Globalne wydatki na obronność osiągnęły w 2025 roku rekordowy poziom 2,89 bln dolarów, rosnąc jedenasty rok z rzędu. Według raportu Stockholm International Peace Research Institute najszybciej zbroją się Europa i Azja, a jednym z liderów pozostaje Polska. W 2025 roku nasz kraj przeznaczył na obronność około 38–40 mld dolarów. To ponad dwukrotny wzrost nakładów w ciągu dekady.
Te 2,89 bln dol. światowych wydatków wojskowych to wzrost o 2,9 proc. rok do roku i zarazem jedenasty z rzędu rok zwiększania globalnych nakładów na obronność. Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (Stockholm International Peace Research Institute, SIPRI), w relacji do światowego PKB wydatki te wyniosły około 2,5 proc., co oznacza najwyższy poziom od 2009 roku. Choć dynamika wzrostu była niższa niż w rekordowym 2024 roku, sam kierunek pozostaje niezmienny – państwa na całym świecie konsekwentnie zwiększają finansowanie swoich sił zbrojnych.
Jeszcze wyraźniej widać to w perspektywie długoterminowej. W latach 2016–2025 globalne wydatki wojskowe wzrosły o ponad 40 proc., co oznacza trwałe odejście od trendu ograniczania budżetów obronnych, charakterystycznego dla pierwszych dekad po zakończeniu zimnej wojny. Obecny wzrost ma charakter systemowy: obejmuje większość regionów świata i wynika nie tylko z trwających konfliktów, lecz także z długofalowych programów modernizacyjnych oraz rosnącej rywalizacji między największymi mocarstwami. W efekcie wydatki na obronność przestają być jedynie reakcją na kryzysy, a stają się stałym elementem polityki państw.
Kto wydaje najwięcej?
Najwięcej na obronność przeznaczają Stany Zjednoczone, które w 2025 roku wydały na ten cel około 916 mld dol. Mimo niewielkiego spadku rok do roku, amerykański budżet wojskowy wciąż odpowiada za blisko jedną trzecią globalnych wydatków i pozostaje bezkonkurencyjny w skali świata. Na drugim miejscu znajdują się Chiny z wydatkami rzędu 296 mld dol. – to kolejny rok stabilnego wzrostu i kontynuacja długofalowej strategii rozbudowy potencjału militarnego. Trzecie miejsce zajmuje Rosja, która przeznaczyła na cele wojskowe około 109 mld dol., co wiąże się z kosztami prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie.
W pierwszej piątce znalazły się również Niemcy (ok. 86 mld dol.) oraz Indie (ok. 83 mld dol.). Oba państwa systematycznie zwiększają swoje budżety obronne – Niemcy w odpowiedzi na zmianę sytuacji bezpieczeństwa w Europie, a Indie w kontekście rywalizacji regionalnej, przede wszystkim z Chinami i Pakistanem. Łącznie pięć największych państw odpowiada za blisko 60 proc. globalnych wydatków wojskowych, co potwierdza utrzymującą się koncentrację potencjału militarnego w rękach niewielkiej grupy aktorów.
W 2025 roku najszybciej rosły wydatki wojskowe w Europie. Łącznie osiągnęły one około 588 mld dolarów, co oznacza wzrost o 14 proc. rok do roku – najwyższy spośród wszystkich regionów świata. To bezpośredni efekt wojny Rosji przeciwko Ukrainie oraz zasadniczej zmiany podejścia państw europejskich do kwestii bezpieczeństwa. W dłuższej perspektywie skala zmian jest jeszcze bardziej znacząca – od 2016 roku europejskie wydatki wojskowe wzrosły ponad dwukrotnie, co oznacza trwałe odejście od modelu „dywidendy pokoju” i wejście w fazę systematycznego zwiększania nakładów na obronność.
Po latach relatywnie niskich nakładów i ograniczania zdolności militarnych większość państw kontynentu rozpoczęła proces intensywnego dozbrajania i odbudowy potencjału sił zbrojnych. W ujęciu bezwzględnym najwięcej na wojsko wydają w Europie wspomniane już Niemcy, Wielka Brytania (ok. 75 mld dol.) oraz Francja (ok. 64 mld dol.).
