednostkę prototypową – ORP „Kormoran”, która w 8 FOW służy od 2017 roku. Okręt wszedł do linii, wyposażony w 23-milimetrową armatę Wróbel. W założeniu jednak było to rozwiązanie tymczasowe. Na tym jednak nie koniec. Produkt PIT-Radwar ma również wejść do uzbrojenia trzech fregat typu Miecznik.
autor zdjęć: PGZ Stocznia Wojenna

komentarze