Polska – dwukrotny wzrost
Szczególnie wyraźne przyspieszenie wydatków widać w państwach wschodniej flanki NATO. Polska, kraje bałtyckie oraz Rumunia należą do grupy krajów, które w ostatnich latach zwiększają nakłady na obronność najszybciej w całym Sojuszu. W wielu przypadkach oznacza to nie tylko wzrost w ujęciu procentowym, lecz także istotne zwiększenie wydatków w wartościach bezwzględnych. Dla części państw regionu oznacza to osiągnięcie lub przekroczenie poziomu 2 proc. PKB, a w niektórych przypadkach – wyraźnie więcej.
Jednym z liderów jest tutaj Polska, która według danych SIPRI w 2025 roku przeznaczyła na obronność około 38–40 mld dolarów. Oznacza to dalszy wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim oraz jedną z najwyższych dynamik wśród państw europejskich. W ujęciu długoterminowym wydatki Polski na cele wojskowe wyraźnie rosną – w porównaniu z połową poprzedniej dekady zwiększyły się ponad dwukrotnie.
Polska utrzymała pozycję lidera w Sojuszu Północnoatlantyckim pod względem procentowego udziału wydatków na zbrojenia w gospodarce. Przypomnijmy, że według marcowego raportu NATO nasz kraj w 2025 roku przeznaczył na obronność 4,3 proc. PKB. To najwyższy poziom w całym Sojuszu, zaraz przed Litwą i Łotwą.
Zmianie ulega również struktura wydatków na flance wschodniej. Coraz większa część środków kierowana jest na zdolności kluczowe z punktu widzenia konfliktu konwencjonalnego o dużej skali: ciężki sprzęt pancerny, artylerię, systemy obrony powietrznej oraz zapasy amunicji. To bezpośredni efekt doświadczeń wyniesionych z wojny w Ukrainie, która pokazała znaczenie odporności systemów oraz zdolności do prowadzenia długotrwałych działań bojowych. W konsekwencji państwa regionu odchodzą od modelu sił zbrojnych projektowanych głównie pod kątem misji ekspedycyjnych, koncentrując się na obronie terytorium i odstraszaniu potencjalnego przeciwnika.
Azja i Oceania oraz globalne trendy
Drugim regionem o wyraźnie rosnących wydatkach jest Azja i Oceania, gdzie w 2025 roku nakłady osiągnęły około 629 mld dol., co oznacza wzrost o 8,1 proc. rok do roku. To najwyższa dynamika od kilkunastu lat i zarazem potwierdzenie, że region Indo-Pacyfiku pozostaje jednym z głównych obszarów globalnej rywalizacji strategicznej.
W przeciwieństwie do Europy, gdzie wzrost napędza bezpośredni konflikt zbrojny, w Azji kluczową rolę odgrywają napięcia o charakterze długofalowym – przede wszystkim związane z rosnącą potęgą Chin. W regionie, oprócz Chin i Indii, najwięcej na obronność wydają – Japonia (około 50 mld) oraz Korea Południowa (około 47 mld).
Na tle globalnych trendów szczególną pozycję utrzymują państwa NATO. Ich wydatki w 2025 roku osiągnęły pułap 1,58 bln dol., co stanowi blisko 55 proc. globalnych nakładów na obronność. Coraz większą rolę odgrywają przy tym europejscy członkowie Sojuszu, którzy w ostatnich latach wyraźnie zwiększyli swoje budżety wojskowe.
O ile jeszcze dekadę temu dominacja USA w ramach NATO była niemal absolutna, dziś obserwowany jest stopniowy wzrost udziału Europy w finansowaniu wspólnego bezpieczeństwa. Nie zmienia to jednak faktu, że USA pozostają kluczowym filarem militarnym Sojuszu, zarówno pod względem wydatków, jak i zdolności operacyjnych.
autor zdjęć: 9 BKPanc, st. sierż. Rafał Samluk/ Combat Camera, MON, 1 Bryg Lotnictwa Wojsk Lądowych

komentarze